Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Rodzinka

Ilość postów: 21 | Odsłon: 2867 | Najnowszy post
  • Rodzinka

    Jak u was jest w rodzinie,szanujecie sie?

    U mnie ciagle sa problemy,z bratem,z siostra nie gadam,zazdrosc,zawisc,zastanawiam sie czy tylko u mnie tak jest.

    Gość_ela
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Rodzinka

      Nie Elu, nie tylko u ciebie. Nie chce mi się wyjaśniać, kto do kogo się nie odzywa. :(

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Rodzinka

        tak mi sie marzy zeby moja najblizsza rodzina np. w swieta usiadla razem do stolu i razem bez klotni swietowala,marzenia scietej glowy.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Rodzinka

          U mnie też króluje zazdrość i tak jak trzeba się spotkać to u mnie bo u nich to drogo kosztuję .

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Rodzinka

            to normalne że są kłótnie, obrażanie się - u mnie też tak jest

            Gość_wuwuzel
            Zgłoś
            Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 7

            Odp.: Rodzinka

            To macie lipe straszna ja nie wyobrażam sobie nie tylko świat bez rodziny ale i weekendu spotykamy się razem gramy w siatkę do tego jakieś piwko i chce się żyć. Nie potrafiłby się chyba kłócić z rodzicami czy z rodzeństwem no ale różnie w życiu bywa

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 8

            Odp.: Rodzinka

            Chyba wszędzie tak jest, z rodziną najlepiej na zdjęciu jak mówi przysłowie

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Rodzinka

              Mylisz się gościu 08:27. Nie wszędzie tak jest. Zgadzam się z gościem 08:20. U nas jest podobnie i nie wyobrażam sobie inaczej.

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 9

            Odp.: Rodzinka

            u mnie to samo zawiść obrabianie d.... i oby sie komus zle wiedło wtedy by byli szczesliwi.

            formalnie mam rodzine w praktyce nie mam i jest mi z tym uwaga... dobrze

            świety spokój :)

            Gość_anna
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Rodzinka

              Dziwią mnie takie rodziny. U mnie zgoła inaczej. Jedno może liczyć na drugie, bo przecież to normalne. Kłótnie o majątek , miłość rodzicielską? No cóż jeśli tak jest to wina tylko rodziców. Jeśli rodzice od samego początku różnie traktują dzieci, jeśli hołubią jednych a od drugich wymagają, to co się dziwić, że rosną dzieci w poczuciu niesprawiedliwości i to się odbija w dorosłym życiu.

              Dla mnie to jest niepojęte. Zastanówcie się, czy majątki, kasa jest tego warta? Życie mamy jedno, już go nie powtórzymy, jak można żyć źle ze swoim rodzeństwem?

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Rodzinka

                To ciesz się, że nie wiesz, jak można żyć źle ze swoim rodzeństwem i żebyś nigdy nie wiedziała. A innych po prostu wysłuchaj, nie komentuj, nie pokazuj, jak bardzo jesteś mądra, a inni nie, bo nie wykorzystują swojego życia tak jak ty. Takie komentarze nie pomagają, sprawiają przykrość. A w życiu różnie się układa, każdy chciałby jak najlepiej, ale czasem się nie da, nie potrafi niczego zmienić.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Rodzinka

                  Gość z godz. 10:52 bardzo mądra wypowiedź. Ja byłam bardzo dobra dla rodziny to mnie wykorzystali i teraz mają mnie gdzieś. Fajna rodzina jest wtedy kiedy działa to w dwie strony a nie w jedną :(

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                  • Odp.: Rodzinka

                    swieta prawda,moja tez byla dobra dopoki im dawalam,przestalam to ciagle im o cos chodzi,wiaadomo ze o kase.

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
                  • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 15

                    Odp.: Rodzinka

                    Jak rodzice jedno z dzieci niemal wsadzili by w ramy, jak św. obraz to nie dziwne, że pozostali mają żal i do tego pierwszego podchodzą z nienawiścią (może to za mocne słowo ale poprzez uwielbienie na pewno ma sie do niego niechęć).

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
                    • Odp.: Rodzinka

                      grunt to rodzinka.

                      Gość
                      Zgłoś
                      Odpowiedz
                      • Odp.: Rodzinka

                        zawisc tylko,zazdrosc,pazernosc,ciagle malo,malo,a wiecej by sie zdalo.

                        Gość
                        Zgłoś
                        Odpowiedz
                        • Odp.: Rodzinka

                          moja rodzinaa nie gada ze soba od 20 lat,i nie wiem czy kiedykolwiek beda gaadc.

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 23

                  Odp.: Rodzinka

                  Ale 10:52 właśnie, że 10:44 świetnie napisał/a. Założyciel zapytał czy u was tak samo jak u mnie. I gość napisał/a że całkiem inaczej. Po twoim wpisie widać, że w tobie dużo złości. A może to przestroga, żeby w przyszłości wasze dzieci nie wypisywały, jaką to ma złą rodzinę. U mnie też jest super. Mimo, że siostra daleko, i na mnie spada wszystko to, co ze starszymi rodzicami jest związane. Ale takie jest życie. I żeby nie było gadania, że coś mam z tego. Nie nic, bo to mój obowiązek, a co zrobić , ze siostra szczęście daleko znalazła i przyjeżdża 2 razy do roku. Mieszkanie i wszystko co mają rodzice, przepisane na nas dwoje po połowie. Ale nie wyobrażam sobie inaczej, zresztą to ich kasa i ich decyzja komu po ile. Oni na to zapracowali i podzielili wg własnego uznania.

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
3 posty w tym wątku zostały wyłączone z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:Dodaj firmę