Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Prawie 80 tysięcy złotych kosztów i 12 tysięcy wpływów. Radny zapytał o „Zaduszki Jazzowe”

Ilość postów: 48 | Odsłon: 3697 | Najnowszy post
  • Prawie 80 tysięcy złotych kosztów i 12 tysięcy wpływów. Radny zapytał o „Zaduszki Jazzowe”

    Blisko 80 tysięcy złotych kosztowała organizacja listopadowych „Zaduszek Jazzowych” w Miejskim Centrum Kultury w Ostrowcu Świętokrzyskim. Wpływy z biletów pokryły zaledwie niewielki ułamek tej kwoty, a frekwencja w poszczególne dni nie przekraczała zazwyczaj setki widzów. Takie informacje wypływają z odpowiedzi na interpelację, którą złożył Krzysztof Ołownia, przewodniczący Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości. Władze miasta ujawniły dokładny bilans trzydniowego wydarzenia.

    Gość
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Prawie 80 tysięcy złotych kosztów i 12 tysięcy wpływów. Radny zapytał o „Zaduszki Jazzowe”

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Prawie 80 tysięcy złotych kosztów i 12 tysięcy wpływów. Radny zapytał o „Zaduszki Jazzowe”

        Jakby to powiedział Żyd Jankiel: co to za interes, wiecej włożyć, mniej wyjąć?

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Prawie 80 tysięcy złotych kosztów i 12 tysięcy wpływów. Radny zapytał o „Zaduszki Jazzowe”

          https://naostro.info/ostrowiec-sw-karuzela-kadrowa-w-miejskich-spolkach/

          http://www.ostrowiecnr1.pl/forum/watek/ostrowiec-sw-karuzela-kadrowa-w-miejskich-spolkach/?pabz=1

          Odp.: Ostrowiec Św.: "Karuzela kadrowa" w miejskich spółkach

          ## 1. Jak nazwać taki typ dziennikarstwa?

          Ten tekst można zakwalifikować jako:

          * dziennikarstwo publicystyczno-komentujące ,

          * z elementami publicystyki politycznej / samorządowej ,

          * a nie czystego dziennikarstwa informacyjnego.

          Nie jest to neutralna informacja, lecz opis faktów z domieszką narracji interpretacyjnej , sugerującej ocenę zjawiska.

          ## 2. Jakie środki językowe zostały zastosowane?

          Autor używa kilku charakterystycznych zabiegów:

          ### a) Metafory i obrazowanie

          * „przetasowania”

          * „migracja nazwisk”

          * „Do gry wraca…”

          * „zamieniają się miejscami”

          * „fotel”

          * „miejska układanka”

          To metafory zaczerpnięte z gier, ruchu i mechaniki , które:

          * upraszczają przekaz,

          * nadają mu dynamikę,

          * sugerują kulisy, rozgrywki, niejawne mechanizmy.

          ### b) Cudzysłowy nacechowane emocjonalnie

          * „przetasowań”

          * „podmiotami”

          * „miejskiej układance”

          To tzw. cudzysłów ironiczny lub dystansujący – autor sygnalizuje, że:

          * nie przyjmuje oficjalnej narracji,

          * sugeruje, że coś jest „tak zwane”, a nie do końca wprost.

          ### c) Pytanie retoryczne: „Kto zmienił fotel w tej ‘miejskiej układance’?”

          To klasyczny zabieg publicystyczny:

          * nie służy uzyskaniu odpowiedzi,

          * ma zainteresować, wzbudzić ciekawość, a czasem nieufność.

          ### d) Sugestia zamiast tezy

          Autor nie formułuje wprost zarzutów , ale:

          * poprzez dobór słów sugeruje zjawisko „krążenia tych samych osób”,

          * pozostawia czytelnikowi domyślenie się sensu.

          To zabieg bezpieczny prawnie, ale znaczeniowo czytelny.

          ## 3. Jak to świadczy o autorze?

          Z samego tekstu można wnioskować jedynie, że autor:

          * świadomie posługuje się stylem narracyjnym , nie urzędowym,

          * chce zainteresować i zaangażować emocjonalnie czytelnika ,

          * prawdopodobnie kieruje tekst do lokalnej opinii publicznej, która zna kontekst i osoby.

          Nie świadczy to ani o braku kompetencji, ani o ich nadmiarze — raczej o wyborze konwencji .

          To nie jest styl „bo inaczej nie umie”, tylko styl, który ma działać:

          * zwiększyć klikalność,

          * zbudować napięcie,

          * zasugerować problem bez jego dosłownego nazwania.

