Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Przegrałem swój czas :-/

Ilość postów: 42 | Odsłon: 4778 | Najnowszy post | Post rozpoczynający
Aktualny widok mógłby udostępnić posty, które oczekują na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy są zgodne z Zasadami Forum). Jednak w tym wątku brak jest takich postów. Przywróć zwykły widok wątku „Przegrałem swój czas :-/”.
          • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 18

            Odp.: Przegrałem swój czas :/

            Też popieram gościa 15:52. Ja też m.in po to studiowałem w Ostrowcu unikałem imprez typu dyskoteki itp żeby uniknąć tego całego syfu itp. Tylko co ja mam teraz powiedzieć ja to dopiero przegrałem życie. Otóż od obrony mgr minęło 4 lata a ja nie mam pracy mało tego nie przepracowałem nawet minuty. Mimo wysłanych ok 200 CV z naszej gazety albo różnych portali internetowych. Ostatnio do Żabki, Milli i kebaba obok Milli, nawet w chińczyku nie chcieli bo wolą dziewczynę. A ja mogę robić coś prostego i nie obciążającego tylko i to max pół etatu z uwagi na mój stan zdrowia. Nawet w biurze rachunkowym nad PZU nie chcą mnie mimo że tam szukają kogoś z grupą. Obiecywali mi proste stanowisko po prostu wklepywanie danych do kompa co mi pasowało ale na obietnicach się skończyło - nie chciałbym robić w oparciu o znajomość przepisów prawa itp czego nie rozumiem i nie uznaję po prostu mimo że jestem mgr ekonomii ale nic z tych studiów nie wyniosłem. I tylko siedzę na rencie socjalnej i gram w te durne pokemony tak jak grałem na uczelni czym przegrałem czas studiów mimo że je ukończyłem z wynikiem dobrym - przez swoją niedojrzałość nie myślałem o zawodzie tylko traktowałem je jak przedłużenie dzieciństwa i okresu edukacji. A koledzy itp mają biznesy, dobre stanowiska, awansowali za te 4 lata a ja mam tylko głupotę w głowie. I tylko jestem zły z zazdrości na innych co mają więcej ode mnie. Sam mam zerowe predyspozycje do zarządzania itp wolał bym zwykłe stanowiska zarządcze za najniższą krajową na 1/2 etatu żeby dorobić do renty i tyle. A nie tylko siedzieć w domu i raz na ile wyjść na zakupy, do kina czy na jakiś koncert - preferuję tylko te rockowe i metalowe podobnie jak filmy tylko animacje w 3D. A tak to tylko siedzę przed kompem, który służy mi za odtwarzacz filmów, muzyki, komunikator ze znajomymi na fejsie głównie z grup pokemon a także do przeczytania jakiś informacji na necie itp w czasie studiów do referatów itp dlatego spędzam 16h przed nim na dobę i jestem uzależniony. Do tego jeszcze te pokemonowe gry. Ja to dopiero przegrałem swój czas. A co do wypowiedzi gościa 15:52 ja nie miałem z kim zaliczyć wpady - jestem 29letnim prawiczkiem co robi wiadomo co sam przed kompem bo kto by chciał takiego grubego potwora jak ja.

            Gość_pokemon
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Przegrałem swój czas :/

              Pokemon ale każdy jest inny, każdemu co innego się podoba... dlatego każdy ma szansę na szczęście malowane w zupełnie inny sposób.

              Może nie zakocha się w Tobie "piękna blondynka z Sandomierskiej" a zakocha się jakaś pani "X" np. z portalu randkowego, z czatu, z grup społecznych w jakich się udzielacie...a może koleżanka kolegi :D

              Ile ludzi tyle historii... Chłopaki nie macie się co łamać do jasnej ciasnej :P Bo 24 czy 29 lat to jeszcze nie starość. Dziś jesteście samotni a za rok możecie być w zupełnie inny "miejscu" swego życia.

