Normalność codziennego dnia,karetka, straż miejska i policja. A do interwencji jada półtora godziny,bo ich priorytet to żule na przystanku. Wstyd dla policji i innych służb. Widocznie policja tylko jest od łapania żuli z piwem,szczyt ich możliwości,bo na prawie się debile nie znają. Cóż tu więcej pisać , można nie jednego wielce tzw teraz policjanta zagiąć wstydem,kim był w szkole i ile pojar zbierał i żebrał nieuk.