Link: Wybitny profesor Kazimierz Obodyński zginął w wypadku na ul. Sikorskiego w Rzeszowie
http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/wiadomosci/ostrowiec-swietokrzyski/art/8998283,kazimierz-obodynskiektor-ostrowieckiej-uczelni-zginal-tragicznie-w-wypadku-samochodowym,id,t.html?cookie=1
w tym wieku nie powinno się jeździć samemu autem, tylko z kimś obok kierowcy. udzie w tym wieku są zagrożeniem na drogach.
Zagrożeniem na drogach są głównie młodzieńcy z ułańską fantazją w tatusiowych lub trzydziestoletnich autach.
Nie masz racji, sama wiele razy byłam świadkiem jak starsi ludzie jeżdżą a raz miałam przez staruszkę wypadek, tzn ona nie zauważyła kierunkowskazu, nie wiem o czym myślała, wina ewidentnie jej. Raz widziałam jak pan wjechał w tak w dostawczaka, że to na czym stał towar, wysunięte wybiło mu szybę. Niestety to są już osoby zagrażające nam na drodze. Choć powiedziałabym, że 74lata to jeszcze nie tak dużo, znam pana po 80 sporo i jeździ. Młodzież to inna sprawa, no ale muszą się przecież nauczyć jeździć.
Muszą się nauczyć jeździć??? Oczywiście że muszą. Tylko dlaczego kosztem innych użytkowników drogi? Niech wynajmą sobie lotnisko . nadmieniam że prawo mam prawie czterdzieści lat i cały ten czas spędziłem za fajerą. Przejechałem bardzo dużo kilometrów i niejedno na ulicy widziałem. Może są starsi ludzie którzy niepewnie czują się za kierownicą, lecz to do wyprawia młodzież to woła o lokatę do nieba.
z całym "szacunkiem". przyślą nowego "spadochroniarza" do podrzędnej uczelni. pewnie rodem z PRL.
myślicie, że tutaj wysyłają prawdziwych profesorów?
Ludzie, o czym Wy piszecie. Wszak Donald kazał pracować do 67 lat, więc ludzie do tego wieku mają jeździć zawodowo. Cóż to jest siedemdziesiąt parę lat na karku?
A czym mają ludzie jeździć, MPK nie ma, PKS na lekarstwo, PKP? Każdy na łeb robi prawo kupuje ciarupe i jeździ? Pytam, mieszkam 5 km od Ostrowca i nie mam czym na noc do pracy jechać, sobotę, niedzielę na żadną zm nie ma czym jechać i czym wrócić? W podobnej sytuacji są setki osób. Jak kto umie tak jedzie?
Ten pan dawno skończył 67 lat i powinien ustąpić miejsca młodszym a sam siedzieć i bawić prawnuki. A teraz takie nieszczęście i tragedia. A co do jazdy starszych to rzeczywiście snują się niezdecydowani po drogach.
I tu Laura Cie popieram, masz rację, powinien ustąpić miejsca młodszym. Dorobił się emerytury mógł uprawiać ogródek jak tryskal energią. A panowie i panie dotyczy to wszystkich nie tylko rektorów, odchodzą na emeryturę i nadal pracują a nam młodszym ZUS wiek emerytalny podnosi.
nie rozumiem jak można komuś zakazać pracować tyle ile chce???jeśli ktoś czuje się na siłach to niech i do setki nawet pracuje , jego to sprawa.że niby dlaczego m ustępować młodym bo niby co?gorszy jest ????