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 33

              Odp.: Przegrałem swój czas :/

              straszny pesymizm bije z twojej wypowiedzi a nie lepiej popatrzeć trochę z innej strony na ten świat? Zacznij działać żeby sobie życia nie zmarnować. Gruby prawiczek? Zmień styl życia schudnij poprzez dietę i sport ruszaj się poprostu na początek spacery nie siedź ciągle przed kompem a wtedy poznasz kogoś i juz nie bedziesz prawiczkiem. Druga sprawa o pracę w ostrowcu jest bardzo ciężko nie tylko tobie ja szukam juz 4 lata i nic a tym że cię gdzieś nie chcieli? No cóż nie tylko ciebie. Jesteś chory na rencie? Ja też jestem chora a renty nie mam bo nie dostałam i jestem na utrzymaniu rodziców więc chyba ty masz trochę lepiej. Nie narzekaj tylko głowa do góry i zacznij coś działać bo życie szybko mija pozdrawiam

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 36

              Odp.: Przegrałem swój czas :/

              po pierwsze napewno coś ze studiów wyniosłeś skoro je zaliczyłeś a po drugie nie zrozumiałam dlaczego cię nie przyjęli do pracy do tego biura trochę to niezrozumiale opisałeś. Koledzy mają biznesy? Nie każdy ma głowę do biznesów więc nie uważaj się za gorszego pogadaj z którymś może znajdzie dla ciebie zajęcie ma początek. Świat należy do odważnych

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 23

      Odp.: Przegrałem swój czas :-/

      Ja chciałbym mieć takie problemy i mieć 24 lata.a niestety jestem po 60-ce.Głowa do góry.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 24

      Odp.: Przegrałem swój czas :-/

      Miałam podobnie w Twoim wieku. Czułam straszną pustke gdy zdałam sobie sprawę, ze tak napeawdę jestem sama. Znajomi zaczęli sobie układać zycie ze swoimi polowkami a ja sama i to jeszcze bez pracy. Wyjechalam wiec z Ostrowca, znalazlam pracę. W wieku 25 lat poznalam swojego meza, a dzis jestem mama cudownej coreczki. Jestem wreszcie szczęsliwa. Tak wiec wszystko przed Tobą. Masz nie juz 24 lata tylko dopiero 24!

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Przegrałem swój czas :-/

        Mam dokładnie tyle lat co Ty. Też czuję taką pustkę. Czuje, że to co robię tak do końca do niczego mnie nie prowadzi. Chciałabym mieć taki ,,punkt zaczepienia" np. w postaci sensownej pracy pod posiadane wykształcenie jak również stabilnego, silnego związku z uczuciami, w którym mogłabym dawać od siebie jakieś dobre rzeczy, moje ciepło, dbać o kogoś i sama czerpać to czego potrzebuje dla siebie. Jednak nic na siłę. Mam nadzieję i myślę, że jeszcze pewne rzeczy u mnie się zmienią, tylko sama muszę siebie zmienić i uporządkować to wszystko do mnie przyjdzie. To co się dzieje w naszym życiu jest odzwierciedleniem tego co mamy w głowie, a jeśli jakieś rzeczy nas ,, uwierają" to jednak znaczy, że coś jest nie tak. Autorowi wątku, wszystkim czytającym, sobie życzę siły do działania;) takie siedzenie zastanawianie się, marudzenie, żalenie niczego na lepsze nie zmieni, jeśli nie idzie za tym jakieś działanie. Pozdrawiam

        Gość_nyn
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 27

        Odp.: Przegrałem swój czas :-/

        Dzięki bardzo. Dodaliście mi otuchy. nie zmienia to faktu, że trzeba coś zmienić.

        Gość_joer
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Przegrałem swój czas :-/

          24 lata to jeszcze nie starość ;] W tym wieku powiemy, że ,, ooo miałoby się 19 lat kończyło szkołę, to można by było sobie całkowicie inaczej życie ułożyć czy jakieś studia, czy inny zawód", mając 30 też się by powiedziało o osobie te 5-6 lat młodszej, że ,, taka osoba ma dobrze, ma tyle jeszcze czasu, w wejściem w związek nie musi się śpieszyć, może się jeszcze dokształcić" , no i mając 40 lat w sposób podobny się powie o kimś kto ma 30 lat i tak dalej;]. W jakiś sposób ten wątek wydał mi się ,, bliski", bo sama mam podobne przemyślenia.