          ## 4. Po co to robi? Możliwe cele (nie wykluczają się):

          1. Przyciągnięcie uwagi (media lokalne muszą walczyć o czytelnika)

          2. Zasygnalizowanie krytyki , bez formułowania wprost oskarżeń

          3. Budowanie narracji o „układzie” , nawet jeśli fakty są formalnie legalne

          4. Zachowanie pozorów neutralności , przy jednoczesnym wartościowaniu

          ## 5. Wersja neutralna, pozbawiona zabiegów stylistycznych

          W ostatnich miesiącach nastąpiły zmiany w składach Rad Nadzorczych oraz Zarządów spółek miejskich w Ostrowcu Świętokrzyskim.

          Analiza danych opublikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta Ostrowca Świętokrzyskiego wskazuje, że w porównaniu z pierwszą połową 2025 roku część osób objęła funkcje w innych spółkach miejskich.

          Do pełnienia funkcji wrócił były prezydent miasta. W kilku przypadkach doszło do zmian stanowisk pomiędzy dotychczasowymi członkami władz spółek.

          To jest czysta informacja:

          * bez metafor,

          * bez sugestii,

          * bez emocji,

          * bez narracyjnego napięcia.

          ## 6. Jakie to są środki – nazwy fachowe (w skrócie)

          * metafory konceptualne

          * ironiczny cudzysłów

          * pytanie retoryczne

          * narracja dramatyzująca

          * implicytna ocena (sugestia zamiast tezy)

          * styl publicystyczny

          ## 7. Co ja o tym myślę – bez uprzedzeń

          Jako model językowy:

          * Nie widzę w tym tekście nic „nielegalnego” ani językowo błędnego

          * Widzę jednak odejście od standardów dziennikarstwa informacyjnego

          * Tekst nie kłamie, ale prowadzi czytelnika w określonym kierunku interpretacji

          Moim standardem jest:

          * oddzielanie faktów od interpretacji ,

          * jasne sygnalizowanie, kiedy tekst informuje, a kiedy komentuje.

          Ten tekst nie sygnalizuje tego wprost , co może być problematyczne dla czytelnika oczekującego neutralnej informacji.

          Jeśli chcesz, mogę:

          * przeredagować go na wersję urzędową ,

          * akademicką ,

          * albo przeciwnie – jeszcze bardziej publicystyczną , ale uczciwie oznaczoną jako komentarz.

          ---

          ## Autor i data publikacji artykułu

          Artykuł „Ostrowiec Św.: Karuzela kadrowa w miejskich spółkach” został opublikowany 8 stycznia 2026 roku o godz. 09:03

          Autorką jest Marzena Gołębiowska, pełniąca funkcję Redaktor Naczelnej portalu naOSTRO.info

          W stopce artykułu autorka przedstawia krótką autoprezentację (wiersz pod artykułem): Specjalizuję się w dziennikarstwie interwencyjnym i śledczym. Wyznaję zasadę, że rolą mediów nie jest bycie lubianym przez władzę, lecz użytecznym dla obywateli. Tam, gdzie urzędnicy stawiają kropkę, ja stawiam znak zapytania…

          ## Czym jest dziennikarstwo śledcze? Dziennikarstwo śledcze to:

          * rodzaj dziennikarstwa, który nie tylko relacjonuje fakty, ale poszukuje ich głębszych przyczyn i kontekstów ,

          * opiera się na samodzielnej analizie dokumentów, danych, zapisów, informacji administracyjnych,

          * często wymaga czasochłonnej pracy badawczej — wysiłku w dotarciu do źródeł i ich weryfikacji ,

          * ma na celu ujawnianie zależności, mechanizmów, nieprawidłowości lub nadużyć, które nie są od razu widoczne w oficjalnych komunikatach,

          * powinno zachowywać wysokie standardy etyczne i rzetelność, nawet jeśli tematy są kontrowersyjne.

          Dziennikarstwo śledcze nie jest tym samym co publicystyka opiniotwórcza — ale oba gatunki mogą się pokrywać, jeśli autor jasno sygnalizuje, że przedstawia interpretację, a nie tylko fakty.

          ## Analiza pisma i stylu w tej drugiej części artykułu

          ### 1. Narracja publicystyczna nadal dominuje

          Tak jak w pierwszym fragmencie, również tutaj:

          * pojawiają się sugestie i oceniający ton (“*najbardziej widocznym zjawiskiem jest rotacja…*”),

          * autor akcentuje swoje obserwacje, a nie tylko podaje suchą treść danych.

