bJest dalszy ciąg afery z testami tego pana, który miał polecieć na konkurs Eurowizji Junior będąc zakażonym koronawirusem. Teraz jest blisko 800 osób na liście podejrzanych w bazach sanepidu, którzy ujawnili te dane. Jak z tego wynika, nikt nie stara się ukarać winnego, który być może naraził innych na zarażenie, a szuka winnego, który w dobrej wierze ujawnił jakie stosuje się przekręty. Chore państwo, które ma czas i pieniądze aby ukrywać prawdę.