Udało nam się dotrzeć i porozmawiać z 32-letnim ratownikiem medycznym, który miał zostać zaatakowany podczas wykonywania obowiązków służbowych. Mężczyzna poprosił o zachowanie anonimowości. Z jego relacji wynika, że pacjent został przywieziony na SOR po zgłoszeniu dotyczącym osoby leżącej na terenie Śródmieścia. Mężczyzna miał znajdować się pod wpływem alkoholu, jednak po przyjęciu na oddział odpowiadał na pytania personelu i współpracował podczas wstępnych czynności medycznych.
https://kurierlubelski.pl/ratownik-medyczny-zaatakowany-w-trakcie-dyzuru-w-lublinie-nie-spodziewalem-sie-tego-ataku/ar/c1p2-29073509