Mieszkańcy Ostrowca są wdzięczni za decyzję o ogrzewaniu ich mieszkań w zimie. Mieszkańcy innych gmin chcą wieszać ludzi. Taki los Zarządu
A co dalej z tym gościem z Ostrowca co go Katowice szczypią po słupkach ogrodzenia?
He he a tu jeden gostek pisze żeby ukarać Morawieckiego, to jeden z palczy w ostrowieckim MEC-u czy m jakiś członek rady nadzorczej ?Dawać go na tapetę niech beknie za zło które wyrządził.
Piszemy "na tapet". To z niemieckiego.
Radni to są bezradni.
Żeby kontrolować działania Prezydenta, Spółek miejskich to trzeba mieć jakieś pojęcie.
A tu przyjdą pogadają.
Jeden w beżowej marynareczce od kilku lat
Artykuł omawia sytuację finansową Miejskiej Energetyki Cieplnej (MEC) w Ostrowcu Świętokrzyskim na podstawie sprawozdania finansowego za rok 2025:
- Ogromna strata netto: Rok 2025 spółka zamknęła stratą netto w wysokości 61,54 mln zł (dla porównania rok 2024 zamknęła zyskiem ponad 24,33 mln zł).
- Źródło straty: Główną przyczyną jest utworzenie gigantycznej rezerwy finansowej (szacowanej na 65,26 mln zł) na poczet administracyjnej kary za nieumorzone w terminie uprawnienia do emisji CO₂.
- Stan kapitałów: W efekcie tak głębokiej straty kapitały własne spółki spadły poniżej zera i wynoszą -17,84 mln zł (rok wcześniej były dodatnie i wynosiły ponad 43,69 mln zł). Zobowiązania i rezerwy ogółem wzrosły do blisko 130,89 mln zł.
- Decyzja wspólników: Zgromadzenie Wspólników (Gmina Ostrowiec i NFOŚiGW) zdecydowało, że strata za 2025 rok zostanie pokryta z zysków wypracowanych przez spółkę w kolejnych latach (identycznie było z ARL sp. z o.o.). Podjęto też uchwałę o dalszym istnieniu spółki.
- Status prawny: MEC podkreśla, że zaskarżył decyzję o karze i uzyskał postanowienie o wstrzymaniu jej wykonalności do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy przez sądy administracyjne, co może potrwać kilka lat. Spółka twierdzi również, że bieżące zobowiązania kredytowe i operacyjne obsługuje terminowo.
Opinia ekspercka (z perspektywy analityka finansów publicznych i audytora spółek komunalnych)
Z punktu widzenia ekonomii korporacyjnej i zarządzania finansami publicznymi, sytuacja opisywana w artykule to klasyczny przykład „zaksięgowania bomby z opóźnionym zapłonem”, która wisi nad sektorem ciepłownictwa komunalnego w Polsce.
Eksperci oceniają tę sytuację następująco:
1. Księgowa fikcja przetrwania (Pokrycie straty z „przyszłych zysków”): Decyzja o tym, że stratę wynoszącą ponad 61 mln zł spółka pokryje z przyszłych zysków, to w obecnych realiach zabieg czysto wirtualny. Ciepłownia miejska o ujemnych kapitałach własnych (-17,8 mln zł) i zablokowaną rentownością przez koszty CO₂ nie wygeneruje w najbliższych latach tak potężnych zysków, by tę dziurę naturalnie zasypać. To polityczno-zarządcza formuła mająca na celu „kupienie czasu” i uniknięcie natychmiastowego ogłoszenia niewypłacalności.
2. Techniczna insolwencja (Niewypłacalność bilansowa): Z kapitałami własnymi na minusie spółka formalnie spełnia kryteria zagrożenia kontynuacji działalności. Gdyby nie fakt, że właścicielami są podmioty publiczne (Miasto i państwowy NFOŚiGW), banki i wierzyciele komercyjni dawno mogliby wypowiedzieć finansowanie.
