Gdzie mieszkańcy Ostrowca Świętokrzyskiego mają szukać informacji w przypadku zagrożenia? Gdzie znajdują się miejsca bezpiecznego schronienia, wyznaczone punkty zbiorowej ewakuacji i miejsca dystrybucji wody pitnej? O te kwestie pyta w najnowszej interpelacji Krzysztof Ołownia, radny Rady Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego z Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości. Wnioskuje o utworzenie na stronie internetowej miasta specjalnej zakładki dotyczącej bezpieczeństwa oraz przeprowadzenie kampanii informacyjnej skierowanej do mieszkańców.
Interpelacja została złożona 18 września 2026 roku. Krzysztof Ołownia, przewodniczący Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego zwrócił się do przewodniczącej Rady Miasta w sprawie: „Podjęcia pilnych działań dotyczących poinformowania mieszkańców Ostrowca Świętokrzyskiego o procedurach, miejscach bezpiecznego schronienia, wyznaczonych miejscach ewakuacji, dystrybucji wody pitnej na terenie miasta w przypadku zagrożenia i sytuacji kryzysowych”.
To powinno już dawno być. Brak schronów, brak odpowiednich zbiorników na wode pitną w razie konfliku zbrojnego. Zafundowano nam poradnik za ... jedyne 58 mln. zł z naszej kasy.
Chodzi o oficjalną, 54-stronicową broszurę z instrukcjami, jak zachować się w razie wojny, ataków terrorystycznych, klęsk żywiołowych czy kryzysów energetycznych.
Początkowo planowano przeznaczyć na sam druk około 29 milionów złotych. Ostateczne, oficjalne podsumowanie kosztów przedstawione przez MSWiA zamknęło się w kwocie 58,12 mln zł, na co złożyły się:
Projekt graficzny: 100 tys. zł
Druk blisko 17 milionów egzemplarzy: 46,5 mln zł
Dystrybucja do skrzynek przez Poczty Polskiej: 11,4 mln zł
Tak się jakoś złozyło, że tym szczęśliwcem, który wydrukował broszurkę była drukarnia, ktra wczesniej drukowała książkę "Szczerze", autorstwa Donalda Tuska.
Osiem lat zapóźnienia za czasów PiS trudno nadrobić w rok.
Ważne że obecny rząd podjął ten temat skutecznie i dba o bezpieczeństwo Polaków.
PiS nie miał na to pomysłów i pieniędzy
Nigdy więcej wojny !!!
Przecież są strony z informacjami. Czy oni nic nie potrafią znaleźć?
Zawsze pytają o najprostsze rzeczy. Strach pomyśleć że chcieliby rządzić.
10:00 Chodzi o to lewacki dzbanie, żeby wszystkie informacje były w jednym miejscu, żebyś nie musiał ich szukać po całym internecie. Ale żeby to zrozumieć trzeba minimum inteligencji