Urodził się to i umarł. Każdego to czeka. Dożył pięknych lat ale jak widać nikt nie jest wiecznym. Jakoś specjalnie za nim nie przepadałem ale niech spoczywa w pokoju. Wieczny odpoczynek Racz mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj mu świecie na wieki wieków.Amen.
Odszedł mistrz człowieczeństwa - dziś Justyna Pochanke o Profesorze Bartoszewskim. Cóż więcej dodać. Żal że już odszedł.
Niech spoczywa w pokoju.
Odszedł bardzo mądry i doświadczony człowiek oraz wielki polityk...niech spoczywa w pokoju.
Wybitna postać. Ale już nie będzie nazywał ludzi - bydło a Polski nazywał brzydką panną bez posagu.
Tych których tak nazwał nie sposób nazywać inaczej. Stwierdził fakt niezaprzeczalny.
Wielki Polak,Polityk -po prostu Człowiek....Żegnaj Profesorze!!!!
Myśleliście, że jeszcze pożyje 100lat? Urodził się, zmarł... Jaki żal? Naturalna kolej rzeczy.
Najważniejsza jest Polska.
Warto być przyzwoitym.
zapamiętajmy słowa profesora
żal Pana Bartoszewskiego ( bo tego że zdobył tytuł profesora a nawet magistra i na jakiej uczelni to nie znalazłem )
Naszą najbrzydszą cechą narodową jest zawiść. Potrafimy zniszczyć, zdeptać, wyśmiać, podważyć, znaleźć za wszelką cenę informacje, które zaświadczą, że ktoś jednak nie był idealny, daje nam to ulgę i satysfakcję.
To takie płytkie i głupie.
Starajmy się przeczytać cokolwiek z jego twórczości i uczmy się TOLERANCJI a przede wszystkim SZACUNKU dla innych.
p.s kieruję te słowa do autorów niektórych wpisów.
Sami wielcy Polacy?! W takim razie dlaczego Polacy z Polski uciekają?