http://kuot.pl/wszystkie-kobiety-na-tym-zdjeciu-waza-70-kg/ proponuje ci sie z tym zapoznac ;)
Miro-Tylko pochwalić miłość,szacunek i zrozumienie Bravo,Nie każda kobieta po porodze bądz dwóch wraca do pięknej sylwetki sprzed lat xxx,Ale miłość ukochanej osoby też upiększa nawet te tzw,grube kobietki,BRAVO
Ty masz problem. Grube nie jest piękne. Tak samo jak facet kurdupel nigdy nie będzie przystojny i zdechnie w samotności.
Znalazł się urodnik
Ha,ha ha też nie lubię niskich mężczyzn,bo przeważnie każdy z nich uważa się co najmniej za Napoleona i jest najczęściej pozbawiony wszelkich kompleksów,gdyż szczyci się legendą o innych walorach, ale podobno przy bliższym poznaniu okazuje się to tylko złudzeniem optycznym.
oj to fakt. Kolega z pracy jest przykładem. Ciągle sobie dodaje conajmniej 10 cm wzrostu i tak śmiesznie głowę podnosi jak stanie koło kogoś wyższego no i oczywiście zawsze w centrum uwagi musi byc a kompleksów zero.
To Ty masz wielki problem bo tluszczyca zaatakowała głowę i chyba czas na operację usuwanie tłuszczu z tego organu bo będzie co raz gorzej.
Dziewczyna za chuda jest zła bo strach ja dotknac żeby nic jej nie zrobić, średnia jest fajna bo najlepiej się prezentuje, a otyłość jedynie w wyniku choroby, reszta przypadków jest po prostu ohydna.
Kolejny wątek, gdzie Ostrowczanie prześcigają się w wyznaczaniu jednego oczywiście jedynie słusznego kanonu piękna u obojga płci.
Ludzie, tak naprawdę ciężko Wam zaakceptować, że ktoś wygląda inaczej niż Wy lub Wasz ideał? Są grubi, są chudzi, są niscy i są wysocy - doprawdy, na tej planecie jest miejsce dla każdego. Zarówno dla prostego jak i garbatego.
Nawet ci wstydliwi, jak wylewni do bólu, kulturalni w każdym najbardziej stresującym momencie życia jak i zwykli prostacy zazwyczaj znajdują dla siebie połówkę, która ich zaakceptuje. Z całym dobrodziejstwem wad i zalet.
Spać z nimi wszystkimi nie musicie. Po prostu dajcie im żyć...
Wszystkim tak krytykującym proponuję spojrzenie dziś w lustro i realistyczną ocenę swojej osoby. Każdy z nas bez wady? Nikt nie chciałby czegoś zmienić, coś poprawić? Twarz, wzrost, czesci ciała, a może atrybuty kobiece lub męskie?
I to nawet nie chodzi o to, by zmieniać. Wręcz przeciwnie.
Trzeba siebie zaakceptować, takiego jakim się jest. Często genów się nie przeskoczy, a prawdziwe piękno jest w człowieku.
Jeśli siebie nie kochasz, nie akceptujesz, to nie jesteś w stanie przyciągnąć do siebie kogoś, kto Ciebie w pełni zaakceptuje i pokocha. Po prostu sie nie da.
Oczywiście ze można wylewać swoja frustrację i jad na innych ludzi, ale czy warto? Czy do czegoś to prowadzi? Skierujcie uwage na swoje wnetrze.
Tennessee 10/10.
Lepiej bym tego nie ujęła.
Wysoki cholesterol, obtłuszczone serce, zapchane żyły, kapiący pot, zniszczone stawy i przedwczesna śmierć nie mają NIC WSPÓLNEGO z kanonem piękna.
Oczywiście, ze choroby nie mają nic wspólnego z kanonem piękna, ani nałogi (np. palenie) tudzież inne przykre przywary i zwyczaje jakie ludzie mają.
Kwestii zdrowotnej się nie czepiam. Tyle, że można być chorym z miażdżycą, cukrzycą i nowotworem zarówno grubym, jak i chudym. Osoby otyłe są zapewniam Cię świadome ryzyka, tak jak palący papierosy, czy motocykliści na ścigaczach itd. itp.
To, że ktoś nazwie człowieka z nadwagą/otyłego grubasem nie sprawi, że nagle schudnie, tak samo jak się nazwie palacza śmierdziuchem nie spowoduje, że nagle rzuci swój nałóg.
Tennessee-Wyluzuj!Nikt tu nikogo nie atakuje,żeby aż konieczny był taki wykład filozoficzny.Chyba trochę jednak teoretyzujesz pseudonaukowo,bo sama sobie zaprzeczasz.Piszesz "Jeśli siebie nie kochasz,nie akceptujesz,to nie jesteś w stanie przyciągnąć do siebie kogoś,kto ciebie w pełni zaakceptuje i pokocha.Po prostu się nie da".Jak się nie mylę pisałaś kiedyś,że jesteś osobą wolną,to jak mam rozumieć Twój wywód wobec takich faktów?
Fakty są takie, ze nie jestem osobą wolną, skąd takie mniemanie? Ja jestem na tym forum już gdzieś od 3 lat z przerwami mój bezimienny drogi gosciu 22:25 (-droga) ;-)
Nie teoretyzuję - to zwykłe prawo manifestacji/przyciągania, które zawsze ma zastosowanie. Nic w życiu nie dzieje się bez przyczyny. Przyciągamy to z czym sami rezonujemy.
I wiesz dlaczego się odezwałam?
Bo marzy mi się żyć w społeczeństwie, które jest przyjazne dla każdego. Nie ma to nic wspólnego z paradami równości homoseksualistów, feministek czy innych grup. Chciałabym, by wszyscy ludzie potrafili się szanować i żyć w poszanowaniu swoich praw bez faworyzacji żadnych z mniejszości. Wszyscy jestem ludźmi, braćmi, którzy zasługują na wzajemną empatię i akceptację. Po prostu. Taką z poziomu serca.
Otyłość to : nadciśnienie cukrzyca itp... czy takie coś może byc piękne ? Ludzie kiedyś to nie do pomyślenia było. Grube sobie wmawiaja cuda. Bo mają kompleksy i słusznie. Szczupłe zgrabne kobiety to aż milo popatrzeć. A grube to poci się fuj.
Powiem Wan tak. Dzowny watek. My panowie zwracamy na to cis uwage. Jest taka jedna wiek ponad 35lat niby zwykla, niby z cialem ale jak spojrzy to mnie powala. Ma w sobie to cos. Co wy kobitki w nas widzicie?