odpowiedzialność spada też na komitet z którego startował, szef takiego komitetu powinien wiedzieć kogo proponuje mieszkańcom na radnego, a sami wyborcy wykazać się jakąś znajomością na kogo głosują, szczególnie w małych okręgach gdzie ludzie się znają
ale to był komitet własnie tego samego człowieka
Jacek jest samo wystarczalny sam sobie założył komitet sam się wystawił na kandydata sam sobie zapewnił głosy i na koniec ze szczęścia sam się upoił alkoholem.
A i jeszcze sam zadzwonił na policję żeby mu odebrali prawo jazdy.