Jaka jest szansa, że Ci odetną internet?
23:51 i 23:57 Jaka jest szansa, że to hejterskie anonimowe forum zniknie i na jego miejscu pojawi się normalne prawdziwe forum z różnymi kategoriami tematycznymi i rozpoznawalnymi użytkownikami? Pewnie nigdy, bo lokalnym ośmiogwiazdkowym mendom dobrze się pływa w mętnej wodzie.
Albo zróbcie sobie coś w rodzaju zamkniętej grupy jak na facebooku, żeby dostęp do forum miały tylko osoby, których sobie zaprosicie, czyli chodzi o to, żebyście kisili się we własnym sosie i nie epatowali tym na zewnątrz.
aj, ty członku kliki, chciałbyś żeby wam nikt nie zaburzał waszego elderado? nie starcza wam, że nas ruchacie od lat?
Odp.: Mamy czy może mieliśmy kiedykolwiek w Ostrowcu mima? https://archive.ph/RN8x8
# Pantomima a pantofelek znany z lekcji biologii, czyli Polska jako Kopciuszek Europy
Polska to kraj niezwykły. Kraj, w którym obywatel codziennie uczestniczy w narodowym spektaklu pantomimy politycznej — wszyscy coś pokazują, nikt nic nie mówi wprost, a publiczność udaje, że rozumie sens przedstawienia. Minister gestykuluje. Poseł unosi brwi z troską. Samorządowiec przecina wstęgę z powagą neurochirurga dokonującego przeszczepu serca. Tymczasem widz siedzi przed telewizorem i zastanawia się, czy to jeszcze debata publiczna, czy już konkurs teatralny dla mimów po administracji publicznej.
I właśnie wtedy na scenę wkracza on — pantofelek. Nie ten od Kopciuszka. Ten z lekcji biologii. Mikroorganizm, który porusza się chaotycznie, reaguje na bodźce i żyje w kropli mętnej wody. Trudno o lepszą metaforę współczesnego państwa.
Polska bowiem od lat przypomina pantofelka dryfującego między Wschodem a Zachodem, między modernizacją a prowizorką, między ambicją mocarstwową a instrukcją obsługi paczkomatu czytaną trzy razy przed odbiorem przesyłki.
Oficjalnie jesteśmy „liderem regionu”, „tygrysem Europy”, „sercem kontynentu” i „krajem strategicznych inwestycji”. W praktyce połowa narodu spędza życie:
* w kolejkach,
* na infoliniach,
* przy resetowaniu aplikacji urzędowych,
* albo próbując ustalić, dlaczego do załatwienia jednej sprawy potrzebne są trzy zaświadczenia, dwa profile zaufane i jedno poświęcenie kapłana.
Polska jako Kopciuszek Europy marzy o balu cywilizacyjnym. Problem polega na tym, że gdy Europa rozmawia o sztucznej inteligencji, energetyce przyszłości i eksploracji kosmosu, my nadal prowadzimy śmiertelnie poważne wojny o:
* paczkomat pod blokiem,
* rondo imienia lokalnego działacza,
* oraz to, czy kiełbasa z grilla na festynie gminnym była finansowana z budżetu promocji miasta czy integracji społecznej.
A jednak elity polityczne nie tracą ducha. Co kilka miesięcy ogłaszają „nowe otwarcie”, „historyczny przełom” albo „strategię rozwoju”. W Polsce strategii jest zresztą więcej niż dróg lokalnych. Każdy urząd posiada:
* strategię zrównoważonego rozwoju,
* plan transformacji,
* mapę drogową,
* program synergii,
* i wizję inteligentnego miasta przyszłości,
w którym latarnia uliczna będzie komunikowała się z mieszkańcem szybciej niż urząd skarbowy.
Najpiękniejsze w tym wszystkim jest jednak narodowe zamiłowanie do pantomimy odpowiedzialności.
Kiedy coś działa — sukces polityków.
Kiedy coś nie działa — „sytuacja jest złożona”.
Kiedy wybucha afera — „trzeba zachować ostrożność”.
