Podpisujesz się ,,człowiek ,, a tak naprawde nie wiele masz człowieczeństwa w sobie . Jeszcze nikogo kościół - religia , rekolekcje nie popsuły więc co ty gadasz....A co do księdza w szpitalach , jak ci jest on nie potrzebny do do Ciebie nie przyjdzie a szkoda
To właśnie Polacy !!!! sprawa idzie o fatalną organizację rekolekcji a wy kłócicie o księdza w szpitalu. Swoją drogą Eda faktycznie wychodzi z ciebie hipokryta uważasz że jeśli ktoś nie podziela twego zdania nie jest człowiekiem to żałosne.
Posłuchaj czasem co głosi Słowo Boże i faktycznie idź na rekolekcje.
Zróbmy rekolekcje w Urzędzie Miasta od 9.00-10.00 a w Starostwie 11.30-12.30 a jednostki podległe po południami -BZDURA !!!!
Plan rekolekcji to nie jest sprawą szkoły,a kościola.Moim zdaniem to powinny się odbywać one po zajęciach lekcyjnych i z udziałem nie nauczycieli tylko rodziców.Nie wiem dlaczego nauczycieli zmusza się do uczestniczenia w rekolekcjach-a jeżeli są innej wiary,albo niewierzący?
Może oto chodzi, że po lekcjach mało kto by przyszedł - nie oszukujmy się
Nieludzka @edo jak pisałem jesteś typowym przykładem katolika leżącego w kościele co msza a po wyjściu wychodzi diabeł.Co ma chodzenie na rekolekcje w czasie lekcji do człowieczeństwa ?,chyba nic.Nie wiem po co chodzisz do lekarza skoro 2 paciorki mogą Ci pomóc w każdej chorobie ?.Nigdzie nie napisałem by ludzie nie chodzili na rekolekcje,napisałem dość wyraźnie,że dzieci powinny to robić po lekcjach i NIKOMU by to nie przeszkadzało a tym bardziej mi,jeżeli chcą mogą leżeć plackiem przez całą msze.Kościół wymusił na państwie zapisy zmuszające dyrektorów do prowadzenia,aż 2 godzin religii tygodniowo ale to samo państwo nie daje większych pieniędzy na dodatkowe utrzymanie kościoła,co powoduje sytuacje,że gminy zmuszane są do finansowej kapitulacji i zamykania szkół miedzy innymi z tego powodu.
Aby było jasne ksiądz mi nie przeszkadza w szpitalu ma pełne prawo przyjść do chorego jeżeli tamten lub rodzina sobie tego życzy ale nie może być warunkiem podpisania umowy z państwem na świadczenie usług.Zdaje sobie sprawę,że tego nie zrozumiesz bo mam wrażenie,że tęsknisz za czasami gdy ludzie z odmiennym zdaniem płonęli za karę na stosie i zachowanie kościoła nie różniło się od zachowania IS.