          Gość_nyn
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Przegrałem swój czas :-/

            kryzys nadchodzącego ćwierćwiecza ;]

            Gość_nyn
            Zgłoś
            Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 25

      Odp.: Przegrałem swój czas :-/

      Nie ma na to rady.Jedni rodzą się z talentem przyciągania kobiet i znajomych a inni nie.Tego się nie można nauczyć,to trzeba mieć od urodzenia.Ja już nie szukam kobiet.Są inne sposoby na samotność,czyli poświęcanie się innym osobom,działanie w stowarzyszeniach,w wolontariacie,także w Kościele.Nikt nie jest skazany na samotność,ale nie każdy może mieć kobietę i znajomych. Obranie tego kierunku i zdobywanie kolejnych doświadczeń przybliża cię do związku,jeśli nadal będziesz tego chciał.Ale to nie oznacza że to osiągniesz,bo może pojawić się inna przeszkoda.Łatwo mają tylko ci z darem ,czyli 20-letni podrywacze,klubowicze,itd.To są szczęściarze,nic nie robią a i tak pełno znajomych na FB i w realicie,ale ja im nie zazdroszczę,każdy ma swoje życie i inne cele i pragnienia.Trzeba zmienić spojrzenie.Najgorzej jest zamknąć się w domu i narzekać na los,albo szukać pocieszenia na czacie.Czat jak i FB potrafi nieźle zdołować-nie polecam!

      Gość_resFT
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Przegrałem swój czas :-/

        Co ja mam powiedzieć mam 38 lat 4 dzieci i męża co ma mnie w dupie. Po pracy siedzi na kanapie i b zmęczony a do mnie mówi że nigdy pożądanie nie byłam zmęczona a czuję się jak bym pracowała w kamiemiołomach to ja przegrałam życie

        Gość_Ania
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Przegrałem swój czas :-/

          W takich przypadkach ludzie powinni się uzupełniać rolami,samotni i ambitni powinni pomagać przepracowanym mamom,a te wspomagac ich dobrym słowem,by nie czuli się samotni.Ja bym chciał mieć dzieci,chociaż nie miałbym już czasu dla siebie(na moje ulubione zajęcia jak np zgłębianie publikacji naukowych) ,ale na pewno bym nie żałował.No ale,jak znam życie,to każdy ma swoje przeznaczenie.Ja mając 34 lata mam zapisane życie samotne,bez dzieci,przyjaciół pracy,bez sensu życia ,w mieście poprzemysłowym gdzie nie istnieją relacje społeczne.Ty zaś masz zapisane życie w niewoli pracy i bez czasu na nic.Jakież to dziwne wszystko jest

          Gość_resFT
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Przegrałem swój czas :-/

            Chłopie co Ty wypisujesz? jesteś młodym kolesiem. Kup fajne ciuchy, dobre perfumy, idź na dyskotekę lub do parku i tylko się nie wzbraniaj a kobiety same cię znajdą. Teraz laski szukają facetów. Jak nie jesteś łajza to nie będziesz miał problemu. A jeżeli na prawdę jesteś tak niesmiały to idź do psychologa a za pól roku bedzie z ciebie inny koleś:)

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 35

      Odp.: Przegrałem swój czas :-/

      24 lata i przegrałeś swój czas ????? Weź się chłopie w garść i pleć bzdur o przegranym czasie.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Przegrałem swój czas :-/

        Ja mam podobnie jak Ty. Straciłem się we wszystkim. Od 4 lat zajmuje się swoim chorym ojcem. Ma rentę i ja pobieram opiekuńcze. Nie mam szans na pracę ponieważ muszę się nim zajmować. Nie mamy rodziny. I co mam powiedzieć? radzimy sobie. Znajomych potraciłem. Uciekam w internet . A Ty nie zajmujesz się nikim. Możesz robić co chcesz nikt nie jest uzależniony od Ciebie. Nie zdążyłem nawet żony poznać. A mam 27lat.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Przegrałem swój czas :-/

          wszystko przed Tobą chociaż wiem że teraz wydaje się inaczej. Skoro opiekujesz się chorym ojcem to jesteś dobrym i wartościowym człowiekiem. Napewno życie odpłaci ci dobrem i znajdziesz osobę która doceni twój charakter. Uwierz mi. Pozdrawiam ciepło

          Gość_agata
          Zgłoś
          Odpowiedz
2 posty w tym wątku zostały wyłączone z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -