Nie ma dnia , aby takiej sytuacji nie było na tej ulicy , kwestią czasu jest aż ktoś zginie
popieram autorkę wątku, takich bezmózgich kierowców nie brakuje, strach zwłaszcza po dwupasmówkach przechodzić, bo niejeden raz bym się na tamten świat przejechała kiedy to na jednym pasie kierowca kulturalnie przepuszcza a ten z drugiego pędzi jak szalony i nie w głowie mu zatrzymanie się. ku... strach dzieci wypuścić same z domu do szkoły jesli ulice mają do pokonania, przez takich k.... kierowców!
W tamtych okolicach na nowych przejściach dla pieszych były już potrącenia pieszych- w tym również dzieci! Nagminnie w tamtym miejscu kierowcy wyprzedzają na pasach.
Dlatego ja już nie przepuszczam pieszych jako pierwszy na tych ulicach - ponieważ ja sie zatrzymam, pieszy zacznie przechodzić a drugie auto go trześnie a sumienie moje...co by było gdybym ja się nie zatrzymał-on by nie przechodził-nie zostałby potrącony
We wt miałam taką samą sytuację, przechodziliśmy od Mili na bazarek. Samochód się zatrzymał, wyszliśmy na pasy i ledwo zdążyliśmy się zatrzymać przed nadjeżdżającym szybko autem. Też było srebrne, tyle, że na TOS. Kierowca który nas przepuścił zaczął trąbić ale tamten nic sobie z tego nie robił. Czy kierowcy trudno się domyślić, że jeśli jeden samochód staje przed pasami to zaraz ktoś zacznie przechodzić?!