Tytuł książki to "Resortowe dzieci. Media". Jej bohaterowie wychowani zostali przez działaczy i funkcjonariuszy KPP, PZPR, Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a potem SB. Doskonale ustawieni w życiu, dzięki koneksjom, a potem pieniądzom i "grubej kresce". Czasem, choć wywodzą się z niekomunistycznych środowisk, związani ideologicznie oraz materialnie z byłą władzą i bezpieką. Za młodu aktywiści komunistycznych organizacji młodzieżowych, potem biznesmeni, właściciele i zarządcy nowych mediów. Właśnie dlatego tak zdecydowanie przeciwni dekomunizacji i lustracji, szydzący z patriotyzmu, polskich tradycji i polskości.
OK. Ja przeczytam. Bardzo chciałam przeczytać coś co tematem nie będzie wiązało się z moją pracą zawodową. Zacznę dopiero po Świętach, bo najbliższe dni przeznaczam na sprzątanie i gotowanie:) Dzięki za polecenie lektury. Napiszę czy mnie wciągnęła.
http://wyborcza.pl/1,91446,17033727,J__Zakowski_wygral_proces_wytoczony_wydawcy_ksiazki.html