Jeśli tak się odzywa do dziecka to rzeczywiście dobrze byłoby wiedzieć.
To czy jest nauczycielem,czy robotnikiem nie ma żadnego znaczenia,bo nauczyciel jest człowiekiem z pełnia praw.Ma też prawo do palenia papierosów.Nie pali w przedszkolu i nie dmucha na dzieci a czy śmierdzi papierosami czy nie to nie jest fiołek żeby go wąchać.Niedługo kochani rodzice będzicie nauczycielom do łóżka włazić,czy robią po bożemu czy z fikołkami.Opanujcie się.
A odzywki takie jak napisał autor też są wg ciebie ok?
O.K. Nie o taką dyskusję mi chodziło. Pytałem tylko o fajne przedszkole w Ostrowcu. Mieszkamy 9 km od Ostrowca więc to wszystko jedno czy dowożę dzieciaka na Oś. Słoneczne, na Oś. Ogrody, czy gdzieś indziej. Ale nie jest wszystko jedno kto i jak opiekuje się dziećmi. Mieszkamy tutaj od roku, w swoim mieście wiedziałem gdzie jest o.k. Dlatego zapytałem jak jest w Ostrowcu. P.s. Skoro mam prawo wybrać sobie przedszkole , nie będę nadawał na personel do dyrekcji. Koń jaki jest każdy widzi.Dyrekcja również.
Proponuję przejść po prywatnych przedszkolach. Jest ich parę w Ostrowcu a zupełnie inny standard. Ceny do przyjęcia , oferty szeroko rozbudowane, o papierosowym dymie nie ma mowy. I wszędzie dziećmi opiekują się młode osoby.
Oczywiście 00:35 masz prawo wyboru. Tylko pamiętaj ile osób tyle głosów jedni napiszą że przedszkole A jest super inni napiszą, że bzdura itp Nie da się tego jednoznacznie stwierdzić czytając forum. Czasem może być to krzywdzące dla danej placówki czy osoby,bo nigdy nie wiadomo kto czyta i pisze na forum. Jedni krytykują i psy wieszają na bardziej surowej wychowawczyni a inni wolą usłużna i titającą panią. Ale jakie są naprawdę? Moje dziecko jak mówi bardzo kocha swoją panią, co często mówi. Nigdy nie przypuszczałabym,że tę osobę tak lubią dzieci. W kontaktach z dorosłymi jest bardziej na dystans. Ale co tam ja? Ważne , że dziecko ją lubi. Nie ma przedszkola, w którym trafisz na wszystkie niepalące panie i takie super. Zresztą nie wiesz na kogo trafi twoja pociecha.
też dowożę dziecko spod Ostrowca, już drugie chodzi do przedszkola nr 19 na Ogrodach, jestem bardzo zadowolona z Pań wychowawczyń i ogólnie z tej placówki,
19 na Ogrodach jest to dobre przedszkole i nauczycielki są spoko.
Drodzy Rodzice! Cóż za głupoty piszecie! Duża grupa z Was pali papierosy w domu, przy dzieciach. Wstajecie w nocy zapalić, bo tak jesteście uzależnieni. Dzieci domowych palaczy przychodzą do szkoły jak małe pety! Śmierdzą im włosy, ubrania, książki i zeszyty. Wiem co piszę, jestem nauczycielem 18 lat. Nie siedzę przy biurku, ale chodzę po klasie i pomagam w czasie zajęć, więc czuję ten smród! A Wy też rano nie pachniecie, jak przyprowadzacie dzieci do szkoły. Ratunku! Rodzice mnie trują, jestem biernym palaczem od urodzenia! To jest krzyk Waszych dzieci!