Człowieku, kim Ty jesteś żeby oceniać innych? Mimo, iż do Kościoła chodzę regularnie to nigdy tam nie widziałem nikogo leżącego ;) Usiłujesz przypisać dziwne cechy osobie, której nie znasz bo ma odmienne zdanie niż Ty. Doprawdy to znamienne, spotkałem w życiu już wiele takich osób. Eda nie pisała o rekolekcjach tylko odniosła się do Twojego postu o kapelanach w szpitalu, zresztą, z tego co widziałem to nie ona jedna. Nie jesteś wierzącym człowiekiem, mało tego, nie rozumiesz wiary innych, to można zrozumieć. Nie daje Ci to jednak prawa do ośmieszania ludzi wierzących a tym bardziej drwienia z ich wiary. Tu nie chodzi o paciorki, które pomogą bądź nie (z reguły pomagają), tu chodzi o coś więcej. Modlitwa ma być tylko uzupełnieniem leczenia a nie zastępować go. Dziwne, że nie rozumiesz tak prostych rzeczy. Co do rekolekcji... Zawsze ludziom coś będzie przeszkadzać, szczególnie takim jak Ty... Był okres , że dzieci miały dni wolne w czasie rekolekcji, ludziom to przeszkadzało. Teraz to się zmieniło, też przeszkadza. Oczywiście można je zrobić również popołudniami ale już widzę to larum podnoszone przez tych, którzy powiedzą że ich dzieci w tym czasie mają milion różnych innych zajęć. Tak źle i tak niedobrze... Lekarstwo na to jest jedno. Niech osoby takie jak Ty, nie posyłają dzieci na religię. Mnie jako wierzącemu katolikowi w niczym nie przeszkadzają rekolekcje, na pewno moje dzieci nie nauczą się na nich nic złego, wręcz odwrotnie. Dwie godziny religii były zawsze, nie rozumiem dlaczego miało się to zmienić po wejściu religii do szkół? Jeśli uważasz, że z powodu religii zamykane są szkoły to gratuluję intelektu, naprawdę... ;)))) Acha i jeszcze jedno. Dlaczego ksiądz nie może mieć umowy ze szpitalem? Ja i wielu innych wierzących też płacimy podatki i mamy prawo do tego aby kapelan był na każde nasze wezwanie w szpitalu. Póki co to Ty byś spalił wszystkich nas na stosie bo uważamy inaczej niż Ty przemądrzalcu.
Jakie piękne odwracanie kota ogonem @edo,proponuje zapoznać się z konstytucją tego kraju,jak na razie jesteśmy teoretycznie krajem świeckim.Pisze teoretycznie bo nijak się ma to życia,może nie jesteśmy Izraelem czy Arabią Saudyjską ale momentami wiele nie brakuje do tego a tacy jak Ty by tego pragnęli by dostosować ten kraj do swojej jedynej prawdziwej wizji. Ksiądz gdyby mógł mieć a nie musiał to 2 różne pojęcia ale czy tak wielki intelekt jak Twój jest to wstanie pojąć ?,wszak to taki nieistotny drobiazg.Ja na religie chodziłem do salki i to było dobre rozwiązanie które powinno powrócić,ponieważ wiara to indywidualna sprawa każdej osoby.
Nie płacimy podatków na kościół ale być może niedługo będziemy i to będzie dobre rozwiązanie tylko czy kościół aby na pewno będzie z tego zadowolony ?.W Polsce na tą chwilę prawo stanowi sejm,senat i prezydent a nie kościół jak się to zmieni zmienimy się w kraj wyznaniowy a skoro na tą chwile nim nie jesteśmy ksiądz powinien móc przyjść do chorego a nie być na obowiązkowym etacie,bo w tej chwili dochodzi do paradoksów,że na lekarza czy sprzęt nie ma a ksiądz musi być i to nie jest normalne.
Szkoła jest od nauki a nie od wiary po wiarę udajemy się do kościoła.
Po pierwsze, nie jestem @edo tylko kimś, kto ma podobne poglądy. Po drugie, kota ogonem to odwracasz Ty. Może zanim zaczniesz proponować mi zaglądanie do konstytucji, może sam sobie ją przejrzysz, hę? Co według Ciebie znaczy kraj świecki? Czy ktoś Cię zmusza w naszym kraju do wierzenia w Boga? Czy ktoś każe Ci wysyłać dziecko na naukę religii? Nie? No więc o co chodzi? Przeszkadza Ci to, że ludzie wierzący też chcą mieć swoje prawa w tym kraju? Ja też chodziłem na religię na salki, a później miałem ją w szkole. Mam więc porównanie i z organizacyjnego punktu widzenia religia w szkole bardziej mi odpowiada. Oczywiście że wiara to indywidualna sprawa każdego ale to nie znaczy, że ludzie wierzący nie mogą mieć żadnych praw z nią związanych. Do państwa wyznaniowego to nam daleko i na pewno nie jest ono celem nas, wierzących więc odpuść sobie takie dyrdymały. Religia jest nauką o naszej wierze i jako taka może być w szkole ;) Może zamiast atakować Kościół i wierzących pomóż swojemu dziecku w lekcjach...
Niby gdzie atakuje kościół ?-kolejne kłamstwo.
