Ja powiem w skrócie: "Klient nasz Pan". Niech panie zmienią swoje nastawienie bo kiedyś stracą pracę. Swoich much w nosie nie muszą prezentować klientom.
Miałam kiedyś taką sytuację nie w Mili tylko w cukierni U Ani na ul. Sienkiewicza moja babcia kupiła tam pewnego dnia babeczkę z toffii. Kiedy ja poszłam do babci za kilka dni ta zaproponowała mi kawę i poprosiła abym kupiła nam po tej babeczce. Więc poszłam i ładnie proszę panią ekspedientkę o dwie babeczki z tofii a ta na mnie naskakuje z buzią "że od kiedy ona tu pracuje to nie słyszała o takich babeczkach. Są babeczki, ale z karmelem. Więc ja skonsternowana mówię, że tak mi babcia powiedziała i że nic się nie stało bo karmel czy toffi to w zasadzie nie ma różnicy (zaznaczę dla mojej babci) chcę kupić i tyle. Więc pani z ogromnym oburzeniem, że nie rozróżniamy tak istotnych kwestii jak karmel i toffi niemalże rzucała po ladzie ów babeczkami. Patrzyłam na młodą dziewczynę chyba moją równolatkę z ogromnym zdziwieniem i zniesmaczeniem. Gdyby nie prośba babci powiedziałabym, żeby się wypchała tym towarem. Potraktowała mnie jak intruza i zbrodniarza. Babeczki kupione zaniosłam do babci. Opowiedziałam tą sytuację i od tego momentu ani ja ani moja babcia tam nie zachodzimy. Nie wiem czy ta "przemiła" pani jeszcze tam pracuje, ale więcej tam już zakupów nie robiłam a upłynęło już prawie 3 lata. Tak więc moje drogie panie. Więcej uśmiechu i nie traktujcie klienta jak intruza bo de facto to my wam dajemy pracę robiąc tam zakupy. Pozdrawiam mimo wszystko niezadowolone z życia ekspedientki.
Zgadzam się z wszystkimi opiniami na temat ww dwóch pań. Ja jeszcze miałam sytuacje, że chciałam kupić papierosy na kasie nr. 3 czy tam nr. 1 i ich tam nie było, więc ja mówię, że są na kasie z alkoholem, a pani do mnie : "Ale tu nie ma". Normalne? Chyba nie. Ale damy tylkow nie rusza.
Kto w Mili jest kierownikiem/ osobą odpowiedzialną za zatrudnienie? Gdzie można tę osobę znaleźć? Bardzo chętnie się wybiorę. W Cukierni u Ani w Pasażu jest miła sprzedawczyni, która nie poucza a nawet doradzi.
Proponuje zakupy w cerfurze tam to dopiero cie z usmiechem powitaja i na dodatek zaplacisz wiecej za towar bo nie zmieniaja cen na polkach . Dodatkowa atrakcja widok pani starszej na kasie mowiaca dzien dobry. Polecam
Też jestem stałym klientem i nie zgadzam się z większością wypowiedzi.Owszem wysoka pani z czarnymi włosami jest nieprzyjemna jednak blondynka w długich kręconych włosach na monopolu,jest zawsze bardzo przyjemna,uśmiechnięta i nigdy nie ,,wywijała'' oczami.
Tak zgadzam się z twoją opinią bo dziewczyna z monopolu z kręcony włosami jest niewiarygodnie miła,zawsze chętnie doradzi aż człowiekowi się nie chce wychodzić ze sklepu :) Do tego taaaaka ładna i zgrabna.
Czarnula chyba musiała czytać wątek, bo zaczęła odpowiadać na powitania i pożegnania. :D zainteresowanym polecam wybrać się na zakupy :D wesoło brzmi to "do widzenia" wypowiadane przez zaciśnięte zęby :)
znajomi pani w loczkach chyba też czytają bo wzięli ją ostro w obronę...
21:30 no, zauważyłam. Uczy się być uprzejma. Nawet dziękuję ostatnio powiedziała. Tyle, że i tak daleko im do sprzedawczyń z biedronki, gdzie roboty ogrom a one na każdego spojrzą, przywitają, podziekuję, pożegnają, zaproszą itd. Tak powinno być w każdym sklepie. Tyle, że w tesco też są dwie panie, które nie powinny mieć kontaktu z ludźmi. Zachowują się jak właścicielki sieci tesco. Dumne, z łaską pomogą na samoobsługowych kasach. Careffour nie lubię, a najlepiej jest w kauflandzie, zarówno na kasach jak i wędlinach. Tam też zarobione dziewczyny, kilka godzin stoją i obsługują chmary ludzi a pamiętają o uprzejmości. Niektórzy naprawdę powodują, że chce się na zakupy wracać a inni nakazują wybrać inny sklep.
Ostatnio na wędlinach się fochowały, bo klient kupował za długo. Żenada. Nie ma tam ani jednej miłej pracownicy. Ta grubsza fajnie obserwuje ludzi hehe
obserwują i jedna do drugiej się szyderczo usmiecha,żałosne
co do tej chudej czarnej to musi to czytać bo teraz to serdecznie: zapraszam państwa do kasy, a gul jej lata niesamowicie
Wstydu nie macie, tak o tej pani pisać. Ta pani jest bardzo grzeczna i uprzejma dla klientów. To raczej Wy państwo, jako klienci/.tki tego sklepu, stworzyliście w waszej wyobraźni ponury obraz tej pani. Jest naprawdę sympatyczna i grzeczna dla klientów: czy na was warczy?, czy was obraża? Zastanówcie się państwo co piszecie, bo aż czytać się nie chce tych przykrych zdań o tej pani.
no nie powiedziałabym,że miła .a na mięsnym to tylko obserwują kupujących i kpiąco się uśmiechają do siebie.żenada.gdzie jest kierownictwo tego sklepu?
Nie kupuje tam od dluzszego czasu. Na tą czarną ekspedientke to nawet patrzec nie mogę, tak mnie irytuje swoją bezczelnością. Pani przy kości jest calkiem fajna. Wchodze do tego sklepu gdy ewentualnie zapomnę gdzie indziej kupić wędline, ale jest to naprawdę rzadko.
Jeśli kadra kierownicza nie reaguje, to ..........................podaję informacje ze strony MILI dla zainteresowanych, może nam Klientom uda się poprawić obsługę w naszej ostrowieckiej Mili.
Miły Kliencie,
Bardzo zależy Nam na Twoich opiniach i sugestiach, dotyczących Naszej nowej, świeżej sieci supermarketów MILA.
Prosimy Cię o kierowanie korespondencji do Nas na adres
mailowy: kontakt@mila.pl
lub pocztowy:
MILA
Dział Komunikacji
ul. Wiertnicza 141
02-952 Warszawa
Adres siedziby:
market-Detal spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp. j.
ul. Świętokrzyska 22
88-100 Inowrocław
tel. +48 52 304 24 22
recepcja.inowroclaw@mila.pl