- Achmetow może mieć przechlapane w Kijowie – rzuca minister Sikorski.
- Znaczy, tak właśnie ci chciałem powiedzieć, że nie może mieć przechlapane, [on] ma przechlapane – stwierdza Kulczyk o swoim konkurencie, który – tak jak on – chce importować do Polski tani prąd ukraiński.
- Już ma... – przytakuje minister.
Od czasu tej rozmowy wiele się zmieniło. Jan Kulczyk nie żyje, a Radosław Sikorski jest poza polityką. Jedna rzecz pozostaje jednak aktualna. Achmetow nadal ma przechlapane.
za onet pl