14:48 pewnie chodziło o popis czyli największe bo kto nas inny podzielił jak nie one. Choć obie konfy nie lepsze i staną się przybudówkami a ich członkowie takimi samymi jak obecni gdy dojdą do władzy. Albo podzielą los Kukiza i Hołowni i wielu mniejszych graczy.
Ale do was gadać to jak grochem o ścianę wolicie się kłócić jak na 1 stronie kto lepszy a kto gorszy kto mniej umoczony i wyzywać i kazać walić młotkiem po głowie. A wszyscy jednakowi kto się dorwie do koryta i tyle.
A ktoś napisał mądrze że to jest pokłosie tego że banda pzpr nie została odsunięta od władzy i rządzą jej odłamy niby skłócone na zmianę od okrągłego stołu.
Bo szaleństwem jest robić to samo i oczekiwać zmian jak to Einstein powiedział. A wy wybieracie od 30lat tych samych na zmianę i potem narzekacie i jeszcze się kłócicie który lepszy. A każdy taki sam jak poczuje kasę.
wiadomosci.onet.pl/kraj/tusk-i-kaczynski-sa-rywalami-ale-nie-wrogami/lms4l tak było w 2005 kiedy sobie podali grabę. I chcieli stworzyć koalicję popis i za zgodą głosujących na jednych i drugich razem przywrócić ustrój totalitarny i bajbaj demokracjo za zgodą narodu. I wtedy onet był wyszukiwarką jak google nie było modne a nie upolitycznionym portalem. tvn24.pl/polska/kaczynski-i-tusk-uscisk-dloni-cieple-slowa-niespodziewany-epizod-w-wieloletnim-konflikcie-ra473528-ls3412003 i kolejny raz. I tak na zmianę kłótnia i zgoda. A wy to łykacie i dacie się dzielić. www.newsweek.pl/opinie/polska-na-zachodzie-czy-na-wschodzie/3vw2tsl i właśnie obie strony zmieniały się i jak plan obalenia demokracji przez ich koalicję minął to się pokłócili i potem znowu podali se ręce.
Ale ludzie zapomnieli że jedni i drudzy to dawny aws. I głosują nadal. I się kłócą kto lepszy i wyzywają. Tylko ciekawe co będzie jak ci dwaj rywale odejdą? System upadnie? Czy powstanie nowy czy może reset? Wiem tylko jedno jak byli oni w zgodzie to i zainteresowanie polityką mniejsze wystarczy spojrzeć na forum te 15lat temu. I nie było takich podziałów jak teraz. A teraz tylko to i to. Ileż można. I samorząd zamiast być suwerenny od rządu to składa się z członków tych samych partii co w sejmie siedzą.
I gdy demencja zjadła doświadczenie obydwu rywali stali się zaciekłymi wrogami ale tylko w mediach bo poza nimi knują jak nas jeszcze bardziej podzielić bo wtedy łatwiej nami manipulować.
I gdyby nie było w konfach rozłamu i kolejnych afer jak nie z radykalnymi działaniami jej członków i uchylaniem im immunitetu i zastąpiliby prywatyzację i likwidację państwa opiekuńczego jego poparciem i tym co nazywają rozdawnictwem mogliby serio podskoczyć popisowi. A tak jest jak jest.
Słodkiego miłego grzyba... niech rośnie kapelusz w deszczu,
Gdy w lesie szukasz borowika, nie wierz żadnemu wieszczu!
Choć w głowie szumi melodia, a w koszyku miejsca brak,
To prawdziwek albo podgrzybek – na pewno to jest ten smak!