Potrzebuję pomocy. Chodzi o koty które non stop w nocy miałczą tak że się spać nie da przy otwartym oknie. Gdzie to zgłosić, żeby ktoś się tym zajął bo to jest nie do wytrzymania. Jak jeden kończy swoją serenadę to drugi zaczyna... I tak w kółko, a lata tu ich z 5-6.
Proponuję poczytać na temat kotów, ich zachowań, fizjologii. Koty w całym mieście, ba nawet na całym świecie zachowują się tak samo. Trochę empatii ...
Nie rozumiem o co wam chodzi wszystkim... Wydaje mi się, że w tym mieście to ludzie na jakąś bezsenność cierpią. Ostatnio chłop nie mógł spać bo dzieci, teraz ty nie możesz spać bo koty. Jakiś czas temu na karetki nagonka była, bo czyjś sen jest ważniejszy od cudzego życia. Inni znowu nie mogą spać bo gorąco, a kolejni bo za zimno. I najlepsze jak zwykle: " co zrobić? gdzie zadzwonić?"... Zadzwoń na policję niech zamkną te koty na dożywocie... A jak to nie pomoże, TO SIĘ WYPROWADŹ... Zaraz oczywiście się ludzie rzucą, że jestem chamem i arogantem. Tylko czy to ja nim jestem? Mieszkacie w mieście i nie potraficie sobie uświadomić, że to są właśnie niedogodności tego. I nic z nimi nie zrobicie. No ale dla was najważniejsze jest, że jak idziecie spać to całe miasto, włącznie ze zwierzętami, musi zamilknąć... Najdziwniejsze jest, że jakoś ludzie potrafią usnąć tylko banda ignorantów robi z tego jakiś problem. Stopery do uszu sobie kupcie jak się wyprowadzać nie chcecie, bo nic innego wam nie pozostaje - chcecie spokoju jak na wsi, to nie szukajcie go w mieście.
Podzielam Twój gościu 11:12 pogląd. Nie wiem czy to wina upałów czy jakiejś zarazy.
Przecież to, że dzieci śmieją się, krzyczą, płaczą, ptaki śpiewają, psy szczekają a koty miauczą to znaczy że żyjemy i wokół nas inne istoty żyją. Więc cieszmy się.
Popieram,niektórym nawet śpiew ptaków przeszkadza.Tak,zdecydowanie zgłosić sprawę miauczenia kotów na policję.Niech mundurowi mają w ten upał trochę rozrywki.
11:12 jak doradziłam stopery to było wielkie halo. Dziwna ta wioska, żałuję, że mnie tu przyniosło. Wszystko wszystkim przeszkadza. Rower na klatce, kot, pies, dzieci, gruba dziewczyna, większośc z nas śmierdzi. Litości. Nie mogę już uwierzyć jak otwieram kolejny durny post. Mnie budzi sąsiad, który o 4 odpala auto, diesel, ciężko pali i co, gdzie mam zadzwonić? Wolę sto kotów niż jednego człowieka takiego jak autor w sąsiedztwie.