Kilka. Brak podwyżek czynszu. Zakup nowego sprzętu. Punkt kasowy. Rozwiązanie umowy z pewną firmą. Zatrudnienie ludzi z tej firmy. Częściowa likwidacja przerostu zatrudnienia. Uwolnienie spółdzielni od klanu. A Ty jakie masz sukcesy?
Tam jest przerost zatrudnienia i my musimy utrzymywać paniusie, które sobie palą pod spółdzielnią, panią, która zamiast przyjmować wpłatę rozmawia sobie przez telefon z psiapsiółką. Jedna kasjerka wystarczy. Byłam dziś wpłacić czynsz i czekałam, ponieważ jedna się umawiała przez telefon na coś a drugiej bardzo powoli idzie przyjmowanie wpłat. I my za to płacimy. Tam wystarczy 10osób, oczywiście ci wszyscy co jeżdża w razie w po mieszkaniach są jak najbardziej potrzebni a resztę zminimalizowac. Wtedy nasze czynsze spadną. W ogóle to mam nadzieję, że znajdzie się madra osoba, która będzie umiała stworzyć wspólnotę mieszkaniową i nie będziemy płacić czynszów jak w W-wie.
16:04
Nie kłam. Podaj datę i przybliżony czas tego zdarzenia. Widzisz, że jest kamera. Na pewno i monitoring. Sprawdzimy u Pani Prezes.
A dlaczego miałabym kłamać? Wychodząc widziałam panią, która raczej jest pracownicą, ponieważ miała czółenka na stópkach i paliła papierosa, było dwie osoby przede mną, jedna pani nie przyjmuje czynszów a tej od czynszów nie było widać, ale było słychać jak rozmawia przez telefon. Ta, która przyjmuje tylko inne rachunki siedzi na darmo, ponieważ ta druga też je przyjmuje. Kolejki nie było, pani spokojnie rozmawiała przez komórkę, nie zmyślam, że trwało to 10min, ale na pewno z 1,5 minuty, gdzie gdy wchodziłam była tylko jedna klientka przed okienkiem obok. Tak więc i na rozmowy ma czas ale jak jest klient to kultura wymaga, żeby się rozłączyła i zaczęła pracować, bo jej pracodawcy stali przy okienku. Miała problem z wpłatą, tzn pan miał jakieś rachunki i cyferki były za małe i pani obok nic nie robiła a ja i kilka osób za mną czekałyśmy. Masz kamery to sprawdź, to było około 13:30. Chwila wcześniej lub później.
Napisałam "byłam dziś" czyli 24 listopad.
Wczoraj 16:04, a słyszał o czymś takim jak przerwy w pracy? Jak nie słyszał, a ma Internet (bo ma), niech wejdzie na stronę sejmową aktów internetowych. Tam znajdzie Kodeks pracy. Niech weźmie i poczyta. Miłej lektury.
9:06 a słyszał, jak jest przerwa to paniusi w okieneczku nie ma, a wtedy przerwy nie było, bo ta "sympatyczna " pani na pewno wykorzystuje przerwę i zamyka okienko. Poza przerwami niech robi to za co jej płacimy a jak się nudzi to zwolnić i będziemy mieli niższe czynsze. Nie podoba mi się to, bo ta druga to chociaż sympatyczna.
Do 9:31. Przypadkiem to Ty pisałeś/aś że nie będziesz korzystać z punktu? Bo stać Cię na opłatę 2,50 w innym? I że w kolejce nie będziesz wystawać?
10:39 no i co z tego? P.mirek 24 też dużo pisze... Czasem trzeba zajrzeć komu i za co się płaci.
Wcale nie ma takich wielkich kolejek. Stałem całe 2 minuty żeby zapłacić rachunek.
Swoją drogą ciekaw jestem ile te panie co dziś w ten mróz sprzatają pod blokami zarabiają. Pewnie mniej niż ta "miła" pani w okieneczku.
Ok, sprostuję, przesadzam z tą opinią o tej pani. Owszem, kiedyś była dla mnie nie miła, ale mogła mieć gorszy dzień, ale ogólnie zwykle jest spoko.
16:04
Tworzenie Wspólnoty w opracowaniu. Czy są chętni do przystąpienia i działania we Wspólnocie?
21:35 myślę, że są chętni, jednak chodzi bardziej o to, żeby nam się to opłacało.Tzn, opłacać się musi, bo wtedy nie utrzymujemy ludzi z tego bloczku ale nie może się tym zająć laik. Potrzebne 15osób ale z głową na karku o pojęciu o działaniu wspólnot. Oszczędności by były ogromne. Chęć mogę zadeklarować ale, że miałam z czymś takim do czynienia to niestety, muszę odpowiedzieć, że zero doświadczenia. Moja siostra w W-wie za mieszkanie na nowym, strzeżonym osiedlu płaci taki sam czynsz jak ja, a tu nawet za domofon musiałam płacić, bo go nie było. Jak się czegoś samemu nie zrobi to nie ma.
Nie dopisałam, że siostra oczywiście nie ma spółdzielni żadnej na utrzymaniu, tylko WM. Nawet garaż mają na parterze i płaci ciut mniej za podobny metraż.
Który z wymienionych to sukces?
16:25
No a który nie jest sukcesem i dlaczego?