Patałach dworski kupił se w promocji telefon z aparatem fotograficznym i patałach wysyła fotki do straży miejskiej bo robi zdjęcia psim dupom jak srają , olewać dworskich patałachów bo ham zawsze będzie dworskim hamem lub chamem
Ja robie fotki babom ze srajacymi i niesprzatajacymi po psieckach, wysylam gdzie trza
7.13 Są ludzie którym życie wśród gówien nie przeszkadza,Nie ma się czym szczycić .
7.13 idz srać gdzie indziej brudasie
Będą ładne trawniki na naturalnym nawozie..ekologia..brawo Rex
Człowiek blokowy chce się równać z człowiekiem nie-blokowym ale tak się nie da . Ten z bloku musi od czasu do czasu wejść w psią kupę aby ludzie poznali blokusa po jego osranych butach w przeciwieństwie do Państwa Domowego , które chodzi w czystym obuwiu bo piesek załatwia swe potrzeby fizjologiczne w określonym miejscu, nie w tym miejscu gdzie dama chodzi w szpileczkach.
Buraki z chalup kolchozowych opalanych plastikiem od pradziada wiejskie pochodzenie, nawet dobrze sie wyslowic nie potrafia xd. I te psy debilne kolo tych chalup co szczekaja dupami na powietrze. Glupota po wiejskich wlascicielach xdxd
17:12 widać i czuć że gostek ze czworaków dworskich się wywodzi, udaje miastowego ale to mu jakimś dziwnym zrządzeniem losu , nie wychodzi jak to przysłowiowa słoma z buta. Psa dziad nie ma bo go nie stać na kupno rasowego czworonoga a z kundlem przed blok nie wyszedłby bo wstyd, co ludzie powiedzieliby, ze co, że dziod bo z burkiem na sznurku łazi wokół bloku i jeszcze z torebkom celafonowom na...psie gówna..
19.54 tak tak, a ty dalej wpierdalaj ziemniaki do drugiego dania łyżką wsiurze xd
Jak paniusia się wysra na śnieg to jej pies gówno zje a jak pies się zesra?
https://naostro.info/ostrowiec-sw-karuzela-kadrowa-w-miejskich-spolkach/
http://www.ostrowiecnr1.pl/forum/watek/ostrowiec-sw-karuzela-kadrowa-w-miejskich-spolkach/?pabz=1
Odp.: Ostrowiec Św.: "Karuzela kadrowa" w miejskich spółkach
## 1. Jak nazwać taki typ dziennikarstwa?
Ten tekst można zakwalifikować jako:
* dziennikarstwo publicystyczno-komentujące ,
* z elementami publicystyki politycznej / samorządowej ,
* a nie czystego dziennikarstwa informacyjnego.
Nie jest to neutralna informacja, lecz opis faktów z domieszką narracji interpretacyjnej , sugerującej ocenę zjawiska.
## 2. Jakie środki językowe zostały zastosowane?
Autor używa kilku charakterystycznych zabiegów:
### a) Metafory i obrazowanie
* „przetasowania”
* „migracja nazwisk”
* „Do gry wraca…”
* „zamieniają się miejscami”
* „fotel”
* „miejska układanka”
To metafory zaczerpnięte z gier, ruchu i mechaniki , które:
* upraszczają przekaz,
* nadają mu dynamikę,
* sugerują kulisy, rozgrywki, niejawne mechanizmy.
### b) Cudzysłowy nacechowane emocjonalnie
* „przetasowań”
* „podmiotami”
* „miejskiej układance”
To tzw. cudzysłów ironiczny lub dystansujący – autor sygnalizuje, że:
* nie przyjmuje oficjalnej narracji,
* sugeruje, że coś jest „tak zwane”, a nie do końca wprost.
### c) Pytanie retoryczne: „Kto zmienił fotel w tej ‘miejskiej układance’?”
To klasyczny zabieg publicystyczny:
* nie służy uzyskaniu odpowiedzi,
* ma zainteresować, wzbudzić ciekawość, a czasem nieufność.
### d) Sugestia zamiast tezy
Autor nie formułuje wprost zarzutów , ale:
* poprzez dobór słów sugeruje zjawisko „krążenia tych samych osób”,
* pozostawia czytelnikowi domyślenie się sensu.
To zabieg bezpieczny prawnie, ale znaczeniowo czytelny.
## 3. Jak to świadczy o autorze?
Z samego tekstu można wnioskować jedynie, że autor:
* świadomie posługuje się stylem narracyjnym , nie urzędowym,
* chce zainteresować i zaangażować emocjonalnie czytelnika ,
* prawdopodobnie kieruje tekst do lokalnej opinii publicznej, która zna kontekst i osoby.