Oczywiście,że z chwilą kiedy lekcje są przerywane a dzieci idą do swoich kościołów to jest ingerencja kościoła w naukę.Tak zmusza się szpital do zatrudniania księdza a moje dziecko samo wybiera czy chce zasuwać na rekolekcje,czy chore zaliczanie kolejnych mszy przez 3 lata by być bierzmowanym.Ma wybór czego nie daje państwo szkole czy szpitalowi i cholera wie komu jeszcze.Prawa na razie naginane jest pod kościół a przykłady podałem.Zarzucasz mi,że dokonuje osądu a to nie TY mnie obrażałaś notorycznie i obrzucałaś błotem za brak poklasku obecnej sytuacji ?,to normalnie syndrom Kaliego jak Kali kraść to dobrze,Kaliemu ukraść źle.Jeżeli masz dzieci zajmij się swoimi o moje się nie martw są w dobrych rękach :P.
Co do nauki w szkole,lub podczas leczenia jeszcze trochę i islamiści zgodnie z zasadą równego traktowania zażądają dla siebie immana lub rabina jak się trafi Żyd.
Człowieku, kapelan może mieć bardzo dużo do leczenia ludzi ale co Ty możesz o tym wiedzieć? Dla kogoś wierzącego pomoc duchowa jest tak samo potrzebna jak ta fizyczna. Mało tego, czasami bywa tak, że bez tej duchowej pomocy całe leczenie idzie na marne. Nie znasz powiedzenia, że wiara czyni cuda? Bardzo ważne w leczeniu jest nastawienie chorego. Ty kapelana nie potrzebujesz, istnieje jednak bardzo duża grupa ludzi, którym jest on potrzebny. Co z Ciebie za człowiek, skoro nie rozumiesz tak prostych zależności? Widzisz tylko czubek swojego nosa?
Jestem chory, w czasie choroby kapłani których spotkałem w szpitalach bardzo mi pomogli. Pomogła mi wiarą, dalej się leczę i wierzę, bo otarłem się o śmierć. Proszę pamiętać człowiek, to nie rzecz. Kto chcę niechaj dba o swoje zdrowie fizyczne bądź psychiczne, duchowe lub o wszystkie naraz. Kapłani i kaplice szpitalne powinny być, nikogo nie da się tam zaciągnąć na siłę, ja zachęcam warto.
Nie jestem stroną w tej polemice ale gość 12;05 czytaj ze zrozumieniem przecież człowiek nie broni nikomu wierzyć i przyjmować księdza !!!!!! jeśli wierzysz to rób wszystko aby wyzdrowieć. Tylko tego w prawdzie nie wiedziałem dlaczego podpisywanie umów ma być warunkowane obecnością księdza to jakieś niedorzeczne. To na etacie mamy mieś również kapłanów innych wyzwań ?? a jeśli nie to dlaczego? coś tu nie gra.
Przede wszystkim to rekolekcje nie powinny być organizowane podczas lekcji i odbywać się kosztem nauki. Rekolekcje powinny być po południu a nie w czasie szkoły! Dla mnie to chore - robi się spęd wszystkich dzieciaków do kościoła i jeszcze angażuje do tego pedagogów a nauczyciele są od tego by uczyć a nie prowadzać dzieci do kościoła. Zbiorowy spęd jak za komuny na pochód pierwszomajowy.
a może by się ktoś z władz oświatowych zainteresował tą sprawą,do czego jeszcze nauczyciele będą wykorzystywani,to sprawa księży i religii a nie nauczycieli
Mam takie samo skojarzenie, dziś cała szkoła wędrowała...
Nic w tym złego, źe dzieci idą w ramach zajęć szkolnych. Kto jest ateistå lub nie chcę aby jego dziecko uczestniczyło w rekolekcjach może umówić się z panią i nie posyłać dziecka, zostanie np. na świetlicy. To nie jest wstyd. Bardziej uszanowałbym takie rozwiązanie lub rozważył inną propozycję ze strony takiego anty rodzica od anonimowych agresywnych wpisów na forum.