3. Strategia „przeczekania sądu”: Strategia MEC opiera się w 100% na procesie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Dopóki wykonalność kary jest wstrzymana, spółka funkcjonuje siłą inercji. Jeśli jednak NSA przyzna rację inspekcji ochrony środowiska i kara stanie się wymagalna, zapisy księgowe zamienią się w realny nakaz komorniczy/egzekucyjny – a wtedy samorząd i NFOŚiGW staną przed ścianą: albo wyłożą kilkadziesiąt milionów złotych z kieszeni podatników na dokapitalizowanie, albo miasto czeka kryzys ciepłowniczy.
A sprzedać ten MEC inwestorowi strategicznemu za przysłowiową złotówkę. Dlaczego to My Mieszkańcy mamy spłacać długi nie przez nas wygenerowane? Z punktu widzenia przeciętnego mieszkańca, niema to żadnego znaczenia, kto będzie właścicielem MEC, prezesem i kto będzie prowadził politykę kadrową itd. Napewno drożej nie będzie niż teraz, a może będzie taniej? URE ustala ceny, tak?
Gaz ziemny jest w przybliżeniu o połowę tańszy w kosztach uprawnień do emisji CO₂ niż węgiel kamienny w przeliczeniu na uzyskaną jednostkę energii.
Wynika to z dwóch czynników:
* Wskaźnik emisyjności (ile CO₂ powstaje z 1 GJ energii): Spalanie węgla kamiennego generuje ok. 95 kg CO₂, natomiast gazu ziemnego zaledwie ok. 56 kg CO₂. Sam gaz jest więc czystszy chemicznie.
* Wartość opałowa a emisja: Choć węgiel ma wyższą gęstość energetyczną jako ciało stałe, to uwzględniając fizyczną emisję dwutlenku węgla na 1 MWh wyprodukowanego ciepła, gaz ziemny emituje ponad 50% mniej CO₂ niż węgiel. Oznacza to konieczność zakupu o połowę mniejszej liczby uprawnień ETS dla tej samej ilości wyprodukowanego ciepła.
https://mazeko.pl/kalkulacja-redukcji-emisji-dwutlenku-wegla/
1. Jak działa mechanizm „poniżej 20 MW” i kwestia sensu klimatycznego?
- Przepisy unijne (EU ETS): Zgodnie z unijną dyrektywą o handlu uprawnieniami do emisji, obowiązek zakupu i rozliczania uprawnień (płacenia za CO₂) dotyczy instalacji spalania paliw o nominalnej mocy cieplnej większej niż 20 MW.
- Granica prawa, a nie fizyki: Próg 20 MW to sztywna granica prawna, a nie magiczna linia ekologiczna. Oznacza to, że ciepłownia o mocy np. 19,9 MW emituje niemal dokładnie tak samo jak ta mająca 20,1 MW, ale formalnie nie jest objęta unijnym systemem ETS.
- Sens klimatyczny: Z perspektywy czysto fizycznej ochrony środowiska i redukcji gazów cieplarnianych – nie ma to większego sensu ekologicznego. To typowy przykład tzw. optymalizacji regulacyjnej (lub omijania obciążeń fiskalnych). Ciepłownia dalej spala węgiel i emituje CO₂, ale dzięki zabiegom administracyjnym „wypada” z unijnego rejestru handlu uprawnieniami, co drastycznie obniża koszty bieżące prowadzenia biznesu.
2. Czy inne firmy w Polsce i UE zrobiły taki manewr wcześniej?
- Tak, to powszechna praktyka w branży ciepłowniczej. Kiedy ceny uprawnień do emisji CO₂ zaczęły gwałtownie rosnąć (w latach 2018–2022 skoczyły z kilkunastu euro za tonę do ponad 90–100 EUR), mniejsze ciepłownie miejskie w Polsce boleśnie odczuły presję finansową.
- Przykłady z Polski: Wiele przedsiębiorstw ciepłowniczych (np. EPEC w Elblągu czy inne komunalne spółki w mniejszych miastach) już wcześniej decydowało się na modernizacje, ograniczenie mocy zainstalowanej kotłów (np. poprzez wymianę palników lub trwale wygaszenie części urządzeń) właśnie po to, aby zejść poniżej progu 20 MW i legalnie opuścić system EU ETS.