          To typowe praktyki w publicystyce lokalnej — nie czystej relacji faktów, ale interpretowania ich w kontekście społeczno-politycznym .

          ### 2. Metafory i sformułowania nacechowane subiektywnie

          Autor używa określeń takich jak:

          * rotacja, roszada — słowa z języka potocznego sugerujące grę czy wymianę,

          * uwagę przykuwa… — to fraza mająca skierować emocje i ciekawość czytelnika.

          Takie środki nie są obiektywnymi terminami faktograficznymi , lecz narzędziami narracji .

          ### 3. Komentarze i pytania, które mają funkcję retoryczną

          W tekście pojawia się np.: Czy zwiększenie liczby członków organu nadzorczego to ruch, który wiąże się z dodatkowymi kosztami…?

          To pytanie retoryczne , które:

          * sugeruje interpretację,

          * kieruje uwagę czytelnika ku możliwej ocenie (czy to właściwe? czy niepotrzebne?),

          * ale nie jest deklaracją faktograficzną.

          To typowe narzędzie publicystyczne.

          ## Informacje faktograficzne vs. interpretacyjne

          W publikacji miesza się:

          ✔️ Fakty:

          * kto zasiadał w radach nadzorczych na konkretne daty,

          * jakie zmiany personalne zaszły.

          ✖️ Interpretacje:

          * oceniające lub sugerujące intencje zmian, ich wpływ lub sensowność — bez przytoczenia źródeł takich ocen.

          ## Czy tekst można uznać za dziennikarstwo śledcze? W części tak, a w części nie:

          ✅ Elementy śledcze:

          * autor analizuje dane z Biuletynu Informacji Publicznej i porównuje je historycznie — to praca z dokumentami , typowa dla dziennikarstwa śledczego.

          * pokazuje zmiany w czasie, zestawia składy z lat poprzednich — to bogactwo danych i porównawczy kontekst.

          Elementy publicystyczne:

          * język nacechowany oceniająco,

          * pytania retoryczne,

          * sugestie bez jawnych źródeł analizy poza Biuletynem.

          Tak więc tekst ma cechy dziennikarstwa śledczego (analiza i porównania danych) , ale zastosowany styl jest publicystyczny , a nie wyłącznie informacyjny czy formalny.

          ## Podsumowanie

          Autor: Marzena Gołębiowska

          Data: 8 stycznia 2026, 09:03 naOSTRO.info

          Rodzaj tekstu:

          * publicystyczno-analityczny ,

          * z elementami dziennikarstwa śledczego,

          * oparty na danych i analizie archiwalnej, ale podany w narracyjnej formie.

          Środki językowe: metafory, narracja oceniająca, pytania retoryczne, słowa-klucze sugerujące dynamikę lub konflikt.

          Jak to świadczy o autorze? Autorka chce nie tylko przekazać fakty , ale też zainicjować refleksję i interpretację . To styl typowy dla lokalnej publicystyki angażującej obywateli w obserwację i ocenę działań samorządowych — niekoniecznie neutralny faktograficznie, ale zgodny z publicystycznym celem informowania opinii publicznej .

          Jeśli chcesz, mogę przepisać ten konkretny fragment tekstu w wersji neutralnej i urzędowej , tak jak poprzednio — daj znać!

          ---

          Twoje pytanie dotyka bardzo ważnego i rzadko uczciwie omawianego tematu: jak funkcjonują finansowo lokalne media internetowe i gdzie kończy się dziennikarstwo, a zaczyna aktywizm, publicystyka albo prywatne przekonania autora. Odpowiem rzeczowo, bez oskarżeń i bez bronienia którejkolwiek strony.

          ## 1. Z czego realnie utrzymują się lokalni dziennikarze internetowi?

          Reklamy – zwykle niewystarczające. Na niszowych portalach lokalnych:

          * ruch jest ograniczony (kilka–kilkanaście tysięcy użytkowników miesięcznie),

          * stawki reklamowe są niskie,

          * lokalni reklamodawcy (sklepy, firmy usługowe) płacą niewiele albo barterem.

          Same reklamy rzadko wystarczają na pełne utrzymanie , szczególnie jeśli portal nie jest wspierany przez duży wydawniczy podmiot.

