podziwiam ciebie bo wiem czym jest opieka nad starszym lub chorym człowiekiem. To są same wyrzeczenia i poświęcenie życia dla tej osoby. Skoro potrafiłeś się tak poświęcić to jesteś wspaniałym człowiekiem. Nie masz osoby która by chociaz na parę godzin została z tatą żebys ty mógł gdzieś wyjść rozerwać się? Może sąsiadka? Gdybyś chciał pogadać z kimś kto cię rozumie daj znać. Pozdrawiam
Do Aga. Wiesz. . sąsiedzi im mniej wiedzą tym lepiej. Uwierz mi. Mój ojciec jest zdany tylko na mnie. Nie oddam go nigdzie. Za dużo w życiu mi pomógł. Dzięki za miłe słowa. Pozdrawiam.
źle mnie zrozumiałeś. Nie chodziło mi o to żebys oddał gdzieś ojca rozumiem że jest najważniejszą osobą w twoim życiu że wiele mu zawdzięczasz nie umniejszam mu zasług w twoim wychowaniu ale chodzi mi o to żebys chociaz na chwilę się rozerwał choć na chwilę bo pewnie juz długo się opiekujesz tatą? a z tymi sąsiadami to chyba masz rację. I tak cię podziwiam że w tym wieku jesteś odpowiedzialnym mądrym człowiekiem i wiesz co w życiu najważniejsze i potrafisz się poświęcić. Nie spotyka się w dzisiejszych czasach takich ludzi. Szacunek pozdrawiam
Ja tez mam 24 lata, nie pracowałem niczego w zyciu nie osiagnalem.. jeszcze robie licencjat kiedy ludzie w naszym wieku koncza juz studia 2 stopnia :) niestety pol zycia zmagam sie z depresja i fobia spoleczna, a to cos wiecej niz tylko niesmialosc...
zamierzam powrocic na terapie u psychologa i psychiatry ale na razie ciagle to odkladam :(
musimy jakos zyc : )
@Gość 18:37 ,to nie jest tak że cały nie ma ludzi którzy mogliby cię wyręczyć w pomocy. Ludzie angażują się w wolontariat,sama deklaracja na forum oznacza że w tym wątku są osoby,które naprawdę chciałyby pomóc,jeśli mieszkają w tym samym mieście co ty. Chociaż zapewne w to nie wierzysz,bo w wieku 20 lat trudno jest uwierzyć w to co się czyta na forum.Ale to działa,a znam kilka osób które tą drogą zorganizowały już wiele różnych akcji pomocowych.
Powtórzę jeszcze raz,ludzie powinni się uzupełnić,powinni angażować się w wolontariat,odnajdywać się w różnych rolach,a nie robić tylko jedno i na tym koniec.Skoro możemy swobodnie pisać,to się to przekłada na rzeczywistość.
@Gość_lel ,studia to jeszcze nic,są inne drogi równie skuteczne. Prawdopodobnie byłbym w stanie ci pomóc i wskazać kierunek.Byćmoże
masz zespół aspergera,ale nie pozwawiono ci diagnozy.Ale to nie jest nic strasznego,najważniejsze by obrać kierunek i się odnaleźć w życiu.
Zapraszam do kontaktu gg:4244080
a może jesteś typem samoluba co to nie potrafi się za innymi dzielić?