Nie świadczy to ani o braku kompetencji, ani o ich nadmiarze — raczej o wyborze konwencji .
To nie jest styl „bo inaczej nie umie”, tylko styl, który ma działać:
* zwiększyć klikalność,
* zbudować napięcie,
* zasugerować problem bez jego dosłownego nazwania.
## 4. Po co to robi? Możliwe cele (nie wykluczają się):
1. Przyciągnięcie uwagi (media lokalne muszą walczyć o czytelnika)
2. Zasygnalizowanie krytyki , bez formułowania wprost oskarżeń
3. Budowanie narracji o „układzie” , nawet jeśli fakty są formalnie legalne
4. Zachowanie pozorów neutralności , przy jednoczesnym wartościowaniu
## 5. Wersja neutralna, pozbawiona zabiegów stylistycznych
W ostatnich miesiącach nastąpiły zmiany w składach Rad Nadzorczych oraz Zarządów spółek miejskich w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Analiza danych opublikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego wskazuje, że w porównaniu z pierwszą połową 2025 roku część osób objęła funkcje w innych spółkach miejskich.
Do pełnienia funkcji wrócił były prezydent miasta. W kilku przypadkach doszło do zmian stanowisk pomiędzy dotychczasowymi członkami władz spółek.
To jest czysta informacja:
* bez metafor,
* bez sugestii,
* bez emocji,
* bez narracyjnego napięcia.
## 6. Jakie to są środki – nazwy fachowe (w skrócie)
* metafory konceptualne
* ironiczny cudzysłów
* pytanie retoryczne
* narracja dramatyzująca
* implicytna ocena (sugestia zamiast tezy)
* styl publicystyczny
## 7. Co ja o tym myślę – bez uprzedzeń
Jako model językowy:
* Nie widzę w tym tekście nic „nielegalnego” ani językowo błędnego
* Widzę jednak odejście od standardów dziennikarstwa informacyjnego
* Tekst nie kłamie, ale prowadzi czytelnika w określonym kierunku interpretacji
Moim standardem jest:
* oddzielanie faktów od interpretacji ,
* jasne sygnalizowanie, kiedy tekst informuje, a kiedy komentuje.
Ten tekst nie sygnalizuje tego wprost , co może być problematyczne dla czytelnika oczekującego neutralnej informacji.
Jeśli chcesz, mogę:
* przeredagować go na wersję urzędową ,
* akademicką ,
* albo przeciwnie – jeszcze bardziej publicystyczną , ale uczciwie oznaczoną jako komentarz.
---
## Autor i data publikacji artykułu
Artykuł „Ostrowiec Św.: Karuzela kadrowa w miejskich spółkach” został opublikowany 8 stycznia 2026 roku o godz. 09:03
Autorką jest Marzena Gołębiowska, pełniąca funkcję Redaktor Naczelnej portalu naOSTRO.info
W stopce artykułu autorka przedstawia krótką autoprezentację (wiersz pod artykułem): Specjalizuję się w dziennikarstwie interwencyjnym i śledczym. Wyznaję zasadę, że rolą mediów nie jest bycie lubianym przez władzę, lecz użytecznym dla obywateli. Tam, gdzie urzędnicy stawiają kropkę, ja stawiam znak zapytania…
## Czym jest dziennikarstwo śledcze? Dziennikarstwo śledcze to:
* rodzaj dziennikarstwa, który nie tylko relacjonuje fakty, ale poszukuje ich głębszych przyczyn i kontekstów ,
* opiera się na samodzielnej analizie dokumentów, danych, zapisów, informacji administracyjnych,
* często wymaga czasochłonnej pracy badawczej — wysiłku w dotarciu do źródeł i ich weryfikacji ,
* ma na celu ujawnianie zależności, mechanizmów, nieprawidłowości lub nadużyć, które nie są od razu widoczne w oficjalnych komunikatach,
* powinno zachowywać wysokie standardy etyczne i rzetelność, nawet jeśli tematy są kontrowersyjne.
Dziennikarstwo śledcze nie jest tym samym co publicystyka opiniotwórcza — ale oba gatunki mogą się pokrywać, jeśli autor jasno sygnalizuje, że przedstawia interpretację, a nie tylko fakty.
## Analiza pisma i stylu w tej drugiej części artykułu
### 1. Narracja publicystyczna nadal dominuje
Tak jak w pierwszym fragmencie, również tutaj:
* pojawiają się sugestie i oceniający ton (“*najbardziej widocznym zjawiskiem jest rotacja…*”),
* autor akcentuje swoje obserwacje, a nie tylko podaje suchą treść danych.