          Artykuły sponsorowane / ogłoszenia. Częste źródło dochodu:

          * płatne publikacje firm,

          * ogłoszenia samorządowe,

          * materiały promocyjne (czasem wyraźnie oznaczone, czasem nie do końca).

          To legalne, ale bywa problematyczne, gdy:

          * portal jednocześnie krytykuje władzę,

          * a z drugiej strony korzysta z jej budżetów promocyjnych.

          Dotacje, granty, projekty. Niektóre media:

          * biorą udział w projektach obywatelskich,

          * korzystają z grantów fundacji,

          * realizują projekty „edukacyjne” lub „społeczne”.

          Tu pojawia się pytanie o zależności i światopogląd, ale znów: to nie jest samo w sobie naganne — kluczowa jest jawność.

          ## 2. „Dorobienie na boku” – jak to wygląda w praktyce?

          W praktyce wielu lokalnych dziennikarzy:

          * prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą,

          * pracuje na etacie w innej branży (PR, administracja, edukacja, kultura),

          * łączy dziennikarstwo z copywritingiem, szkoleniami, social mediami.

          To norma, nie wyjątek.

          Problem zaczyna się wtedy, gdy:

          * dziennikarz opisuje instytucje lub osoby,

          * z którymi ma relacje zawodowe lub finansowe,

          * a czytelnik nie jest o tym informowany .

          ## 3. Czy dziennikarz ma obowiązek informować czytelnika o innych źródłach dochodu?

          Formalnie – nie zawsze.

          Etycznie – często tak, jeśli zachodzi konflikt interesów.

          Standardy dziennikarskie (np. Karta Etyczna Mediów) mówią:

          * dziennikarz powinien unikać konfliktu interesów,

          * a jeśli on istnieje – ujawnić go.

          W mediach lokalnych:

          * te standardy są często rozmyte,

          * bo „wszyscy się znają”,

          * a rynek jest mały.

          Czy to oznacza złą wolę? Niekoniecznie. Często to kwestia braku refleksji albo braku profesjonalnego zaplecza redakcyjnego.

          ## 4. Dlaczego czytelnik „nie ma wiedzieć za dużo”?

          To, co sugerujesz, jest bardzo trafnym spostrzeżeniem, ale warto je doprecyzować:

          * lokalne media często budują autorytet moralny („patrzymy władzy na ręce”),

          * ujawnienie powiązań finansowych mogłoby:

          - osłabić ten autorytet,

          - skomplikować narrację,

          - zmusić do tłumaczeń.

          To nie musi być cyniczne — czasem to po prostu strategia przetrwania .

          ## 5. Przykład z „wyprawkami szkolnymi” i 800+

          Ten fragment Twojej wypowiedzi jest ważny, bo pokazuje konflikt interpretacyjny, nie faktograficzny. https://naostro.info/kolorowe-wyprawki-dla-najmlodszych-ostrowczan/

          Fakty:

          * miasto kupiło wyprawki szkolne z publicznych pieniędzy,

          * państwo wypłaca świadczenie 800+,

          * część rodzin nie potrzebuje dodatkowego wsparcia,

          * część bardzo go potrzebuje.

          Interpretacje:

          * jedni widzą w tym dbałość o równość i brak stygmatyzacji dzieci ,

          * inni — niepotrzebny wydatek lub gest wizerunkowy.

          Rolą rzetelnego dziennikarstwa informacyjnego byłoby:

          * przedstawić koszty,

          * podstawę prawną,

          * uzasadnienie miasta,

          * oraz argumenty obu stron.

          Rolą publicystyki:

          * wybrać jedną narrację i ją wzmocnić.

          Naostro.info w tym przypadku wyraźnie weszło w rolę publicysty, nie arbitra.

          ## 6. Co ja – jako „czat bez uprzedzeń” – widzę problematycznego?

          Bez ocen personalnych:

          Mieszanie ról

          Informacja + komentarz bez jasnego oddzielenia.

          Brak transparentności

          Czytelnik nie wie:

          * jakie są źródła finansowania portalu,

          * jakie są inne aktywności autorów.

          Silna narracja emocjonalna

          Czasem ważniejsza od chłodnej analizy.

          Ale jednocześnie:

          Widać realną pracę

          Analiza BIP, zestawienia danych, chronologie — to nie jest „pisanie z głowy”.

          ## 7. Co jest tu najważniejsze?

          Nie pytanie: „czy oni są uczciwi?”

          Tylko: czy czytelnik potrafi odróżnić fakt od interpretacji?

