Teraz nowy prezydent zadba o młodych stworzy nowe inwestycje w ,których będą pracować młodzi i wykształceni Ostrowczanie i zapełnią się mieszkania takie życzenia Noworoczne.
Pobożne masz życzenia.Z pustego to i Salomon nie naleje.Niestety ale nic nie wskazuje na duże inwestycje w naszym mieście.Mieszkań tzw pustostanów jest bardzo dużo i będzie ich jeszcze więcej.To nie jest czarnowidztwo lecz rzeczywistość.Spróbuj sprzedać mieszkanie w Ostrowcu ,ocenisz realną wartość.Realnym nabywcą może być emeryt potrzebujący małego mieszkanka z niskim czynszem na parterze.Nie tylko w Ostrowcu ale w innych miastach sytuacja jest podobna.Młodzi ludzie emigrują do dużych uprzemysłowionych aglomeracji typu :Warszawa,Wrocław,Poznań gdzie przemysł się rozwija lub za Odrę albo na wyspy.Tam jest ojczyzna,gdzie jest chleb. Za kilka lub kilkanaście lat ostrowieckie blokowiska zamieszkają azjaci z Wietnamu ,Chin i innych biedniejszych państw.Młodzi ostrowczanie wyemigrują,Ci starsi doczekają się emerytur(jeśli ZUS nie upadnie....gdy będzie nadal rozdawał wysokie emerytury mundurowym,nauczycielom itp -mizerne szanse przetrwania) a ktoś będzie musiał pracować.Przykre lecz prawdziwe,wniosek jest prosty ,jeśli masz zbędne mieszkanie to lepiej go sprzedać za przysłowiowe pół ceny aniżeli dopłacać do niego,łudząc się nadzieją że będzie lepiej.
tak jest wlaśnie teraz w uk niemczech irlandi itd gdzie nie ma anglikow a ich mieszkania przejmują wietnamczycy chindusi a w szczegolności ci uzdolnieni polacy heeh
Ja też nie wierze, że cokolwiek się zmieni na lepsze w Ostrowcu.Według mnie sytuacja się zmieniła. Młodzi wolą wynajmować mieszkanie niż wiązać się kredytem na 25-30 lat w takiej niestabilnej sytuacji.Kiedyś praca była pewna więc zapotrzebowanie na mieszkania było. Dziś jest tak jak pisze przedmówca tam gdzie chleb tam ojczyzna.5 lat próbowałam sprzedać mieszkanie na Słonku, a teraz już dałam sobie spokój.