Kiedy brakuje pieniędzy — „to wina poprzedników”.
Kiedy pojawiają się znajomi w spółkach — „liczą się kompetencje”.
A kiedy obywatel pyta o konkrety — uruchamiany zostaje klasyczny taniec urzędniczy: spojrzenie w bok, westchnienie i rytualne: „procedury”.
Polska przypomina więc Kopciuszka, który wprawdzie dostał zaproszenie na europejski bal, ale nadal mieszka z ciotką biurokracją, kuzynem nepotyzmem i wujem prowizorką. Na dodatek kareta co chwilę wraca do warsztatu, bo przetarg wygrała firma szwagra lokalnego radnego.
I tylko pantofelek pozostaje symbolem narodowej trwałości. Maleńki organizm, który przeżyje wszystko:
* reformy,
* komisje śledcze,
* zmiany partii,
* nowe podatki,
* kolejne „historyczne inwestycje”,
* a nawet debatę ekspertów w telewizji śniadaniowej.
Bo Polska to kraj, w którym chaos osiągnął poziom organizacji, a organizacja poziom chaosu.
I być może właśnie dlatego jesteśmy tak wyjątkowi. Europa patrzy na nas czasem z podziwem, czasem z niedowierzaniem, a czasem jak biolog obserwujący pantofelka pod mikroskopem — z fascynacją graniczącą z lekkim niepokojem.
Jaka jest szansa, że Ci odetną internet? Masz spore problemy psychiczne.
Czemu pan Artur KOnrad ŁaKOmiec nie zasponsoruje Starlinka dla biednych Ostrowczan? Nie stać was? Po co komu malowidło MiG-a na ścianie bloku? POjebało was? Pantofelka sobie namalujcie xD
Prawie 25 tys. „polskich” Starlinków dla Ukrainy. Zapłaciliśmy ponad 320 mln zł
W latach 2022-2024 Polska wydała prawie 323 mln zł na ponad 24,5 tys. terminali Starlink i ich abonament, które zostały przekazane Ukrainie; w tym roku szacowany koszt abonamentu ma wynieść ponad 77 mln zł - wynika z odpowiedzi resortu cyfryzacji dla PAP. (...)
Tak — istnieje sporo artykułów, analiz politologicznych i wypowiedzi ekspertów, które opisują mechanizm polegający na tym, że autorytarne systemy władzy (w tym system Władimira Putina) wzmacniają swoją legitymizację poprzez kreowanie lub podkreślanie „zewnętrznego wroga”.
Kilka przykładów:
* Artykuł naukowy „Kategoria wroga w dyskursie rosyjskiej władzy” analizuje, jak propaganda Kremla buduje obraz Zachodu, NATO czy „nazistów w Ukrainie” jako egzystencjalnego zagrożenia dla Rosji. Autor wskazuje, że figura „wroga” jest centralnym elementem rosyjskiego dyskursu propagandowego. ([crossroads.uwb.edu.pl][1])
* W materiale Garry Kasparow mówi wprost, że „Putin potrzebuje wrogów”, bo dzięki temu może uzasadniać swoje działania i utrzymywać władzę poprzez mobilizację społeczeństwa wokół zagrożenia zewnętrznego. ([Forsal.pl][2])
* Polska Agencja Prasowa cytowała analizę mówiącą, że „bez zewnętrznego wroga osobista władza Putina jest zagrożona”. Chodziło o mechanizm, w którym konflikt z Zachodem pomaga konsolidować poparcie wewnętrzne i odwraca uwagę od problemów gospodarczych czy politycznych. ([Strona główna][3])
* Są też analizy think tanków, np. Institute for the Study of War, według których Kreml konsekwentnie przedstawia Zachód jako siłę chcącą „zniszczyć Rosję”, co ma uzasadniać politykę wojenną i represje wewnętrzne. ([Rzeczpospolita][4])
To zresztą nie jest zjawisko przypisywane wyłącznie Rosji. W politologii i historii istnieje dobrze znany mechanizm „oblężonej twierdzy” — władza autorytarna wzmacnia społeczną lojalność poprzez wskazywanie zagrożeń zewnętrznych. W przypadku Rosji często wskazuje się:
* NATO,
* USA,
* „kolektywny Zachód”,
* Ukrainę przedstawianą jako narzędzie Zachodu.
