Mój znajomy z Częstocic swojego pieska nazywa Putin. Co o tym sądzicie??
W sumie każdy ma prawo nazywać swoje zwierzątko jak chce chociaż moim zdaniem nie powinno się nazywać zwierząt imionami nazwiskami bo to jakoś tak niemiło jak ktoś ma na imię Czarek a ktoś tak woła na psa.
A mój kot wabi się tak samo jak mój syn ma na imię. Tak jakoś wyszło, chociaż kot jest 4 lata starszy...
nic moj sie wabi książę Karol
Toż to dopiero sensacja łałała
ja swoją teściową nazwałem Gebels(tylko jakoś nie chce reagować)
A mój pies się wabi Oskar , kiedyś do mnie przyszli nowi znajomi z synem któremu dali na imię Oskar , tak się pilnowałem żeby nie zawołać na psa , ale nie dało rady i padła komenda ,,Oskar przestań szczekać ,, głupio mi się zrobiło a tym bardziej temu chłopakowi na ale co zrobić wcześniej miałem psa niż ich znałem .