Porzucone strzykawki, igły oraz dokumenty zawierające dane osobowe – tak według relacji mieszkańców wygląda rzeczywistość w niszczejącym budynku przy ulicy Gulińskiego 28 w Ostrowcu Świętokrzyskim. Sprawą zainteresował się radny Krzysztof Ołownia, który złożył oficjalną interpelację w celu zabezpieczenia obiektu. To kolejna już kolejna inicjatywa radnego mająca na celu uporządkowanie problematycznych pustostanów w Ostrowcu Św.
A dlaczego nie zajmie się tymi na Alei ?! Tam to dopiero wizytówką miasta! A ta ruina pod huta jest daleko od centrum, chyba że chce kupić za grosz i robi wielkie halo!