Zamówiłem pizzę w primo.koszt..42 zeta..nr 10..jakie było moje zdziwienie ,gdy otworzyłem w domu..Ciasto.ok..a reszta..nie wiem za co zapłaciłem..4 plasterki szynki parmenskiej,pomidorki,sera nie widać było..........i to wszystko posypane rukolą......... więcej raczej nie zamówię, w tej ?????nawet nie będę robił reklamy..NIE POLECAM.........
PRIMO...To knajpa koleżki J.Górczyskiego..Na dni Ostrowca rozdawał Vouchery żywnościowe w Spółkach Miejskich..bagatela ażżżżżz ,,naaaaa,30 zł... Vouchery te do wykorzystania właśnie w tej knajpce Primo...
I jak tu nie mówić,że Ostrowiec to miasto kliki i układów?Tutaj wszędzie za każdym kroku są układy polityczno-kolesiowskie.
W primo ciasto jest jak kamień i cienkie jak naleśnik porażka, ogólnie smak dobry