Witam,
Piszę ponieważ ciekawy jestem czy inni też mają ten problem z telefonem czy tylko mój jest uszkodzony. Ogólnie telefon jest fajny , szybki , zero zawiech . Jedyny problem to bateria , np. naładuję go na full i odłącze o 12 w nocy , rano o 9 mam już 15% choć przez całą noc telefonu nie ruszałem. Pół godziny po naładowaniu jest już 92% . Powiem szczerze że mnie denerwuje taki stan rzeczy , telefon muszę ładować 2 razy dziennie .
Dodam iż wcześniej miałem iPhone 6S który baterie trzymał nawet 2 dni bez ładowania przy normalnym użytkowaniu 4G, Wi-Fi, rozmowy etc.
Dodam iż wcześniej miałem iPhone 6S który baterie trzymał nawet 2 dni bez ładowania przy normalnym użytkowaniu 4G, Wi-Fi, rozmowy etc. Co z Galaxy jest nie osiągalne .
dzisiejsze smartfony to tragedia ,non stop ładowanie,wielkie jak cegła-ciężko schować i byle dotyk i wszystko się uruchamia. Dlatego mam zwykły telefon,który chodzi tydzien bez ładowania.A do internetu mam laptop,to tyle w temacie
Lekkie OT ale laptopa nie schowasz do kieszeni i nie odpalisz w autobusie czy na ulicy żeby przejrzeć Facebook, forum czy napisać do dziewczyny. Dzisiejsze smartfony mają więcej mocy obliczeniowej niż laptop sprzed 2-3 lat.