To co się dzieje w niektórych stacjach to jakies kpiny - podjeżdzalem do trzech to kolesiom w ogole nie chcialo sie sprawdzic nawet stanu technicznego tylko od razu chcieli wziac kase i przybic pieczatke ze wszystko ok.
Przeciez dopuszczajac np niesprawny pojazd do ruchu biora na siebie odpowiedzialnosc, ktos moze kogos zabic.
Nastepnym razem zglosze gdzie trzeba. Pozdrawiam!
O przepraszam bardzo ja pojechałam na przegląd i pan starszy oczywiście mądrzejszy kazał mi wymienić jedną część.Oczywiście pojechałam do znajomego mechanika i ten mówi ze tak jest w tym aucie ma być miękko i nie trzeba wymieniać i co gdybym pojechała do mechanika obcego to bym wybuliła jakieś niezłe pieniądze.
Temat prowokacja.Podjeżdżałem do trzech.... i nie chciało im się sprawdzić auta.A wystarczyło w pierwszym zażyczyć sobie prawidłowego przeglądu i po sprawie.A może to kolesie nie chcieli nieznajomemu podbić na lewo?Taka uprzejmość też trochę musi kosztować.Diagnosta zbyt boi się utraty uprawnień żeby obcemu chciał podbić przegląd bez sprawdzenia pojazdu.
Jeżeli ktoś szuka osoby, która ma wiedzę, odpowiednie podejście do klienta i rzetelnie wykona przegląd auta to polecam Pana Tomka Kidzińskiego. W tej chwili przeglądy wykonuje we Fiacie na Sandomierskiej.
Zawsze wykonuję przegląd na PKS przeglądy są robione prawidłowo.Diagności najpierw sprawdzają i jak jest wszystko ok to pobiją nigdy nie spotkałam się z sytuacją żeby od razu ktoś bez badań chciał mi przegląd podbic.