Witam. Słuchajcie- jakie warunki musze spełniac zeby starac sie o rentę ? Mam 45 lat i naprawde brak mi juz sił do pracy. Non stop boli mnie kręgosłup, tyle ze nie lecze sie u zadnego specjalisty, bo mój lekarz pierwszego kontaktu nie chce takiego skierowania do specjalisty wydac. Sam kieruje mnie na rózne zabiegi, które przynoszą ulgę jednak na krótki okres czasu.W tej chwili mija 5 lat jak pracuję ciągle u jednego pracodawcy.Podpowiedzcie co mam zrobic.
to zmień lekarza i przychodnię,bardzo dobra jest przychodnia na Ogrodach przy szkole nr5
zadaj skierowan,lecz sie.
Drogi Gościu! . Rozczaruję Pana/ią co do otrzymania renty z ZUS, Jest to oczywiście niemożliwe, Jest Pan/i zdrowy/a , bo usłyszy Pan/i ,ze obecnie każdy człowiek choruje na kręgosłup, i nie jest to choroba nieuleczalna, Ludzie z chorobami onkologicznymi rent nie dostają, bez kończyn z bardziej poważnymi schorzeniami, Jest to Zakład Uleczania Społeczeństwa , a nie darczyńca pieniędzy zmęczonemu pracą niekiedy bardzo ciężką, obywatelowi. Dawanie dużej kasy / składki/ ma tylko jeden kierunek do ZUS aby mogli budować wielkie biurowce, kupować za nasze składki wypasione fury. Dlatego mam jedną radę , jeśli jest praca , więc szanuj ją i pracuj, W ten sposób stać Cię będzie nawet na leczenie prywatnie u specjalistów . Bardzo dobrzy są i skuteczni lekarze lecząc a nawet operując kręgosłup jeśli tego schorzenie wymaga, Dlatego nie myśl o rencie , lecz myśl pozytywnie walcząc o swoje zdrowie i inwestuj w leczenie a nie oglądaj sie na ZUS. Po latach pracy co masz pewne ,
to marne grosze na ostatnią drogę . Przykre ale prawdziwe. Poznałam tę przykrą prawdę na swoim przykładzie . Pozostaje mi tylko życzyć Panu/i dużo zdrowia i samozaparcia w walce o polepszenie własnego samopoczucia.
ZUS potrafi wysłać do sanatorium ,po powrocie orzec że jest się zdrowym do pracy!!
a ja znam gośćia który ma ręntę z zus załatwił sobie chodzi chleje a co miesiąc kasa wpływa dużo go to latania ,załatwiania i jak przypuszczam kasy kosztowalo ale ma,wiec jednak mozna miec rente bedac zdrowym ...powodzenia
Napiszcie , ile czasu musze pracowac i ile czasu musze się leczyc u specjalisty zeby starac sie o rente.Czy jest wymagany jakiś czas pracy ciągły? Czy moze iles lat w ciagu jakiegos czasu z przerwami? Nie moge znalezc nic na ten temat
kiedys było 7 lat pracy.
Czyli jesteś niezdolna do samodzielnej egzystencji czy chcesz wyłudzić świadczenie?Kręgosłup boli większość pracujących. Lekarz POZ bardzo chętnie wystawi skierowanie do specjalisty bo go to nic nie kosztuje i ma spokój z pacjentem.
kochana ja mam uszkodzone 2 kregi i zadnej renty sie nie nalezy
renta to albo dla alkocholika albo głowa
Nie bardzo rozumiem dlaczego piszesz o wyłudzeniu swiadczenia, skoro pracowałam ogółem około 20 lat. Płaciłam składki więc chyba jest normalne, ze teraz gdy zdrowie mi nie dopisuje, chciałabym je podreperowac. Na zwolnienia krótkie chodzic nie można, na długie tym bardziej bo zaraz wywalają z roboty.Wiec uwazasz gosciu ze pójde na zwolnienie na 3-4 miesiace a potem z otwartymi ramionami mnie szef przyjmie z powrotem? Potem to on powie ,ze mi dziękuje bo juz wział kogoś kto mnie zastapi. Piszesz równiez ze lekarz bardzo chetnie wystawi skierowanie do specjalisty. No cóz, chyba naprawde musze zmienic lekarza , bo ten od dłuższego czasu leczy mnie sam, bo jak twierdzi specjalista nie jest potrzebny,a na moją wyrazna prośbę stwierdził , ze on nie widzi koniecznosci.Mam sie z nim szarpac?
a cóż to za ambitny lekarz , a dał chociaż skierowanie na tomograf lub rezonans żeby było wiadomo czy to tylko dysk wyskoczył czy może wytarte są już kręgi. Do neurologa państwowo to chyba w tym półroczu się nie dostaniesz a bez tego nie masz co stawać na komisję .
Ja pracuję w wymuszonej pozycji od 19 lat , codziennie po 8-10 godzin. Mam 43 lata . Plecy mnie bolą , ręce mnie bolą , nogi mnie bolą . Jak myślę większość osób pracujących w moim wieku i starszych , którzy do emerytury mają daleko ( kierowcy zawodowi , fryzjerki , stomatolodzy , fachowcy od układania płytek i mnóstwo , mnóstwo ludzi pracujących własnymi rękami i zginają grzbiet codziennie ). Prowadzę własny biznes , płacę co miesiąc ponad 1000zł składki na ZUS. Do głowy by mi nie przyszło żeby myśleć o rencie , bo boli mnie kręgosłup !
I szlag mnie trafia jak czytam posty takie jak założycielki wątku , bo uświadamiam sobie na co idzie moja i wielu innych pracujących ludzi składka - na pasożytów i darmozjadów. Bolą plecki , 45 lat i renta - najlepiej do końca życia . A wyleczyć się i do pracy !
Gosciu z Dzis z 15:03 w ukrytych- cos mi sie zdaje ze jednak nie bardzo Cię te plecy,ręce i nogi bolą.Niektórych schorzen nie da się wyleczyc ani nawet zaleczyc, a jesli to na dosłownie chwilę i co wtedy robić? Ty płacisz składki na ZUS a myslisz ze za mnie pracodawca nie płaci?Tez płaci .Ty masz własną firmę wiec haruj w niej dokąd nie padniesz na pysk jak Ci ciagle mało. Ja nie musze. Załozycielka watka niech próbuje.Ostatecznie po to są renty. Nie tylko dla pijaków i chorych psychicznie.
dobrze napisane ból bólowi nie równy jeden może być spowodowany przez przeciążenie mięśni pleców a drugi wytartymi krążkami kręgosłupa które drapią o rdzeń kręgowy.No ale to już musi stwierdzić neurolog
Nie pracuję ciężko bo mi wciąż mało, jak piszesz tylko dlatego żeby mieć za co żyć i utrzymać rodzinę. Jak przestanę pracować to przestanę zarabiać i za co kupie chleb? Mnie nikt pensji, renty ani zwolnienia lekarskiego płatnego nie da. A składki płacę kilka razy wyższe niż ktoś kto na etacie jest zatrudniony. Nie macie pojęcia jak funkcjonują drobni przedsiębiorcy, którzy de facto w 80% utrzymują ten kraj.