Albo emerytura albo pensja
Niedługo ciebie gościu z 14:49 nie bedzie miał kto na emeryturze utrzymywać, bo dzieci się nie rodzą, a ty takie brednie piszesz że przed zafundowaniem sobie dziecka trzeba było mysleć o jego utrzymaniu. W kontekście sytuacji demograficznej w Polsce to wyjątkowo bezczelne!
Gościu 14:49 idąc Twoim tokiem myślenia gatunek ludzki dawno uległby zagładzie. Teksty takie jak Twój bawią do łez, naprawdę. Czy Ty naprawdę nie rozumiesz, że sytuacja ekonomiczna każdego człowieka może zmienić się z dnia na dzień? To, że w danej chwili masz pracę i pieniądze nie znaczy, że za rok czy dwa również będziesz je miał i odwrotnie. Dlatego Twoja uwaga jest co najmniej nie na miejscu. Poza tym, ludzie biedni często lepiej sobie radzą z wychowaniem dzieci niż Ci, którym nic nie brakuje a ich dzieci w późniejszym życiu są o wiele zaradniejsze. Wiesz dlaczego? Bo nikt im nic na tacy nie podaje, uczą się życia od małego.
Żadne odpowiedzialny człowiek nie zdecyduje się świadomie na dziecko nie mając chociaż minimalnego zabezpieczenia materialnego w postaci w miarę płatnej pracy i dachu nad głową. Czystą demagogią jest gadanie o tym że gatunek ludzki uległby zagładzie - kiedyś światem nie rządziły pieniądze jak teraz. Ciekawe jak dziecku wytłumaczysz że dzisiaj nie zje, bo tatuś nie dostał wypłaty. Trzeba być nieodpowiedzialnym kretynem żeby świadomie sprowadzić na świat dziecko nie mając chociaż w momencie jego planowania odpowiednich środków mogących zaspokoić jego potrzeby w pierwszych latach życia. Dlaczego niby tyle dzieci chodzi niedożywionych, jest porzucanych? Bo rodzice ich nie kochają? Nie, dlatego że rodzice nie mają pieniędzy na utrzymanie potomstwa. Masz rozumowanie takie jak te głąby na Wiejskiej - nie potrafią zrozumieć dlaczego przyrost naturalny w kraju jest ujemny, przecież mamy taką wysoką średnią krajową pensję brutto, więc ludzie rozmnażać się jak króliki. A wybiegając trochę w przyszłość - spójrz jaka sytuacja jest teraz z przedszkolami, jak trudno pogodzić wychowanie dziecka i znalezienie kogoś kto by się nim zajął przez 8-9h gdy rodzice pójdą do pracy i będą zarabiać na chleb (no ktoś chyba musi, chyba że rodzina ma ciągnąć socjal) - rodzice nie zawsze pomogą, rodziny dalszej czasami nie ma albo jest daleko. Czasy się zmieniają - nie masz kasy to zdychasz albo idziesz żebrać po socjal.
Oj gościu 21:48 gdybym myślał tak jak Ty to do tej pory nie miałbym dziecka. Na szczęście moje myślenie jest troszeczkę inne, dziecko ma już dwanaście latek a my jesteśmy szczęśliwi. Pozdrawiam wszystkich normalnie myślących.
W kazdej spolce miejskiej czy w budzetowce zatrudniane sa osoby z polecenia wiec nawet nie marzcie , ze kogos bez "plecow " przyjma . Gdzie takich zatrudniaja ? piszcie o tym jawnie , spolek w miescie jest kilka .W instutucjach budzetowych pracuja cale rodziny . Pora o tym pisac otwarcie !!!!
Chętnie bym pracowała i za te 1200zł . Ktoś tu napisał,że młodzi nie mają umiejętności....a gdzie ich mają nabrać skoro nikt nie chce pracy dać,bo by chcieli kogoś młodego co ma przykładowo 20 lat,studenta,z doświadczeniem nie wiadomo ilu letnim i jeszcze z grupą.....no ale w sumie jak za bardzo też ktoś ma doświadczenie i wykształcenie to też bywa trudno bo taki pracownik to potencjalny konkurent.
Nie dziwię się,że mlodziez ucieka,że coraz mniej dzieci się rodzi skoro nawet Ci młodzi nie maja warunków by wychować to dziecko,a o mieszkaniu własnym to pomarzyć mozna.
Święta racja. Córka z doświadczeniem szuka pracy i mówiła mi ile jest takich starszych pań pracujących. Ja przeszłam na emeryturę i nie pracuję.
Matka, teraz dzięki "wspaniałemu" rządowi kobiety mogą przejść na emeryturę nie wcześniej niż po 65 roku życia. Tak więc nie miej pretensji do garbatego że ma dzieci proste. Chcieliście Peło i Donalda to ją macie.. O przepraszam, Donaldino wziął nogi za pas bo znalazł sobie lepszą fuchę..
....od razu chcieliby po 3000 tyś....a niby po ile? W normalnym kraju w Unii tyle lub jeszcze wiecej zarabia się na poczatku, tylko w tym polskim zadupiu jest minimalna 1240 netto, zenada!
,,a niby po ile,,
,, Niech pracują ale emerytur nie powinni dostawać.,, - czyli po 40 latach pracy nie dac emerytury a mlodym od ręki po minimum 3000.
Bo się należy.
Widać szacunek młodych do starszych.
Pamiętajcie - co wyślesz to wróci do ciebie.
emeryci wypracowali sobie emeryturę należy się im a że chcą sobie jeszcze pracować- wolno im , młodzi niech rusza trochę głowa żeby zarobić praca jest tylko trzeba jej poszukać. Kto faktycznie szuka pracy na pewno ja znajdzie.
trzeba chcieć pracować
Ja też bym chciał żeby z pracy prosto w ostatnią drogę (może ktoś uzna za wypadek przy pracy iiiiii odszkodowanie dla rodziny)
Do gościa z 18:44 Gdzie mają jej szukać?! Na płycie rynku?! Niech Emeryci sami szukają pracy po mieście to się przekonają! Bo najłatwiej zostać na tym samym stołku i pobierać emeryturę! Skoro mogą jeszcze pracować to dlaczego idą do ZUS-u po emeryturę?! Dlaczego są ponownie zatrudniani i to na całych etatach? Jeżeli już to niech dorabiają co najwyżej na śmieciówkę! Niech się sami przekonają się na własnej skórze jaki dzisiaj los młodego pokolenia! Te ostrowiecki kliki będą chyba zatrudniać się nawzajem do śmierci!