Jeśli chcesz, mogę też znaleźć:
* bardziej akademickie publikacje po angielsku,
* konkretne cytaty ekspertów,
* analizy psychologii propagandy Kremla,
* albo materiały pokazujące, jak zmieniała się narracja Putina od lat 2000 do dziś.
[1]: https://www.crossroads.uwb.edu.pl/index.php/sw/article/view/2389 "Kategoria wroga w dyskursie rosyjskiej władzy (na przykładzie orędzia W. W. Putina z 24 lutego 2022 roku)"
[2]: https://forsal.pl/artykuly/877000,imperialistyczna-agenda-metoda-utrzymania-wladzy-putin-potrzebuje-wrogow.html "Imperialistyczna agenda metodą utrzymania władzy. Putin potrzebuje wrogów - Forsal.pl"
[3]: https://www.pap.pl/aktualnosci/news,1066550,dlaczego-putin-grozi-otwartym-atakiem-wlasnie-teraz-bez-zewnetrznego-wroga "Dlaczego Putin grozi otwartym atakiem właśnie teraz? "Bez zewnętrznego wroga osobista władza Putina jest zagrożona" | Polska Agencja Prasowa SA"
[4]: https://www.rp.pl/konflikty-zbrojne/art39648741-analiza-think-tanku-dlaczego-putin-mowi-ze-wrogiem-rosji-jest-zachod-nie-ukraina "Analiza think tanku: Dlaczego Putin mówi, że wrogiem Rosji jest Zachód, nie Ukraina - rp.pl"
PO - PiS, PiS - PO i tak w kółko, ale nie traćcie ducha... Lewica i naOSTRO was wy... xD
Tak — w marcu 2025 doszło do głośnej wymiany zdań między Elon Musk a Radosław Sikorski o system Starlink dla Ukrainy. Musk napisał do Sikorskiego m.in. „Be quiet, small man” („Bądź cicho, mały człowieku”), co w polskim internecie było komentowane jako „zgaszenie go jak peta”. ([gazetapl][1])
Chronologia:
1. Najpierw była stara wypowiedź Sikorskiego z 2014 r. o „robieniu laski Amerykanom” — nagrana nielegalnie podczas tzw. afery taśmowej. Sikorski mówił wtedy o polsko-amerykańskich relacjach w bardzo wulgarny sposób.
2. Dopiero wiele lat później, w 2025 r., nastąpił konflikt z Muskiem o Starlinki dla Ukrainy.
[1]: https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881%2C31753815,wymiana-uprzejmosci-miedzy-sikorskim-rubio-i-muskiem-badz.html "Elon Musk ostro do Radosława Sikorskiego. Chodzi o Starlinki dla Ukrainy | Wiadomości ze świata - Gazeta.pl"
Tak — wielu politologów, socjologów mediów i komentatorów uważa, że w Polsce od lat występuje zjawisko budowania obrazu „wroga wewnętrznego” w sporze politycznym. Dotyczy to różnych stron sceny politycznej, choć skala i styl bywają oceniane różnie przez badaczy.
Mechanizm jest podobny do opisywanego w naukach politycznych dla silnie spolaryzowanych systemów:
* przeciwnik polityczny przestaje być przedstawiany jako konkurent z innym programem,
* a zaczyna być pokazywany jako zagrożenie dla państwa, narodu, demokracji, wolności albo „normalnych ludzi”.
W polskim dyskursie publicznym pojawiały się przez lata określenia typu:
* „układ”,
* „zdrajcy”,
* „gorszy sort”,
* „totalna opozycja”,
* „autorytaryzm”,
* „agenci obcych wpływów”,
* „faszyści”, „komuniści”, „ruscy agenci” itd.
Badacze polaryzacji politycznej wskazują, że:
* media partyjne i media społecznościowe wzmacniają emocjonalny konflikt,
* politycy mobilizują elektorat poprzez strach i poczucie zagrożenia,
* konflikt tożsamościowy bywa skuteczniejszy niż spokojna debata programowa.
