Prezydent Starachowic obcina pensje prezesom.
To, że obniżył prezesem to dobrze, ale czemu nikt nie zainteresował się tym czemu nie zaczął od siebie. Z tego co mi wiadomo sobie przyznał najwyższą pensje.... I zrezygnował z dodatku stanowego bo by przekroczył przysługujące mu najwyższe wynagrodzenie... Na razie trudno go oceniać jako włodarza miasta, o tym można porozmawiać za cztery lata.... Miejmy nadzieje, że okaże się dobrym prezydentem.
To jest prawdziwy gospodarz miasta.
Chyba prawdziwy populista. Jedyny fachowiec w okolicy.