To macie lipe straszna ja nie wyobrażam sobie nie tylko świat bez rodziny ale i weekendu spotykamy się razem gramy w siatkę do tego jakieś piwko i chce się żyć. Nie potrafiłby się chyba kłócić z rodzicami czy z rodzeństwem no ale różnie w życiu bywa
Chyba wszędzie tak jest, z rodziną najlepiej na zdjęciu jak mówi przysłowie
Mylisz się gościu 08:27. Nie wszędzie tak jest. Zgadzam się z gościem 08:20. U nas jest podobnie i nie wyobrażam sobie inaczej.
Jak rodzice jedno z dzieci niemal wsadzili by w ramy, jak św. obraz to nie dziwne, że pozostali mają żal i do tego pierwszego podchodzą z nienawiścią (może to za mocne słowo ale poprzez uwielbienie na pewno ma sie do niego niechęć).
Ale 10:52 właśnie, że 10:44 świetnie napisał/a. Założyciel zapytał czy u was tak samo jak u mnie. I gość napisał/a że całkiem inaczej. Po twoim wpisie widać, że w tobie dużo złości. A może to przestroga, żeby w przyszłości wasze dzieci nie wypisywały, jaką to ma złą rodzinę. U mnie też jest super. Mimo, że siostra daleko, i na mnie spada wszystko to, co ze starszymi rodzicami jest związane. Ale takie jest życie. I żeby nie było gadania, że coś mam z tego. Nie nic, bo to mój obowiązek, a co zrobić , ze siostra szczęście daleko znalazła i przyjeżdża 2 razy do roku. Mieszkanie i wszystko co mają rodzice, przepisane na nas dwoje po połowie. Ale nie wyobrażam sobie inaczej, zresztą to ich kasa i ich decyzja komu po ile. Oni na to zapracowali i podzielili wg własnego uznania.