zalosna mamusia.
Mnie uszy przekłuto w wieku 6lat, bo chciałam. Tylko, że później bolało, bo te ranki ropialy zamiast się goic. Smarowanie rywanolem i to żółte zabarwienie po nim :-) oby wasze dzieci nie miały z tym problemu.
Myślę, że warto by już będąc w ciąży załatwić to jakoś w życiu płodowym. To podstawa, bo przecież zaraz po urodzeniu sesja na fb a później w kościółku przy chrzcie musi być śliczna. Żałosne jacy ludzie dziś próżni i głupi.
proponują za jednym zamachem pępek i sutki. może jeszcze w nosie.
A ja bym się bała że przez przypadek może zrobię zdjąć kolczyk i polknac
Dziękuję bardzo za opinię, te dobre i pomocne w podjęciu decyzji,jak i również te które oceniają mnie jako "wyrodna"matke.Sama miałam dylemat co do wielu ale widzę takie maleńkie dzieci już z uszami przebitymi i nie ukrywam że bardzo mi się to podoba.Na pewno poczekam do lata a potem pomyslimy.Dzieki
może proszę zapytać w grupie "mama w Ostrowcu Św."-ok 3 tyś. mam w grupie.
18:34 a gdyby głup[ota mogła fruwać to szybowałabyś wysoko... Rozumu trochę głąbiu.
Mam dzieci i do głowy by mi nie przyszło robić im dziury w uszach. Stawiasz w jednym szeregu szkołę i przebijanie uszu - normalna jesteś? Dziecko to nie lalka.
A to co napisałaś o krytyce innych to szczyt hipokryzji, bo właśnie krytyka i obmawianie innych to główna rozrywka pustych mamusiek.
Natomiast głupotę należy tępić. I to publicznie. Przebijanie uszu rocznemu dziecku to głupota, która niczemu nie służy. I owszem, KRYTYKUJĘ to.