To raczej "skrzywdzony" nauczyciel pisze, bo w każdym wątku wylewa podobne żale i pretensje.
podobno młoda nauczycielka która nie dostała pracy
Ale dlaczego skrzywdzony,każdy ze zlikwidowanej szkoły dostał pracę i nawet w lepszej szkole niż pracowali i powinni być zadowoleni,tylko młodsi pokrzywdzeni ,bo musieli ustąpić miejsca nauczycielom pozatrudnianym ze wszystkich zlikwidowanych szkół .W przyszłym roku będzie jeszcze gorzej,chociaż już szkoły polikwidowane,to może te,co są to zostaną.
To miasto umiera!!! Zaczęto od nauczycieli...MPK też jedną nogą w trumnie... później pójdą następni...i te biedronki i tesco...i reszta Was padnie...jedna grupa społeczna pociągnie za sobą i inne, lada moment to odczujecie...kiedy ludzie mają pracę i godne wynagrodzenie to i inni sie na nich bogacą...ilu nauczycieli wydało by pieniadze w waszych sklepach czy usługach, a tak są na bezrobociu lub za marne pieniadze w stowarzyszeniach...ilu zwolnionych kierowców czy urzędników z MPK nie kupi mebli, nie zrobi remontu czy nawet nie kupi parówki na kolację...i ty bracie czy siostro z biedronki stracisz ta pracę jak spadną obroty w sklepie...ale Polak lubi kopać leżącego i nie przepuści okazji by cieszyć się z niedoli innych...a może niedługo i Tobie tak dokopią!!! I nikt ci ręki nie poda tylko napluje w twarz z zazdrosci żeś miał wiecej!
Święta prawda,ale nasi włodarze mają na to i to najważniejsze i nie interesuje ich inny .Zmiana.
Daj sobie człowieku na wstrzymanie. Miasto miewa się normalnie i żaden kataklizm poza pogodowym mu nie zagraża. Likwidacja szkół to była konieczność nie żadne "widzi się komuś". A komunikacja miejska może funkcjonować doskonale bez MPK co udowadniają nam przykłady z wielu miast.
Wcale nie jest tak źle. Te wszystkie markety będą tylko lepiej funkcjonować. Wszyscy zaradni ludzie znajdą gdzieś zatrudnienie, nie musi to być Ostrowiec, można dojeżdżać. To, że szkół za dużo względem dzieci każdy przecież wie. Jeść ludzie nie przestaną. Dlaczego brakuje lekarzy?
Bo są cwańsi i to bardziej od nauczycieli.Lekarze zawsze potrafili przeciwstawić się władzy a nauczyciele nawet zastrajkować nie potrafią.
Lekarzy mamy za mało, swoją drogą nie każdy dostanie się na medycynę więc szanujmy ich, wynagradzajmy godziwie, żeby nas mongolscy znachorzy nie leczyli za kilka lat.
Aaa.., Lekarzy szanujmy, a nauczycieli "NIE"... No to poczekajmy jeszcze kilka lat i myślę, że nikt nie będzie chciał być nauczycielem, Wtedy może jacyś 'mongolscy" analfabeci będą uczyć !
Bez przesady. Tych co zasługują się szanuje. Akurat nauczycieli na pewno nie zabraknie. To troszkę pójście na łatwiznę a większość chce mało pracować, mieć mnóstwo wolnego dla dzieci i jeszcze nieźle zarabiać siedząc w domu. Lekarz musi myśleć w pracy, zależy od niego nasze zdrowie, życie. To nie luzik jak w pracy nauczyciela.
Faktycznie słaby mają ten luzik lekarze, tak zapracowani że trudno dobudzić ich do chorego gdy są na dyzurze (za 3 tyś). A ile utyskiwania ze ich obudzili. Nauczyciel zarobi mniej za miesiąc niz lekarz za jeden dyżur.A potem wyspany pogna do swojego prywatnego gabinetu by za 10 min zainkasować 100zł lub wiecej.
18:30 dodam tylko, że Polacy się uczą języków obcych sami, czy będąc na obczyźnie, więc Polak da sobie radę bez nauczyciela. Ten ojczysty język nie jest chyba tak trudny. Z matematyką i przedmiotami ścisłymi może być problem. Szkoda tylko, że dzieciaki uczą się wielu rzeczy na darmo, zupełnie nieprzydatnych. A już małe dzieci w sumie spokojnie wyedukuje rodzic. Moja córka miała 4lata i umiała czytać i pisać, młodszej zeszło dłużej ale też dawałą radę wcześniej niż inni. Nie ma co porównywać zawodu lekarza i nauczyciela.
W MPK już młodzi wykształceni na wypowiedzeniach a ludzie z układu włos z głowy nie spad !
Masz racje 23:49. Najpierw padła Wólczanka, potem Huta, teraz podobno w Celsie coś nie gra.To napędziło "niż" w szkołach. Ci wszyscy młodzi wyjechali i zabrakło dzieci. Teraz padaja szkoły a za chwilę zlikwidują wiecej bo to efekt domina. Ceny usług juz spadają. Sporo mieszkań i domów do sprzedania bo nie tylko młodzi stąd uciekają. Taki dobrobyt nam zafundowali ci na wysokich stołkach, ci co pokończyli te "super " zagraniczne studia lepsze od nauczycielskich
To prawda.Jedni pociągają innych na dno. Znam kilku ludzi z MPK-wyjechali za praca. Moja kuzynka wyjechała kilka lat temu do dużego miasta i twierdzi ze nigdy nie wróci do tego bagna.Mąż jej pracował tutaj po wielkich znajomościach jako robotnik( jest po dobrych studiach)tam jest dyrektorem, ona ma super płatną pracę choc nie ma studiów.Jedyny mankament to że dziecko chodzi do 3 zmianowej szkoły. Ale nikt tam nie opluwa nauczycieli bo ludzie sie cieszą że nie musza płacić za prywatną.