- Różnica w skali Ostrowca: Manewr MEC-u polegał nie tylko na obniżeniu mocy konkretnych kotłów, ale też na skomplikowanej operacji wydzielenia majątku i powołania powiązanego podmiotu (Ciepłowni Ostrowieckiej), co miało na celu ratowanie płynności finansowej w obliczu nagromadzenia gigantycznych kar za lata wstecz.
3. Czy można się było wcześniej zabezpieczyć przed karą 65 milionów i rosnącymi kosztami ETS?
- Co mówili analitycy: Analitycy rynku energetycznego i ekspertyzy unijne jasno i głośno prognozowali już od 2018–2019 roku, że uprawnienia do emisji CO₂ będą drastycznie drożeć. Wynikało to bezpośrednio z zaostmierzania unijnej polityki klimatycznej (The European Green Deal). Dla nikogo w branży energetycznej gwałtowny wzrost cen uprawnień w 2021 i 2022 roku nie był zaskoczeniem – zaskoczeniem była jedynie skala i dynamika tego wzrostu.
- Dlaczego doszło do kary 65 mln zł? Kary nie nałożono za same wysokie ceny uprawnień, ale za brak ich rozliczenia (oddania) w terminie za lata 2021–2022. Oznacza to, że spółka (lub jej zarząd w tamtym czasie) fizycznie nie kupiła wymaganej puli certyfikatów na giełdzie, dopuszczając do powstania gigantycznej zaległości wobec państwa.
- Jak można było się zabezpieczyć?
-- Inwestycje w OZE i gaz: Przebudowa miksu energetycznego na odnawialne źródła (np. biomasa, geotermia, pompy ciepła) lub wysokosprawną kogenerację gazową dużo wcześniej.
-- Hedging (zabezpieczenia finansowe): Duże koncerny energetyczne kupują uprawnienia z wyprzedzeniem lub stosują instrumenty pochodne (kontrakty terminowe), aby zabezpieczyć się przed skokami cen. Mniejsze spółki komunalne często nie miały jednak na to wolnych środków kapitałowych.
-- Wcześniejsze zejście poniżej 20 MW: Gdyby restrukturyzację i dławienie mocy źródeł przeprowadzono o kilka lat szybciej, spółka w ogóle nie musiałaby kupować drogich uprawnień za lata 2021–2022 i uniknęłaby dramatu finansowego.
https://www.mecostrowiec.pl/cieplo/informacje-ogolne/
https://pl.wikipedia.org/wiki/Miejska_Energetyka_Cieplna_w_Ostrowcu_%C5%9Awi%C4%99tokrzyskim
https://radiokielce.pl/975356/majatek-miejskiej-energetyki-cieplnej-przekazany-do-innej-spolki/
https://epec.pl/aktualnosci/epec-wyszedl-z-systemu-eu-ets-dzieki-temu-ceny-sa-pod-kontrola/
Trzeba bardzo precyzyjnie rozroznic obowiazujace prawo od planowanej zmiany prawa.
Obecnie zasada EU ETS dla spalania paliw jest taka, ze instalacja wchodzi do systemu, gdy jej calkowita nominalna moc cieplna przekracza 20 MW. Czyli literalnie: 20,00 MW nie przekracza progu 20 MW, natomiast 20,01 MW juz go przekracza. Co wazne, mocy kotlow nie mozna po prostu dowolnie rozdzielic - przy ustalaniu progu sumuje sie nominalne moce odpowiednich jednostek technicznych nalezacych do instalacji. [1]
Natomiast na dzis nie mozna powiedziec, ze UE juz zdecydowala, iz próg zostanie obnizony ponizej 20 MW. Komisja Europejska przedstawila 17 lipca 2026 r. propozycje ukierunkowanej rewizji EU ETS, ale sama Komisja zaznacza, ze szczegoly proponowanych reform sa jeszcze w trakcie aktualizacji. [2] Innymi slowy: jest kierunek i dyskusja nad zmiana systemu, ale nie nalezy przedstawiać tego jako obowiazujacego przepisu, ze np. instalacje 10 MW juz wkrotce beda automatycznie placic za CO2.