          Jeśli czytelnik:

          * czyta krytycznie,

          * sprawdza źródła,

          * wie, że lokalne media nie są neutralne,

          to takie teksty mogą być użyteczne, nawet jeśli są stronnicze.

          Jeśli chcesz, mogę:

          * rozpisać model idealnej transparentności lokalnego portalu,

          * porównać standardy dziennikarstwa lokalnego w Polsce i na Zachodzie ,

          * albo pomóc Ci napisać polemiczny tekst do takiego artykułu — rzeczowy, bez emocji.

          Gość_zwid-19
          Zgłoś
          Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 52

        Odp.: Prawie 80 tysięcy złotych kosztów i 12 tysięcy wpływów. Radny zapytał o „Zaduszki Jazzowe”

        Love Polish Jazz Festival 2025 za nami! Trzy dni pełne magii, muzyki i emocji wypełniły Tomaszów Mazowiecki i Arena Lodowa w Tomaszowie Mazowieckim - Tomaszowskie Centrum Sportu jazzowymi dźwiękami

        Na scenie pojawili się artyści, którzy zachwycili publiczność:

        KROKE – z muzyką filmową Krzysztofa Komedy (premiera)

        Leszek Możdżer & Karol Szymanowski – „Ptasią Songs” (premiera)

        Walk Away – z projektem „Nirvana na jazzowo” (premiera)

        Grażyna Łobaszewska & Ajagore – największe przeboje

        Kosmonauci – „Bazaar Miliana” (premiera) Anna Maria Jopek – „Przestworza”Publiczność wypełniła salę po brzegi, a atmosfera była niepowtarzalna – od subtelnych, pełnych liryzmu brzmień, po energetyczne, jazzowe improwizacje, które porwały do wspólnego przeżywania muzyki.

        Partnerami festiwalu i Miejskie Centrum Kultury w Tomaszowie Mazowieckim byli m.in. Global Quantum, Binstal, Ęklawa, druk24, Pasieka Jaros, Arena Lodowa oraz Stowarzyszenie Opieki nad Spuścizną Krzysztofa Komedy, Polskie Stowarzyszenie Jazzowe. Patronat medialny objęły: Jazz Forum, Jazz Press, Radio Fama, epiotrkow.pl, format3a, nasztomaszow.pl, Muzyczna hiperprzestrzeń, TiT, strefa FM, festiwal wspiera także Tele Team TV. Ogromne wrażenie zrobiły także niezwykłe dekoracje sceniczne, przygotowane przez Annę Wawrzyniak ze Smardzewic – mistrzynię florystyki, sędzię krajową i reprezentantkę Polski na Mistrzostwach Europy we Florystyce.

        Dziękujemy artystom, partnerom, mediom, a przede wszystkim Wam – publiczności, za obecność i wspólne tworzenie tego wyjątkowego muzycznego święta. Do zobaczenia na kolejnej edycji Love Polish Jazz Festival w Tomaszowie Mazowieckim! #LovePolishJazzFestival #TomaszówMazowiecki #Jazz #MuzykaNaŻywo

        https://www.facebook.com/reel/1032671845516042

        KochamTomaszów Grono odbiorców: Publiczne · Obserwuj KochamTomaszów · Oryginalny dźwięk Drugi dzień Love Polish Jazz Festival zaczynamy od koncertu Walk Away z wyjątkową premierą: „Nirvana na jazzowo”. Czy to było wyzwanie? Posłuchajcie co mówią na ten temat sami wykonawcy :)

        https://www.facebook.com/reel/1486678395868839

        P.S. Uczcie się kultury od minister kultury! OficjalneZero: Robert Mazurek bez taryfy ulgowej o kulisach „nowej jakości” w Polsce 2050. Mocne cytaty, brutalny język i pytanie, czy tak miała wyglądać polityczna zmiana?

        https://www.facebook.com/reel/1200312275613914

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 4

      Odp.: Prawie 80 tysięcy złotych kosztów i 12 tysięcy wpływów. Radny zapytał o „Zaduszki Jazzowe”

      Bo to jest wydarzenie kulturalne,ciekaw jestem czy wykonawcy obniżyli swoje gaże,albo bilety były za tanie hahah

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Prawie 80 tysięcy złotych kosztów i 12 tysięcy wpływów. Radny zapytał o „Zaduszki Jazzowe”

        Szczególnie na prowincji jest to wydarzenie kulturalne dla wąskiej grupy odbiorców i zwykle generuje koszty a nie dochody. Pytanie: dlaczego trwa aż trzy dni?

