Pustki na pikniku w parku. Oprócz kół wzajemnej adoracji mieszkańców jak na lekarstwo. Czyżby pokazali środkowy paluszek?
Może przez deszcz. Na wcześniejszym pikniku był tłum (dzień dziecka).
Wiocha sie zjedzie na dni ostrowca, disko polo itp
Nie chcę widzieć te fałszyme twarze,mam ich serdecznie dosyć.
Ojej, nie było szumu? I słoneczko z okazji współprac wszelakich nie wyszło? Ojej. Miałam iść, ale znowu mi się nie chciało...