Witam. Wczoraj po godz 22 był straszny smród na dworze nie dało się otworzyć okna jakby coś się gdzieś paliło. Na pewno nie mieszkanie jednego ze współwłaścicieli. Straszny straszny smród z dworu. Mieszkanie przez cały dzień się wietrzyło także i w domu nie dało się spać. Coś strasznego. Wiecie coś?
Po godz 23 wozy strażackie podjechały w okolice bloku 22 Os. Ogrody. Szczegółów nie znam.
Blok 23 na Ogrodach, była jakaś akcja.
Nie 23 a 30, i to nie było to czuć bo zgłoszenie było do wyczuwalnego dymu na klatce. A spaleniznę czuć z domów jednorodzinnych w okolicy, w nocy było zimno a w piecu napalić trzeba, nie ważne, że śmieciami ...
Głupoty piszesz gościu z 10.01. Mieszkam w 30 i w czasie akcji byłem w oknie. Straż była w 23, zabrali Kacperka ze strychu. Trochę dymu a tu całe zastępy przyjechały. Pijaczyny śpią z kiepami i są tego skutki.