Po co bylo.isc na studia?marnowac czas i pieniadze?jak w obecnych czasach zeby dostac prace w ostrowcu nie liczy sie to co masz w glowie tylko kogo znasz komu dasz komu koperte podsuniesz a najlpiej to.byc miss polski sztuczna lala zeby dostac prace
Nie zawsze jest tak jak piszesz.Jestem pracodawcą i wiem że trzeba dowiedzieć się od kogoś o danym człowieku czy jest uczciwy itp.Musi koś zaręczyć.Może i gdzieś przyjmują za kopertę.Ale to chyba na budżetówkę.W prywatnej firmie to na pewno nie.
Popieram gościa z 09:24. "Sztuczne lale" to już przeszłość (lata 90-te)- na szczęście. Jednak jakieś kompetencje trzeba mieć, a jak na dodatek miła aparycja to duży plus.
I nie zapomnij o gotowości pracy za 5-6 zł/h albo za najniższą krajową :D
Przestańcie pisać bzdury. Ostrowiec to towarzystwo wzajemnej adoracji. Dumni ludzie, którzy mają robotę po znajomości z minami ważniaka. Nie liczy się nic poza układami. Na każdym kroku widać i słychać.
Nauczyć pracy to większość da radę, tylko szansy nie ma bo praca przez układ dla kogoś zarezerwowana.
I tu macie racje kiedys za rozmowe o prace zeby mi ktos zalatwil zawolala pewna osoba ode mnie korzysc majatkowa... nie poszlam tutaj rzadza uklady ukladziki i kto kogo zna i wie trudno prace znalesc a ci ktorzy pisza ze tak nie jest siedza na cieplej posadzie bo ktos im pomogl i chwala mu za to wiec nie wciskajcie kitow ze tak z ulicy weszliscie ba wolny stolek bo mieliscie szczescie
Są tacy co po znajomości biegają co tydzień do prezydenta w sprawie lepszej posadki, chociaż mają prace, ale liczą na lepszą, najlepiej w budżetówce - aby nie narobić się, a więcej zarobić.
Co tydzień? To niemożliwe bo do niego przecieżz miesięcznym wyprzedzeniem trzeba sie umawiać.
jesli skonczyles dobre studia i cos po nich potrafisz to w Ostrowcu Ci nawet dobrze zaplaca.Jesli masz tylko jakis papierek i umiesz tyle co bedzie umial ktos z ulicy jak sie go nauczy w 2 miesiace no to sie nie dziw.
Było iść na medycyne to byś nie zmarnował czasu i pieniedzy, tylko miałbyś pracę po studiach
Do Pana prezydenta trzeba miec tez znajomosci zeby sie dostac na rozmowe wiem po.probowalam coz z tego ze mam.doswiadczenie w branzy hotelarskiej i ze mam wyzsze wyksztalcenie ale nie mam znajomosci i prace sie ma taka jaka ma bo czasem nawet jak jest ogloszenie o prace to juz nie aktualne jak.sie zadzwoni ale ogloszenie nadal.wisi bo juz maja kogos z gory na to stanowisko wiec nie gadajcie glupot ze z marszu z ulicy dostanie sie prace nawet jak masz doswiadczenie i wyksztalcenie
Zależy co się studiowało i po co.
szkoda że nie ma szkoły "znajomości" albo "plecy" może bym szybciej prace znalazł po takim kierunku takiej szkole :)