PILNE: Ratujmy świętokrzyskie bizony w Kurozwękach – petycja online
Regionalny dyrektor ochrony środowiska w Kielcach, wydał decyzję o likwidacji stada bizonów w Kurozwękach. Główne powody tej decyzji to: ucieczka bizona z hodowli może oznaczać zarażenie żubrów nowymi chorobami lub pasożytami, może także dojść do niekontrolowanego krzyżowania się obu gatunków. Wedle tej decyzji bizony w Kurozwękach mają być kastrowane, matki krowy sterylizowane, zaś młode bizoniątka muszą zostać zabite. W efekcie ma to doprowadzić do likwidacji hodowli.
Wyrażamy swój stanowczy sprzeciw i łączymy się z Marcinem Popielem właścicielem stada mówi Michał Cieślak.
Dlatego też apeluję do wszystkich z prośbą o podpisanie petycji zawartej w załączonym linku poniżej. Podpisanie petycji trwa kilka sekund podajemy imię i nazwisko adres email i klikamy, to wszystko.
Marcin Popiel właściciel stada i Zespołu Pałacowego w Kurozwękach ta petycja w formie elektronicznej to ogromna pomoc i wsparcie, musimy ocalić bizony i miejsca pracy dla ludzi, te bizony to już symbol województwa.
To niezrozumiała i bezduszna decyzja urzędników w efekcie, której należałoby również izolować strusie, bo mogą krzyżować się z chronionym Dropiem gatunkiem dużego ptaka z rodziny strusiowatych, który występuje w Polsce, dodaje Michał Cieślak.
Ruszyła elektroniczna petycja wsparcia stada bizonów w Kurozwękach
http://www.petycjeonline.com/nie_dla_likwidacji_stada_bizonow_w_kurozwkach
Cały czas wyskakuje mi że podaję złą pocztę , inaczej chyba nie można zaprotestować , jak to możliwe że bez problemów zgodzono się na przywóz bizonów do kraju i przez taki czas nikomu to nie przeszkadzało , a teraz nagle sobie pożal się boże dyrektor och, śro. przypomniał sobie o bizonach , założę się że to PSLowiec , bo najwięcej ta partia obsadziła stanowisk w Kielcach , musiał czymś podpaść ludowcom pan Popiel , morze ktoś ma chrapkę na jego Zespół Pałacowy więc chcą go zniszczyć , mam nadzieje że bizony przetrwają do wyborów , niestety taki to kraj ta Polska.
podpisana :)
A po co to komu? One śmierdzą jak cholera. Bardzo dobrze, że ich nie będzie.
Wiadomo gościu z 10:30 Pan Marcin Popiel to arystokrata, człowiek światowy o wysokiej kulturze osobistej,który nie zna zapewne układów i manier urzędniczych w Polsce?
Ty też z pewnością nie pachniesz, a jesteś i pewnie jakiś czas będziesz...
Słuszna i inteligentna riposta gościu_czas z 12:32))
To chyba znamy inną definicję "inteligencji".
,,który nie zna zapewne układów i manier urzędniczych w Polsce?,, a teraz poznał i pozna jakie są sądy w naszym chorym kraju .
Komu te zwierzaki przeszkadzają?Są tu od prawie 20 lat tu rodziły się ich młode i nigdy nie było takiego larum z ich powodu.Ktoś chce zniszczyć to co inny zrobił.Ilu z Was widziało bizony przed ich sprowadzeniem do Kurozwęk.One są żywe,a w Bałtowie nie dość,że zniszczone środowisko to plastikowe dinozaury i nikomu to nie przeszkadza.
Morze i w padłeś na dobry ślad ,,Bałtów,,.
ratujmy je - to nasza wizytówka regionu
podobno ktoś chce zrobić interes w bałtowie i taką samą hodowle otworzyć dla turystów
W Bałtowie nie ma ,, ktosia ,, i żaden ktoś bez wiedzy tego,, ktosia,, nie zrobi interesu i wygląda że zasięg robi się na całe województwo.
A dlaczego nie zrobią tak "śmieszni ekolodzy" np z psami, kotami czy końmi? W każdym mieście/powiecie/województwie jedna rasa. Albo wprowadzić nakaz jednej rasy psa w Polsce? A jak przyjmiemy uchodźców z Syrii to prędzej czy później nie wymieszają się z Polakami?