Film dotyczy Krakowa, ale dotyczy to nas wszystkich.
https://www.youtube.com/watch?v=BZyoySD3A8Q
"Prezydent Aleksander Miszalski zapowiada proces karny z artykułu 212 Kodeksu Karnego. Jak to możliwe, że polityk, który jeszcze niedawno był "bezwzględnym bojownikiem o wolność słowa", dziś sięga po narzędzie nazywane przez ekspertów "przepisem białoruskim"?
W tym odcinku analizujemy fenomen artykułu 212 – postkomunistycznego przeżytku, który służy do uciszania krytyki i wywoływania efektu mrożącego (SLAPP). Przyglądamy się politycznej metamorfozie: od płomiennych haseł o "fundamencie państwa prawnego" w opozycji, po stosowanie "bata na obywatela" zaraz po przejęciu władzy.
Dlaczego obietnice Adama Bodnara o wykreśleniu tego przepisu utknęły w martwym punkcie? Dlaczego polscy politycy wolą płacić odszkodowania przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, zamiast zrezygnować z możliwości karania niepokornych dziennikarzy i watchdogów? Omawiamy mechanizmy autocenzury, niejawnosć procesów karnych i uderzającą hipokryzję władzy – zarówno tej lokalnej w Krakowie, jak i centralnej."
Kto obraża ten powinien odpowiedzieć bezwzględnie. Forum to miejsce wymiany myśli, poglądów a nie obelg.
Poza tym wiele wypowiedzi nie jest popartych wiedzą i tylko pomówienia i nieprawdy rozsiewają ją Kaczyński o psach z mikrofalówki. Demencją nie tłumaczy głupoty
straszysz ostrowczan? kilka lubi latać na komende jak ktoś prawde napisze
Nie wiem, jak odbierasz taki post, to nie moja sprawa.
Dobrze mieć świadomość, jak to działa - art. 212 kk wciąż obowiązuje.
Gościu 20:45; nie boimy się.
Lub własne odczucia, za to też można się przespacerować do tutejszej jednostki :)