Ok, pewnie masz rację, ja sama nigdy nie zapaliłabym w domu a już na pewno nie przy dziecku. Paliłam zanim zostałam matką. Nie pisz, ze DUŻA CZĘŚĆ bo wśród moich znajomych jest dwie osoby palące. Nikt nie pali w miejscu pracy więc nie życzyłabym sobie, zeby jakiś nauczyciel śmierdział fajami a już na pewno, żeby tak się odzywał do dziecka. Czy mogę powiedzieć tak jak ty , że DUŻA CZĘŚĆ nauczycieli śmierdzi i pali przy dzieciach? Zastanawiajmy się co piszemy. Za dużo już tych ogólników i dokopywania przy każdej okazji rodzicom. Temat dotyczy nauczycielki, która paskudnie odzywa się do dzieci a przy okazji pali papierochy.
Urażona Mamo! Wypowiadając się na forum nie miałem zamiaru dokopać nikomu i niczemu. Stwierdziłem fakty i nazwałem rzeczy po imieniu i to Cię bardzo zdenerwowało:) A jeśli już o tym dokopywaniu to Wam Rodzicom wolno dokopywać nauczycielom wypisując głupoty!? Podejrzewam, że pani n-lka nie tylko sama paliła papierochy przy Twoim dziecku, ale i na pewno je częstowała:) Zgadzam się w 100 % co do odzywek, chociaż zastanawia mnie co kryje się pod pojęciem "paskudne " to znaczy jakie? Kultura wymaga, aby o problemie rozmawiać z osobą, której on bezpośrednio dotyczy. Trzeba mieć też trochę odwagi rozmawiać w cztery oczy. Myślę młoda Mamo, że brakuje Ci i jednego i drugiego. Pozdrawiam:)
Nie jestem młodą mamą, moje dzieci są już w gimnazjum i uwierz, gdyby sprawa dotyczyła mojego dziecka pokazałabym nauczycielce jak ma je traktować. Na szczęście jeden raz tylko przez tyle lat edukacji dzieci miałam problem z nauczycielką i chciałam rozwiązać go w cztery oczy z nauczycielką, a że nie widziała winy w sobie tylko w kilkulatkach to od dyrekcji dostała reprymendę i przy najbliższej okazji została wymieniona na cywilizowany model. Nie tolerujmy takich odzywek nauczycieli do dzieci bo później przekleństwa przypisujecie rodzicom czy brzydkie wyrażenia a dzieciak łapie je też od nauczyciela.Sprawa nie dotyczy mojego dziecka ale wiem jacy są dzisiejsi nauczyciele i jak czasem odnoszą się do dzieci, które jak wiadomo przeszkadza im w pracy. A jeśli przy okazji taka przedszkolanka pali papierochy to nie pisałabym na forum a poszłabym do przedszkola. Ruszyło mnie tylko to, że wy nauczyciele na każdym kroku opowiadacie jakie te dzieci mają patologiczne domy a ja widzę, ze dzieci patologię widzą często po raz pierwszy w przedszkolu/szkole.
Mamuniu dużych dzieci, a tolerujemy odzywki dzieci do nauczycieli?
Oj, chciałabym, żeby nauczyciele mieli tyle kultury ile moje dzieci. Naprawdę.
Uściślę, chciałabym, żeby wszyscy nauczyciele byli tak kulturalni jak moje dzieci. Dzieci nie wszystkie są złe, ale wg nauczycieli wszystkie są potworami. A już na pewno wg nauczycieli, którzy tu się wypowiadają. Nawet przedszkolaki dziś są już złe. Nie rozumiem tylko dlaczego nauczyciel nie zrezygnuje z pracy z dziecmi, skoro ich nie lubi...
Czytaj ze zrozumieniem i nie wybiórczo. Temat dotyczy palenia na terenie przedszkola a nie w domu.
Zgodnie z art. 5 znowelizowanej ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu zakaz palenia dotyczy min:
jednostki organizacyjne oświaty,
Zaznaczam, nie jestem palaczem
ale że co , przy dzieciach pali?no bo jeśli pali poza obiektem przedszkolnym sory bardzo ale to jej sprawa prywatna, nie dajmy się zwariować.
Pali na tarasie czyli na terenie przedszkola