jest za drogi jak na ceny ostrowieckie. to nie warszawka
nie dotrzymuje słowa. przez kilkanascie razy sie umawial ze mna a za kazdym razem nie mogł sie spotkac, tylko po co sie umawiac....
W naszym mieście fachowców budowlanych jest jak liści na drzewie.Bywaja naprawdę dobrzy z dużym doświadczeniem i cenami konkurencyjnymi.
tylko na przemysłowke sie nadaje, nic poza tym,a tak wogole to ktos jeszcze u niego pracuje?
z tego co rozmawialem z osobami ktore u niego pracowaly to juz nie ma za bardzo osob tak naiwnych...
budowali mi dom ,mojej corce i budynki gospodarcze znana firma,ale o takim fachowcu budowlanym jak ten pan nie słyszałam w ogóle.zreszta co tu opisywac dużo ich jest można przebierać i dobijac ceny
Dokładnie tak i tylko dobrym fachowcom należą się dobre pieniądze, szkoda brać pierwszych lepszych, najlepiej kogoś sprawdzonego i uczciwego.
NIE POLECAM, GLAZURA KIEPSKO UŁOŻONA,JA WIEM ZE PLYTKI NIE SA IDEALNE ALE MOZNA SIE PRZYLOZYC I ZROBIC TO ZE SMAKIEM FACHOWCA
Powiem krótko- TRAGEDIA, od takiego "fachowca" lepiej uciekać gdzie pieprz rośnie. Po pierwsze : niesłowny- umówienie się z nim to droga przez mękę. Po drugie: usterka goni usterkę. Wszystko czego się dotknął wymagało poprawek innego fachowca, który próbował ratować mizerne skutki jego pracy, co wpędziło mnie w dodatkowe koszty. Koniec końcem opuścił plac budowy, telefonów nie odbiera, tylko niesmak pozostał. Jedyne co ma ten Pan to "bajer".
niestety sam bajer nie wystarcza...zeby bylo cokolwiek prawdy w nim to byloby dobrze, a tak to tylko koszty, nerwy i strata czasu.podobno obecnie znów opościł ostrowiecki rynek pracy
uciekł z ostrowca zeby nie robic sobie obciachu
albo nie ma już idiotów, którzy dadzą się złapać na ten bajer tak jak m.in. ja. Teraz pozostał mi kredyt do spłacenia po tym remoncie i czekanie na następny remont, żeby to poprawić. Temu panu dziękujemy.
Krytykujecie wielu wykonawców,a sami jesteście bez skazy,jako zleceniodawcy?Znam wiele przypadków,kiedy termin rozpoczęcia pracy był umówiony,materiał zakupiony przez wykonawcę,stracony czas i poniesione koszty,a tu się okazuje ,że Jaśniepaństwo rezygnuje z remontu,bo........zachorowało dziecko,bo pilny wyjazd,bo pogrzeb w rodzinie itp,itd.Przejeżdżasz za kilka dni obok domu,w którym miałeś rozpocząć pracę ,a tu zupełnie inna ekipa działa na całego.Okazuje się,że znalezli kogoś tańszego,nie informując ciebie o tym.Inny przypadek.Oglądasz pracę ,którą masz wykonać,umawiasz się na potwierdzenie terminu rozpoczęcia.Inwestor zaprzysięga ,że za maksymalnie dwa dni oddzwoni.Spotykasz takiego jegomościa przypadkowo na ulicy po kilku tygodniach,zagajasz rozmowę,a on zdziwiony,że cię nie zna i o zadnej pracy z tobą nie rozmawiał.Mentalność ludzi w Ostrowcu jest porażająca.Szczególnie dorobkiewiczów uważających się za elytę miasta.Chcieliby mieć zrobione jak w Wersalu,za jak najniższą cenę.Pozdrawiam panią,która za pomalowanie domu oferuje 3 zł za m2.
3zl za m2 ale jednokrotne malowanie, zagruntować i 2 razy farba to wyjdzie 9zł :)
Załamany,nie!3 zł za m2 na gotowo.Czyli tak,jak napisałeś .Dwukrotne malowanie.Tyle kasy zaoferowała jedna z pań,która uważa się za elytę ostrowiecką i prowadzi,wg jej mniemania,wielki biznes.Panie,ludziom sie nie chce teraz pracować -to jej słowa.
to niech wezmie sama walek i farbe i maluje,albo za te 3zl spod sklepu jakiegos i niech jej zrobi. farba pewnie jakis beckers albo drozsza a ty za darmo maluj.....boże widzisz i ni grzmisz
Farba droższa od Beckersa wielokrotnie.Zakupiła Benjamin Moore,której puszka kosztuje około 400zł.Miło zaszpanować przed znajomymi,powiedzieć im ile to kosztowało i widzieć ich zazdrość w oczach.Ale wspomnieć,ile proponowano za pracę,to już nie.Typowe podejście "bogaczy,byznesmenów i elyty"ostrowieckiej.
dróżdż teraz ma sezon na granie wesel to może zarobi i ureguluje długi u swoich byłych pracowników