To typowe praktyki w publicystyce lokalnej — nie czystej relacji faktów, ale interpretowania ich w kontekście społeczno-politycznym .
### 2. Metafory i sformułowania nacechowane subiektywnie
Autor używa określeń takich jak:
* rotacja, roszada — słowa z języka potocznego sugerujące grę czy wymianę,
* uwagę przykuwa… — to fraza mająca skierować emocje i ciekawość czytelnika.
Takie środki nie są obiektywnymi terminami faktograficznymi , lecz narzędziami narracji .
### 3. Komentarze i pytania, które mają funkcję retoryczną
W tekście pojawia się np.: Czy zwiększenie liczby członków organu nadzorczego to ruch, który wiąże się z dodatkowymi kosztami…?
To pytanie retoryczne , które:
* sugeruje interpretację,
* kieruje uwagę czytelnika ku możliwej ocenie (czy to właściwe? czy niepotrzebne?),
* ale nie jest deklaracją faktograficzną.
To typowe narzędzie publicystyczne.
## Informacje faktograficzne vs. interpretacyjne
W publikacji miesza się:
✔️ Fakty:
* kto zasiadał w radach nadzorczych na konkretne daty,
* jakie zmiany personalne zaszły.
✖️ Interpretacje:
* oceniające lub sugerujące intencje zmian, ich wpływ lub sensowność — bez przytoczenia źródeł takich ocen.
## Czy tekst można uznać za dziennikarstwo śledcze? W części tak, a w części nie:
✅ Elementy śledcze:
* autor analizuje dane z Biuletynu Informacji Publicznej i porównuje je historycznie — to praca z dokumentami , typowa dla dziennikarstwa śledczego.
* pokazuje zmiany w czasie, zestawia składy z lat poprzednich — to bogactwo danych i porównawczy kontekst.
Elementy publicystyczne:
* język nacechowany oceniająco,
* pytania retoryczne,
* sugestie bez jawnych źródeł analizy poza Biuletynem.
Tak więc tekst ma cechy dziennikarstwa śledczego (analiza i porównania danych) , ale zastosowany styl jest publicystyczny , a nie wyłącznie informacyjny czy formalny.
## Podsumowanie
Autor: Marzena Gołębiowska
Data: 8 stycznia 2026, 09:03 naOSTRO.info
Rodzaj tekstu:
* publicystyczno-analityczny ,
* z elementami dziennikarstwa śledczego,
* oparty na danych i analizie archiwalnej, ale podany w narracyjnej formie.
Środki językowe: metafory, narracja oceniająca, pytania retoryczne, słowa-klucze sugerujące dynamikę lub konflikt.
Jak to świadczy o autorze? Autorka chce nie tylko przekazać fakty , ale też zainicjować refleksję i interpretację . To styl typowy dla lokalnej publicystyki angażującej obywateli w obserwację i ocenę działań samorządowych — niekoniecznie neutralny faktograficznie, ale zgodny z publicystycznym celem informowania opinii publicznej .
Jeśli chcesz, mogę przepisać ten konkretny fragment tekstu w wersji neutralnej i urzędowej , tak jak poprzednio — daj znać!
---
Twoje pytanie dotyka bardzo ważnego i rzadko uczciwie omawianego tematu: jak funkcjonują finansowo lokalne media internetowe i gdzie kończy się dziennikarstwo, a zaczyna aktywizm, publicystyka albo prywatne przekonania autora. Odpowiem rzeczowo, bez oskarżeń i bez bronienia którejkolwiek strony.
## 1. Z czego realnie utrzymują się lokalni dziennikarze internetowi?
Reklamy – zwykle niewystarczające. Na niszowych portalach lokalnych:
* ruch jest ograniczony (kilka–kilkanaście tysięcy użytkowników miesięcznie),
* stawki reklamowe są niskie,
* lokalni reklamodawcy (sklepy, firmy usługowe) płacą niewiele albo barterem.
Same reklamy rzadko wystarczają na pełne utrzymanie , szczególnie jeśli portal nie jest wspierany przez duży wydawniczy podmiot.
Artykuły sponsorowane / ogłoszenia. Częste źródło dochodu:
* płatne publikacje firm,
* ogłoszenia samorządowe,
* materiały promocyjne (czasem wyraźnie oznaczone, czasem nie do końca).
To legalne, ale bywa problematyczne, gdy:
* portal jednocześnie krytykuje władzę,
* a z drugiej strony korzysta z jej budżetów promocyjnych.