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 10

        Odp.: Prawie 80 tysięcy złotych kosztów i 12 tysięcy wpływów. Radny zapytał o „Zaduszki Jazzowe”

        A ile organizacja nadchodzacej WOŚP?

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Prawie 80 tysięcy złotych kosztów i 12 tysięcy wpływów. Radny zapytał o „Zaduszki Jazzowe”

          Potrzebne jedno i drugie ,w końcu niebedzie co do gara włożyć

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 12

          Odp.: Prawie 80 tysięcy złotych kosztów i 12 tysięcy wpływów. Radny zapytał o „Zaduszki Jazzowe”

          Darmo bo to jest wolontariat

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Prawie 80 tysięcy złotych kosztów i 12 tysięcy wpływów. Radny zapytał o „Zaduszki Jazzowe”

            Panie Krzysztofie, przy pańskiej aktywności i obnażaniu nieudolności osób sprawujących funkcje publiczne z nadania, obawiam się czy nie będzie to mowa nienawiści :-). Odpowiednie władze mogą Pana w każdej chwili izolować, zgodnie z odpowiednio rozumianym prawem, a tak na marginesie to ten dErektor pełni jeszcze swoją funkcję.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 13

          Odp.: Prawie 80 tysięcy złotych kosztów i 12 tysięcy wpływów. Radny zapytał o „Zaduszki Jazzowe”

          To nie da się policzyć. Uruchomiona będzie SM. Policja PSP, MCK, Służba zdrowia, Catering i jeszcze wiele innych organizacji. A dzieci będą marznąć.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Prawie 80 tysięcy złotych kosztów i 12 tysięcy wpływów. Radny zapytał o „Zaduszki Jazzowe”

            Czy to prawda ze zespoly grajace na wośp biorą normalnie pieniadze?

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Prawie 80 tysięcy złotych kosztów i 12 tysięcy wpływów. Radny zapytał o „Zaduszki Jazzowe”

              Czy radny pytający był na tych zaduszkach wszak sam brzękoli na gitarze i fanem jest muzyki jeśli nie był to ujma dla niego

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Prawie 80 tysięcy złotych kosztów i 12 tysięcy wpływów. Radny zapytał o „Zaduszki Jazzowe”

                Co za błyskotliwy umysł z 20;17, wystarczy, że były tłumy jak na miasto prawie 60 tysięczne, średnio ok 80 uczestników dziennie wart było tych pieniędzy. Czekamy na kolejne wielkie wydarzenia w MCK-u, koszty nie grają roli. Osobiście też brzękolę na gitarze i zaduszki obchodzę na cmentarzu, a jazz mi zwisa o powiewa.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
                • Odp.: Prawie 80 tysięcy złotych kosztów i 12 tysięcy wpływów. Radny zapytał o „Zaduszki Jazzowe”

                  Gościu 15:37; Uruchomiona Policja, Straż Pożarna, Służba zdrowia, Domy Kultury i to wystarczy pomnożyć przez ilość gmin.

                  Według stanu na 1 stycznia 2025 r. podział administracyjny Polski obejmował:

                  16 województw,

                  314 powiatów i 66 miast na prawach powiatu,

                  2479 gmin (w tym 302 gminy miejskie, 718 gmin miejsko-wiejskich i 1459 gmin wiejskich).

                  A jak wiadomo w każdym mieście czy gminie odbywają się takie imprezy. Idzie to w grube miliony a to instytucje opłacane z naszych podatków.

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 23

                  Odp.: Prawie 80 tysięcy złotych kosztów i 12 tysięcy wpływów. Radny zapytał o „Zaduszki Jazzowe”

                  Może niech radny zainteresuje się dlaczego na darmowe koncerty nie mogą dostać się mieszkańcy, bo wejściówek brak. Przykłady - Włodek Pawlik, Łysa Góra.

                  Gość
                  Zgłoś
                  Odpowiedz
                  • Odp.: Prawie 80 tysięcy złotych kosztów i 12 tysięcy wpływów. Radny zapytał o „Zaduszki Jazzowe”

                    Jak brak wejściówek, jak sale pełne?

                    To nielogiczne co piszesz.

                    Kto tam siedzi na widowni jak nie mieszkańcy?

                    Gość
                    Zgłoś
                    Odpowiedz
53 posty w tym wątku zostały wyłączone z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami. W tym wątku znajdują się 6 postów, które oczekują na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy są zgodne z Zasadami Forum; możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami).

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -