Pawlik "jak się nie me tego co się lubi to się lubi co się ma..." Dla kogoś, kto szuka pracy i nie może jej znaleźć każda oferta jest atrakcyjna. Co w tym dziwnego?
Dla archeologa nic nie ma i żadnej pracy w urzędzie też.
Ja zaczynam myśleć o szukaniu pracy w Starachowicach.
Tam chyba mają łatwiej o pracę.Zastanawiam się jakie są koszty dojazdu.
Jeśli szukasz jako sprzedawca to cięzko będzie, bo jednak te 40km to sporo codziennie.
Nie masz odpowiednich znajomości-nie masz.pracy. Wiem bo sama szukałam i szukam dalej. Ale spokojnie nie tylko w Waszym cudownym Ostrowcu tak jest bo wszędzie tak jest. Ludzie boją się zatrudniać obce osoby w czasach kiedy jest coraz więcej oszustów i złodziei. Niestety.
widać z wypowiedzi, że urząd pracy nie spełnia swego zgania ustawowego podstawowego standardu!!
Autobusem nie dojedziesz, a pociąg 5,50zł w jedną stronę.
Nie ma pracy dla archeologa? No chyba żartujesz?!