pije to się napoje 15:14, gość z godz. 14:56 prosi o konkretne sukcesy. Dla jednych sukcesem jest ciągnik, dla innych uzyskanie odpowiedzi dlaczego? po co? za ile?
Niniejszy wątek poświęcony został naszemu pięknemu ciągnikowi oraz niemal filozoficznemu pytaniu, dokąd zmierza SM "Krzemionki". Mówiąc "naszemu" - mamy oczywiście na myśli Spółdzielni - albo jakby wolał mirek24 - mieszkańców (broń Boże nie jest to ciągnik związków zawodowych!).
W związku z powyższym fajnie by było, gdy mniej lub bardziej anonimowi użytkownicy forum przestali wyżywać się na pracownikach SM "Krzemionki". A to, że pani lulkę zapaliła, a to, że inna krzywo spojrzała, a to, że zamiast 5 minut przerwy tych minut było aż 6.
Każdy z Państwa gdzieś pracuje albo pracował, ewentualnie ma kogoś bliskiego, który gdzieś pracuje. Sądzimy, że każdy z Państwa chciałby być dobrze traktowany - przez pracodawcę, klienta, ogólnie - przez innych ludzi - z życzliwością i szacunkiem. My też tak byśmy chcieli.
Jeśli któryś z pracowników był dla Państwa niemiły, nieprawidłowo obsłużył/załatwił sprawę, w jakiś sposób nie tak się zachował, to myślę, że taką sprawę można zgłosić np. do bezpośredniego przełożonego tejże osoby albo Prezesa Spółdzielni - osobiście, konkretnie, z uzasadnieniem, można nawet konfrontację przeprowadzić. Z pewnością, jeśli będzie to zasadne, taka osoba zostanie pouczona, upomniana i wierzymy, że postara się poprawić.
My, Pracownicy, dokładamy starań, aby obsługa Mieszkańców SM Krzemionki była na jak najwyższym poziomie. Prosimy też o chwilę cierpliwości w obsłudze kasy - ponieważ jest trochę nowości, wdrażamy się i uczymy - i lada moment wszystko będzie szło bardzo sprawnie.
Jesteśmy całym sercem za pracownikami, to bardzo mili, kulturalni i wykształceni ludzie. Ponad 20 lat mieszkamy w "Krzemionkach" i nigdy nic takiego nie miało miejsca. Takie, za przeproszeniem opluwanie pracowników, źle świadczy o tej osobie, która tak pisze. Śmiemy nawet twierdzić, że to są personalne ataki na pracowników, aby przypodobać się m24. Żałosna i przykra sprawa. Dajcie zawistnicy tym ludziom pracować w spokoju, oni też mają rodziny i dzieci, a takie pomówienia są dla nich przykre.
21:24 nie masz racji. Nic nie zmyśliłam absolutnie. Pani raz była dla mnie bardzo nieprzyjemna, a wtedy rozmawiała przez telefon. A co jak co, jestem za tym, żeby nie było tej spółdzielni a WM, a za p. mirek24 zdecydowanie nie przepadam jak większość.
I uczciwie twierdzę, że był to jeden jedyny raz. Nie mam w planie wyrządzić nikomu krzywdy ale też czuć sięjak intruz przy okienku kasowym nie planuję, bo za to płacę.
kobieto z 09:07 i 09:09 daj już spokój , ten wątek jest o ciągniku,a nie na inny temat. Przestań za przeproszeniem jazgotać na tą panią . Jesteś kobietą i wiesz, że kobiety raz w miesiącu są obolałe (chyba wiesz o czym piszę) może ta pani miała właśnie taki dzień i ty akurat przyszłaś do niej tego dnia załatwiać sprawę. Tym bardziej, że piszesz iż to zdarzenie miało miejsce TYLKO jeden raz, więc nie tragizuj. Nigdy ani ja, ani moi znajomi nie mieliśmy jakiejkolwiek przeszkody w załatwianiu tam sprawy, pani jest naprawdę miła. Jedna jaskółka wiosny nie czyni, więc ty na podstawie tego jednego dnia nie przyklejaj pani łatki.
Ta pani ciut starsza ode mnie raczej a wtedy już te dni nie obowiązuja. To nie nastolatka a kobieta koło 50.
I dlaczego ktoś twierdzi, że zmyślam? Daleko mi do tego. No ale ok, jednak jeden raz wystarczył abym omijała to okienko a teraz się nie da, bo druga, sympatyczna pani przyjmuje tylko inne opłaty. Więc po co aż dwie utrzymujemy? Kolejek nie ma, a jak będą to pani nie będzie miała czasu ([poza przerwą) na prywatne rozmowy. Nie za to jej płacimy. Mimo braku kolejki trzeba czekać. Paranoja. No i ta pani może się zwolnić ja z przyjemnością i uśmiechem ją zastąpię, jeśli aż dwie tam potrzeba. Żartuję, ale w sumie taka prawda, że problemy umiałam zostawić za progiem i nie pokazywać nikomu(poza mężem ) humorków.
Ciekawostek jest więcej. Miał być parking, powstało coś bliżej nieokreślonego (plac utwardzony) ale za to ma wydzielone i oznaczone miejsce dla inwalidy na którym parkuje całkiem sprawny gość
20;43 Zadam Ci pytanko - czy aby Ci coś nie dolega , jeżeli tak to tu nie zostaniesz uleczony/a/ zapewniam!.
14:37 no to już wiemy po co ten twój jazgot - jesteś bezrobotna i obsmarowujesz tą panią, bo ewidentnie chcesz ją pozbawić miejsca pracy. Wstydu nie masz za grosz, a lekarzem od spraw kobiecych nie jesteś, więc sobie daruj te swoje "wiadomości".
6:17 nie chce pozbawić pani pracy, napisałam prawdę, cienia kłamstw i ubarwień tu nie ma. Pani w gorsze dni niech zostanie w domu, bo póki co z mojego czynszu jest utrzymywana. O ile na poczcie mogę wyjść i nie zwrócić uwagi o tyle SM KRZEMIONKI utrzymujemy my, mieszkańcy.
07:40
Miało być o ciągniku a jest o klimakterium. W Polsce wg. GUS pracownicy efektywnie wykorzystują czas pracy w 70%. Czyli pracują 5,6 godz. a mają płacone za 8. Obserwując Krzemionki widzę, że wykorzystanie efektywne jest około 85%. Czy nie można wykorzystać w 100% można, ale są choroby zastępstwa urlopy opieka itp. Jeśli " normowszczyk" wyśrubuje czas na 100 % to w przypadku nieobecności coś się wali,to albo trzeba nadgodziny lub zastępstwo. SM jest to stary komunistyczny zakład pracy z wadami (rozbudowana buchalteria), nikomu nie potrzebne sprawozdania, zawiłe rozliczanie itp.Można by to przekształcić na zarządzanie menadżerskie. Dałoby się to zrobić, ale pracownicy są tak silnie okopani, że jest to NIE MOŻLIWE. Poza tym statut. I za logo "SM Krzemionki płacimy około 3 mln. zł. rocznie. Kto przerwie to zaczarowane koło. Poddajcie pomysły. SM się nie zmieni, można zmienić SM, ale i tak to niczego nie zmienia.
Nie trzeba być swoją drogą lekarzem, wystarczy być kobietą. No i wstydzić się powinni, ci co są niemili dla swoich pracodawców.
A czy regularnie płacisz chociaż czynsz pracodawco?
widze że już docieplają blok na rosochach jakie w tym roku nr bloków będą docieplane w naszej spółdzielni?? proszę o odp