Wytlumaczy mi ktos o co chodzi dostalam pismo z urzedu miasta o przeksztalceniu uzytkowania wieczystego w prawo wlasnosci lokalu blok na rosochach...i wszystko byloby ok gdyby nie fakt ze o niczym nie bylismy poinformowani teraz trzeba zaplacic 400 zl za takowe przeksztalcenie i ze 180 osob 12 otrzymalo prawo splacac ta sume w trzech ratach a reszta...a reszta pewnie tak jak ja o niczym nie wiedziala ( zakladam ze 12 osob to pewnie czlonkowie spoldzielni ktorzy wiedzieli o takim postepowaniu) nie dosc ze kupilismy mieszkanie za kupe kasy to nawet spoldzielnia nie raczy poinformowac nas o sprawie i jej konsekwencjach a co za tym idzie mozliwych udogodnieniach...jest ktos kogo to moze dotyczy i wie cos wiecej ? Czy nam jako wlascicielom mieszkan cos to przeksztalcenie daje??
Mieszkam na Rosochach, kupiłam tu mieszkanie 3lata temu, żałuję jak cholera, szczególnie jak czytam wpisy pewnego "człowieka" ale nic nie dostałam. O co chodzi z tym prawem wieczystym?
W pismie jest ze dotyczy to wybranych blokow 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44. Nie wszyscy lokatorzy sa wymienieni ode mnie z klatki tylko 12 mieszkan reszta nie. Sa tu madre glowy to skoro nie laska wytlumaczyc w pismie mieszkancom cala sytuacje to moze tu cos napiszecie po ludzku po co to wszystko i dlaczego mamy znowu placic za wasze interesy...
Ktos wie do kiedy trzeba to zaplacic??
Właśnie ten człowiek to załatwił. Maszsz szęście parę zł oszczędności.
O czym ty mówisz? Procedury przekształceniowe były rozpoczete wiele lat temu jeszcze za kadencji Prezesa Zyska. Jak można przypisywać komuś kto dziś próbuje rządzić, coś co jest do sprawdzenia. Sprawy w wielu blokach były wstrzymane wyłacznie przez pojedynczych lokatorów, ktorzy nie wyrażali zgody na przekształcenie, albo takie lokale, w których była nieuregulowana sytuacja prawna (np własciciel zmarł i nie było zakończone postępowanie spadkowe).
Możliwość przekształceń wynika z ustawy a nie z dobrej woli "pewnego człowieka".
A co do "wybranych bloków" - do gość z 18:56- to sprawa wygląda w ten sposób, ze większość bloków w zasobach SM już dawno ma przeprowadzone i zakończone przekształcenie.
Same zyski masz do przodu sporo kasy.Ile? Spytaj w SM zależy to od paru czynników.
Podziękuj M24 że Wam to załatwił bo skończylibyście jak Hutnik.
O grubo się mylisz. Hutnik juz dawno to zalatwil. Ja i wiele osób w Hutniku ma wszystko uregulowane łącznie z gruntami. Jedynie ja zapłaciłam nie 400 ale 2000 zł. Jednak to U M wyliczył. Ja na waszym miejscu nie zastanawialabym się tylko zapłaciła a wcześniej do U M poszła.
Czyli sytuacja dla mieszkancow jest na plus tak?
Tak, nie trzeba będzie po przekształceniu płacić corocznej opłaty do Urzędu Miasta za użytkowanie wieczyste. O szczegóły przekształceń pytajcie w Urzędzie Miasta.
W Hutniku też przekształcano użytkowanie wieczyste w prawo własności.
Najlepiej zapytać w którejś kancelarii notarialnej.
A nie możesz sam sobie podziękować w formie choćby laurki?
Tu masz odpowiedż co daje Ci przekształcenie włącz i posłuchaj - http://www.tvp.info/14515499/program-to-jest-temat%20%C5%9ASM%20%C5%81%C3%93D%C5%BB%20 16-06-2016 Ś SM Łódż
Szkoda bicia piany. WYGRALI MIESZKAŃCY. Kto to zrobił rzecz wtórna, ale nadal piszcie posty. ,, Wyostrzacie" sobie klawiaturę , można to nazwać jako pisanie wprawek. Temat miałki a można zabłysnąć. Przyda się przed decydującą batalią.
Jestem właścicielką mieszkania / wyodrębniona własność/, od 3 lat wykupiłam należny mi procentowo grunt. Dało mi to , że nie płacę do Spółdzielni opłaty za wieczyste użytkowanie gruntu, lecz podatek od nieruchomości i gruntowy do Urzędu Miasta . Obecnie żałuję, że kupiłam moje mieszkanie / to moje zdanie/ , gdyż Spółdzielnia Krzemionki , nie prowadzi indywidualnego rozliczania konta / wpłaconych czynszów/ każdego właściciela mieszkania , lecz opłaty są wysokie , płaci się solidarnie za wszystkich/ docieplanie nie swojego bloku , nie bilansującą się wodę , lipne podzielniki ciepła , itd/. Umożliwia się wykup mieszkań wraz z gruntem na własność , ale nie zmienia się zapisów w statucie Spółdzielni , aby dostosować przepisy do danego stanu prawnego mieszkania. Mam prawo jedynie sprzedać moje mieszkanie i dziedziczy go spadkobierca po mojej śmierci. Konkludując, za te pieniądze, które zakupiłam mieszkanie w bloku, żałuję bardzo , że nie kupiłam domku z działką. Koszty utrzymania na pewno były by mniejsze i komfort inny . Zaoszczędziłabym sobie nerwów i zbędnych opłat nie za swoje poniesione koszty.