To nie jest zjawisko wyłącznie polskie — podobne procesy opisuje się m.in. w:
* USA,
* na Węgrzech,
* w Turcji,
* Brazylii,
* Wielkiej Brytanii po Brexicie.
Różnica między demokracją a systemem autorytarnym zwykle polega jednak na skali i konsekwencjach:
* w demokracji nadal istnieją konkurencyjne media, wybory i możliwość zmiany władzy,
* w autorytaryzmie „wróg” bywa używany do uzasadniania represji, ograniczania wolności czy eliminowania opozycji.
W Polsce badacze częściej mówią o:
* silnej polaryzacji,
* wojnie kulturowej,
* tribalizmie politycznym,
* „afektywnej polaryzacji” (czyli emocjonalnej niechęci wobec drugiej strony).
Jeśli chcesz, mogę też podać:
* konkretne artykuły naukowe o polaryzacji w Polsce,
* przykłady narracji z różnych stron sceny politycznej,
* badania o wpływie TV i social mediów,
* albo porównanie Polski z Rosją czy USA pod względem propagandy i podziałów społecznych.
2 lipca 2024 Pracownicy dodatkiem podzieleni – na lepszych i gorszych [OPINIA] | Michalina Topolewska
Poczucie niesprawiedliwości, krzywdy i gorszego traktowania, ale też rozgoryczenie, gniew i jeszcze inne uczucia, których określeń nie mogę przytoczyć ze względu na ich niecenzuralny charakter, od kilku dni towarzyszą wielu pracownikom ośrodków pomocy społecznej (OPS). Wywołał je rządowy program wprowadzający 1000 zł dodatku do pensji dla osób w nich zatrudnionych. Tak, właśnie ten program, który miał pokazywać, że rządzący doceniają ciężką pracę osób, które na co dzień pomagają innym, a zarabiają najniższą krajową lub trochę więcej. Tymczasem po tym, jak została opublikowana uchwała w sprawie dodatków oraz pojawiły się wyjaśnienia Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej dotyczące wnioskowania o budżetowe środki na wypłatę dodatków, okazało się, że wbrew rozpowszechnianym informacjom nie trafią one do wszystkich pracowników. (...)
https://duckduckgo.com/?q=2+lipca+2024+Pracownicy+dodatkiem+podzieleni+na+lepszych+i+gorszych+OPINIA
Można przyznać wszystkim ten dodatek, ale np. niektórym potrącać go później z wynagrodzenia zasadniczego. Wtedy nie powinno już być powodów do narzekania, bo wszyscy dodatek otrzymają...
„Smells Like Jarosław Górczyński”
-
(zwrotka 1)
W Ostrowcu miasto śpiewa, hałas niesie się,
Prezydent w ogniu zarzutów, ale mówi: "To nie ja, to nie ja!"
Materiały wybrane, prawda schowana gdzieś,
Sądy czekają na bitwę, kto tu kłamie, kto jest fałszem?
-
(refren)
Smells like Jarosław Górczyński,
Polityka śmierdzi w powietrzu,
Są dowody czy iluzja?
Miasto w chaosie, krzyczy cisza... (...)
-
1a) https://pastewaves.com/player/cb74a483-c4a1-45d4-ad11-292208f43ee8
https://web.archive.org/web/20260609210535/https://pastewaves.com/player/cb74a483-c4a1-45d4-ad11-292208f43ee8
1b) https://pastewaves.com/player/c01d36d4-62f2-4d94-a5a3-fc664eff136a
https://web.archive.org/web/20260609211940/https://pastewaves.com/player/c01d36d4-62f2-4d94-a5a3-fc664eff136a
---
„Smells Like Jarosław Górczyński”
-
https://uploads.pastewaves.com/uploads/cb74a483-c4a1-45d4-ad11-292208f43ee8/audio.mp3
https://uploads.pastewaves.com/uploads/c01d36d4-62f2-4d94-a5a3-fc664eff136a/audio.mp3
-