Robiłem w Kaskaderze z ojcem Pana Pietrzyka (chyba dziś już nie uczy). Potrafił facet wyjaśnić co i jak. Nie wiem jak w innych szkołach, bo kurs miałem z Urzędu Pracy, więc wyboru nie było. Z własnej doświadczenia szukaj szkoły z najbardziej zbliżonym zestawem do egzaminacyjnego, bo jak wiadomo na początku byle tylko zdać, nikt nie będzie w najmniejszej mierze przygotowany do jazdy po 30 godzinach nauki. Całą praktykę zdobywa się przez kilka miesięcy w pracy