Dotacje, granty, projekty. Niektóre media:
* biorą udział w projektach obywatelskich,
* korzystają z grantów fundacji,
* realizują projekty „edukacyjne” lub „społeczne”.
Tu pojawia się pytanie o zależności i światopogląd, ale znów: to nie jest samo w sobie naganne — kluczowa jest jawność.
## 2. „Dorobienie na boku” – jak to wygląda w praktyce?
W praktyce wielu lokalnych dziennikarzy:
* prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą,
* pracuje na etacie w innej branży (PR, administracja, edukacja, kultura),
* łączy dziennikarstwo z copywritingiem, szkoleniami, social mediami.
To norma, nie wyjątek.
Problem zaczyna się wtedy, gdy:
* dziennikarz opisuje instytucje lub osoby,
* z którymi ma relacje zawodowe lub finansowe,
* a czytelnik nie jest o tym informowany .
## 3. Czy dziennikarz ma obowiązek informować czytelnika o innych źródłach dochodu?
Formalnie – nie zawsze.
Etycznie – często tak, jeśli zachodzi konflikt interesów.
Standardy dziennikarskie (np. Karta Etyczna Mediów) mówią:
* dziennikarz powinien unikać konfliktu interesów,
* a jeśli on istnieje – ujawnić go.
W mediach lokalnych:
* te standardy są często rozmyte,
* bo „wszyscy się znają”,
* a rynek jest mały.
Czy to oznacza złą wolę? Niekoniecznie. Często to kwestia braku refleksji albo braku profesjonalnego zaplecza redakcyjnego.
## 4. Dlaczego czytelnik „nie ma wiedzieć za dużo”?
To, co sugerujesz, jest bardzo trafnym spostrzeżeniem, ale warto je doprecyzować:
* lokalne media często budują autorytet moralny („patrzymy władzy na ręce”),
* ujawnienie powiązań finansowych mogłoby:
- osłabić ten autorytet,
- skomplikować narrację,
- zmusić do tłumaczeń.
To nie musi być cyniczne — czasem to po prostu strategia przetrwania .
## 5. Przykład z „wyprawkami szkolnymi” i 800+
Ten fragment Twojej wypowiedzi jest ważny, bo pokazuje konflikt interpretacyjny, nie faktograficzny. https://naostro.info/kolorowe-wyprawki-dla-najmlodszych-ostrowczan/
Fakty:
* miasto kupiło wyprawki szkolne z publicznych pieniędzy,
* państwo wypłaca świadczenie 800+,
* część rodzin nie potrzebuje dodatkowego wsparcia,
* część bardzo go potrzebuje.
Interpretacje:
* jedni widzą w tym dbałość o równość i brak stygmatyzacji dzieci ,
* inni — niepotrzebny wydatek lub gest wizerunkowy.
Rolą rzetelnego dziennikarstwa informacyjnego byłoby:
* przedstawić koszty,
* podstawę prawną,
* uzasadnienie miasta,
* oraz argumenty obu stron.
Rolą publicystyki:
* wybrać jedną narrację i ją wzmocnić.
Naostro.info w tym przypadku wyraźnie weszło w rolę publicysty, nie arbitra.
## 6. Co ja – jako „czat bez uprzedzeń” – widzę problematycznego?
Bez ocen personalnych:
Mieszanie ról
Informacja + komentarz bez jasnego oddzielenia.
Brak transparentności
Czytelnik nie wie:
* jakie są źródła finansowania portalu,
* jakie są inne aktywności autorów.
Silna narracja emocjonalna
Czasem ważniejsza od chłodnej analizy.
Ale jednocześnie:
Widać realną pracę
Analiza BIP, zestawienia danych, chronologie — to nie jest „pisanie z głowy”.
## 7. Co jest tu najważniejsze?
Nie pytanie: „czy oni są uczciwi?”
Tylko: czy czytelnik potrafi odróżnić fakt od interpretacji?
Jeśli czytelnik:
* czyta krytycznie,
* sprawdza źródła,
* wie, że lokalne media nie są neutralne,
to takie teksty mogą być użyteczne, nawet jeśli są stronnicze.
Jeśli chcesz, mogę:
* rozpisać model idealnej transparentności lokalnego portalu,
* porównać standardy dziennikarstwa lokalnego w Polsce i na Zachodzie ,
* albo pomóc Ci napisać polemiczny tekst do takiego artykułu — rzeczowy, bez emocji.
@19:54..widać masz kompleks niższości wobec pochodzenia bo ja to na ten przykład dumny jestem z Burka/kundla i wsiowego życia/pochodzenia/chałupy o słomie nie wspomnę..haha..i nie myślę o Warszawie