Z czystej ciekawości zapytam, dlaczego musicie wymacać każdą jedną bułkę, każdy jeden bochenek chleba zanim wsadzicie to do koszyka? Co wy w tych bułkach chcecie znaleźć? Szukacie tam czegoś konkretnego? Niektórzy mogliby chociaż używać torebek.
...Dobre pytanie ...też chętnie bym zobaczyła jak "macacz " jeden z drugim wcina bułkę która leżała cały dzień na półce a oni obserwowali ile osób tej bułki dotykało .... jak wtedy działa ich wyobraźnia że np te osoby przed chwilą wyszły z ubikacji i nie umyły rąk ..... :(
Szczytem głupoty z jaką się ostatnio spotkałam w nowej Stokrotce na pułankach było to kiedy kasjerka kasując moje zakupy wymacała mi bagietkę twierdząc że musi zobaczyć jaka to ....zaznaczam że bułka była w przezroczystej torebce ....Ona przecież siedząc na kasie przyjmuje pieniądze więc ma mega brudne ręce ...którymi ot tak dotykała bułki ..masakra....Oczywiście zwróciłam jej uwagę co ona robi ??!! i wiecie co zrobiła ? nie powiedziała przepraszam ale zaczęła kłamać że nie dotykała mojego pieczywa..... :( żenada
W niektórych sklepach nie ma rękawiczek na pieczywie a pani ekspedientka jak jej piszczy piec zabiera się i biegnie do niego a tam brudne rękawice do wyjmowania z pieca.Ponadto w Kauflandzie nie ma rękawiczek na warzywach a powinny być .Nie ma też ręczników na warzywach gdzie trzeba czasami wytrzeć rękę.
07:44 a może jeszcze woda z kranem żebyś rączki umyła
Dlatego kupuję już tylko tam, gdzie podają pieczywo i to w rękawiczkach. Sprzedawczynie też bezczelnie podają gołą dłonią. Kiedyś w l.eclerku pani tak przebiarała w bułkach, że zrezygnowałam z ich zakupu bo na wymioty mnie zebrało.
Nigdy nie odważyłabym się dotknąć pieczywa bez rękawiczki czy torebki! I sama jakoś nie zauważyłam żeby ktoś dotykał pieczywo bez osłony ręki. Może się nie przyglądam i dobrze...ponieważ sama jestem wyczulona na tym punkcie i gdybym zauważyła, że ktoś tak robi to zwróciłabym mu uwagę!
Jest taka słodka sprzedawczyni w sklepiku na Rosochach. Bez kija nie podchodź, łaskę robi, że coś poda a buły kiedyś ostro macała bez rękawiczek. Teraz ewentualnie po jakąś wodę czy piwo tam chodzę.
Nagminne jest ślinienie palcy przed otworzeniem opakowania foliowego np. torebki. W jednym z naszych sklepów pani sprzedawczyni mająca z wyglądu wieloletnie doświadczenie handlowe robi tak z lubością po czym dmucha w torebkę foliową aby ją ''rozprostować''. Niezła jest. Lubi lizanie? Dmuchanie też? A gdzie właściciel sklepu.Też lubi lizać,czy jak mu liżą? Przejrzyj na oczy chłopie.