Jest jeszcze jeden bardzo wazny szczegol dla Twojej analizy MEC: obecna dyrektywa przewiduje sytuacje, w ktorej instalacja byla objeta ETS, a po zmianie procesow jej moc spada ponizej 20 MW. Panstwo moze w takim przypadku pozostawic ja w ETS przez okres przejsciowy.[3] To pokazuje, ze prawodawca UE doskonale zdaje sobie sprawe z problemu instalacji schodzacych ponizej progu 20 MW.
Co to oznacza dla Twojego pytania o MEC?
Dzis:
- 20,00 MW - co do zasady ponizej kryterium "przekraczajace 20 MW";
- 20,01 MW - przekracza prog;
- 25 MW - ETS;
- 16 MW - poza ETS, jezeli nie wystepuje inna przeslanka objecia systemem;
- nie mozna jednak sztucznie podzielic jednej instalacji na kilka jednostek, poniewaz przepisy nakazuja sumowanie mocy odpowiednich jednostek. [1]
Przyszlosc: UE prowadzi prace nad dalsza ewolucja EU ETS, ale nie powinienem powiedziec, ze "UE juz postanowila obnizyc prog z 20 MW", bo na podstawie aktualnych oficjalnych materialow nie jest to jeszcze obowiazujace prawo. [2]
I to jest dla MEC bardzo interesujace: jezeli restrukturyzacja pozwolila trwale zejsc z np. 30 MW do 20 MW lub ponizej, to korzysc finansowa mogla byc ogromna, ale jednoczesnie istnieje ryzyko regulacyjne, ze w przyszlosci prawodawca zmieni prog i dzisiejsza przewaga zniknie.
[1] EUR-Lex - Dyrektywa 2003/87/WE - EU ETS, aktualny tekst skonsolidowany
https://eur-lex.europa.eu/eli/dir/2003/87
[2] Komisja Europejska - EU Emissions Trading System (EU ETS) - informacja o propozycji rewizji z 17 lipca 2026 r.
https://climate.ec.europa.eu/areas-action/carbon-markets/eu-emissions-trading-system-eu-ets\_en
[3] EUR-Lex - Dyrektywa 2003/87/WE - zasady dotyczace instalacji, ktore po zmianach spadaja ponizej progu 20 MW
https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX%3A02003L0087-20230605
Najwazniejszy wniosek: na dzis nie nalezy pisac "UE obniza prog ponizej 20 MW". Poprawne sformulowanie brzmi: "Komisja Europejska prowadzi i proponuje dalsze zmiany EU ETS, natomiast obecny prog dla spalania paliw pozostaje powyzej 20 MW."
Link https://www.facebook.com/20531316728/posts/10154009990506729/ tu możecie oddać swój głos za sesją
W zależności od tonu „No i nie podobasz mi się” można przetłumaczyć tak:
- GB Angielski: And I don't like you. — najbardziej naturalne.
- DE Niemiecki: Und du gefällst mir nicht. — dosłownie „I nie podobasz mi się”.
- RU Rosyjski: И ты мне не нравишься. — I ty mne nie nrawiszsja.
- ES Hiszpański: Y no me gustas. — naturalne, bezpośrednie.
Jeśli zależy Ci na zachowaniu tego specyficznego, lekko chłodnego „No i…” z polskiego, to najbliżej będzie:
“And I don't like you.” / “Und du gefällst mir nicht.” / “И ты мне не нравишься.” / “Y no me gustas.”
Radny Cielecki wychwala MEC za tanie ciepło w bloku na Polnej.
Wreszcie uczciwy głos w dyskusji.
Brawo za zmianę poglądów i racjonalną ocenę.
„Wysokie zwroty, ponad 1000 złotych „ ;)
https://www.facebook.com/share/v/1BwiSPjG9u/?mibextid=wwXIfr