Pracowałam tam, praca ciężka, moze nikt sobie nie zdaje sprawy. Byłam sama 3 miesiace na tak duzym w sklepie. Do łazienki nie było jak wyjść, to prawda, prosilam zanajomego klienta (jak sie ktos trafił)zeby zerknąlna sklep a ja szybciutko na góre. Towar raz w tygodniu ( bardzo duzo towaru). duzo szkła , cięzke , że kręgosłup wysiada. Pani menager specyficzna kobieta, jak nie powiedzieć dziwna i zero wspólpracy z pracownikami.
a i jeszcze mozna pracowac prze okres trzech umow, konczy sie trzecia umowa i do widzenia. dowiadujesz sie o tym w ostatni dzien, zeby nie mozna było pojsc np L4
Chyba nigdzie nie jest w pracy tak ze siadziesz sobie za kasa i tyle cie obchodzi.Ja pracowalam bardzo dlugo na stacji benzynowej gdzie w zime na dwor i odsniezanie towaru tyle ze glowa boli w swieta co wszystko pozamykane ruch jak w Rzymie w miedzy czasie dokladka towaru isc na siusiu niestety nigdzie nie jest latwo.I za co?Pare lat wstecz po 12h sie pracowało za wtedy 1150 zl potem wiadomo wiecej.A tutaj widze dziewczyny posza ze sama na sklepie ze towaru duzo to normalka towar musisz rozlozyc sprawdzic najpierw wszedzie tak jest i w miedzy czasie klienci.Na glowe Ci sie nie lało wolne swieta niedziele co ja zapierniczalam po 12 h święta itp potem za 1400 zl na reke.
To bylas bardzo nie udolnym pracownikiem na tej stacji kazdy kto tam pracuje dobrze wie ze mozna sobie w inny sposob do robic i to nie sa male pieniadze.
Moja kolezanka pracowala w sklepie w rynku 3 lata, warunki pracy katastroficzne, smrod, grzyb na scianach w zime rece odpadaja z zimna bo sklep nie ma ogrzewania jak wystarczy wam jeden piecyk przy kasie to pogratulowac, towar sam sie ulozy na reszczcie sklepu na dodatek wilgoc straszna i idzie tylko tam sie jakiegos chorubska nabawic, napewno juz nigdy by tam nie wrocila a po drugie to sie nie da bo po 3 umowach dostaje sie kopa !
smród, grzyb i wilgoć czuć tam jak się tylko wejdzie. Zimno jak diabli tez jest odczuwane dla klienta , który jest ciepło ubrany. A co mówić o dziewczynie, kóra musi stać w swterku
Nie byc taki madry olo jesli chodzi ci o wypisywanie faktur nie bylo takiej opcji u nas stacja prywatna wszystko szlo do szefa kazdy paragon byl tozliczany.
Widocznie była Pani mało ambitna, ze przez trzy lata się męczyła w takiej pracy.
Złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy. Życzę powodzenia w szukaniu pracy takiej która będzie spełniać twoje oczekiwania...
Myślę, że to nie tak. W pracy ważne jest aby był widoczny szacunek do pracownika. To podstawa bo to właśnie wpływa na zaangazowanie pracownika i wyniki pracy. W sklepie po 5,99 tego nie ma. Praca sama w sobie jest przyjemna, branża taka dla kobitek i my lubimy takie pierdułki.
Oczywiście że lepiej brać gościu 15:38. Życie ma się jedno i nie warto tracić sił i energii na pracę na kogoś. Praca powinna się opłacać, powinna zapewniać godne życie. Jeśli tak nie jest to nie opłaca się pracować. Mam gdzieś poprawność polityczną. Trzeba mówić jak jest po to aby ludzie się w końcu ocknęli.
Od prawie 25 lat wkładają ludziom do głowy to że musimy być tani, konkurencyjni, bo dzięki temu przyjdą do nas inwestorzy z zachodu. Kładą to z wszelkich mediów, kładą to młodemu i starszemu pokoleniu i potem ojciec z matką gnoją syna żeby szedł do pracy za 5-6 zł/h bo "coś trzeba robić" - nieważne jaka praca, co ma robić, ważne żeby coś robił, bo "od czegoś trzeba zacząć" i trzeba "pracować na składki, bo emerytury nie będzie". I przez to spycha się ludzi w margines niskich płac i tworzy się ogromne pokolenie pracujących biedaków i utrzymuje się stan niskiego poziomu płac.
Rozmawialam raz z menagerka o prace... podla osoba patrzy na ludzi z gory nie przyjemna loj strasznie powinno to dojsc do szefostwa z gory.tam tylko jedna osoba jest ogarnieta.taka fajna szczupla czarne wlosy. A reszta masakra. Po rozmowie z menagerka sama zrezygnowalam z pracy tam. Ma jedna ogarnieta pracownice tylko a reszte szuka bez mozgow do rzadzenia i donoszenia jej;) takie wrazenie wynioslam z tej rozmowy;)
Ciekawe jaka tam dziewczyna pracuje szczupla czarna? Bo bylam dzisiaj i jakos takiej nie widzialam pracuje tylko jedna pani na tym sklepie na gorzystej i kartka wisi zr poszukuja do pracy.Jak tak tam jest jak opisujecie wyżej to najwyrazniej tym dziewczyna to odpowiada zimno smrod itp.Powodzenia w pracy
Są dwa sklepy, drugi na Rynku. Super lokal
W jakich godzinach jest otwarty ten sklep?