A ja bym się bała że przez przypadek może zrobię zdjąć kolczyk i polknac
Trzeba mieć pod sufitem nieźle poprzewracane, żeby rocznemu dziecku uszy przebijać. Urośnie to sama zdecyduje. Dziecko też człowiek i ma prawo do decydowania, oczywiście w rozsądnych latach. To chyba dla ludzi te dziury w uszach.
a ja jestem za, ja byłam malutka i nie pamiętam jak mi przebili uszy ale uwielbiam kolczyki i swojej córce też przebiłam na roczek, teraz ma 5 lat i całą kolekcje kolczyków, to jest nasz wybór, jak nie będzie chciała to nie będzie chodzić a co do wieku to najlepiej jak jest malutkie dziecko, szybciej się goi, mniejsze prawdopodobieństwo zaczepiania o np. ubranka bo mamusie ubierają ;-) najlepiej idź do kosmetyczki i porozmawiaj, też polecam ul. Iłżecką, powodzenia ;-)
Ja jako osoba również znająca się na rzeczy pozwolę sobie wypowiedzieć się na temat pistoletów do uszu, jakimi wykonywane są przekłucia. Po pierwsze - pistoletu nie można całkowicie wysterylizować, w związku z czym zawsze jest ryzyko, że przekłucie jest wykonywane bez zachowania sterylnych i czystych warunków. Po drugie - kolczyki używane do przekłuwania pistoletem są wykonywane z materiałów, które mogą uczulać, szczególnie małe dzieci. W dodatku za pomocą pistoletu ucho nie jest przekłuwane, a rozrywane.
Dziękuję bardzo za opinię, te dobre i pomocne w podjęciu decyzji,jak i również te które oceniają mnie jako "wyrodna"matke.Sama miałam dylemat co do wielu ale widzę takie maleńkie dzieci już z uszami przebitymi i nie ukrywam że bardzo mi się to podoba.Na pewno poczekam do lata a potem pomyslimy.Dzieki
Mammo, ja Cię oceniać nie będę, ale uważam że to za wcześnie. Sama mam córeczkę 5 letnią, jednak czekam z decyzją. Chciałabym aby to była Jej decyzja a nie jakieś moje osobiste chęci upiększania dziecka. Chcę, żeby sama zdecydowała, że to już pora nosić kolczyki, żeby świadomie poszła przebić uszy, a potem je pielęgnowała. Pewnie przed komunią podejmiemy temat. Nie widzę żadnego sensu przekłuwania uszu dziecku tak malutkiemu bo po pierwsze dziecko nie jest świadome tego co mu się robi, a po drugie roczne dzieci powinny jednak wyglądać naturalnie a nie wydziurkowane i obłożone złotem. Argument mamusiek, które przebijały dzieciom uszy tak wcześnie by nie pamiętały bólu jest co najmniej żenujący. Może delfinka wytatuujcie dzieciom na pupci - też zapomni niedługo o bólu?
Ma Pani rację, takie rzeczy często wychodza z prożności rodziców i ich niedowartościowania.Takie malutkie dziewczynki z przebitymi uszmai to jakieś wsiurskie mody.
10:34 OT, taka prawda a jeszcze mamusie mają problem, że niunia włosków nie ma.