Hej Ty mądralo co prawo studiujesz.Ja skończyłam z wyróżnieniem UMCS i pracy w Ostrowcu nie dostałam.Nie mam ZNAJOMOŚCI.Więc troszkę pokory,korki Ci się na nic nie przydadzą po studiach!
Do Gościa z g. 08:09,
dlaczego mądralo. Na korepetycję nie chodziłem, bo po co. Jak się chce, to się nauczy. Wszystko rozbija się o umiejętność myślenia i wykorzystywania szarych komórek. Jak ktoś uczy się na zasadzie kopiuj - wklej, to niczego nie osiągnie. Nauczyciel łopatą do głowy nie włoży.Nie obraź się, ale w ostatnich latach na UMCS nie było się trudno dostać. Może jestem pewny siebie, ale jak mam powód, to nie muszę być pokorny. Poza tym kłania się czytanie ze zrozumieniem.
Do pana absolwenta.To Pan mnie nie zrozumiał!Co prawda nie w temacie troszkę.Proszę mnie zrozumieć teraz. Studia kończyłam 12 lat temu,jestem po rocznej aplikacji,biegle posługuję się 3 obcymi językami.Jeśli zostanie Pan w tym skorumpowanym mieście,to ambicje zniszczą Pana.Bez znajomości,nawet z ogromnym potencjałem i zapałem marnie to widzę.Choć zyczę jak najlepiej.Ja ma obecnie swoją firmę ,która bardzo dobrze prosperuje ale w całkiem innej dziedzinie,którą też pokochałam.Niestety jako prawnik nie udało mi się spełnić.Dodam ,że nie tak łatwo było się dostać na uczelnie.Był egzamin ustny z wiedzy historycznej ,wos a nawet literatury.Też myślałam, że zawojuje światem...jeszcze raz więcej pokory pzdr
Szanowni Państwo,
Nauczyciel w dobie XXI wieku , w Polsce jest zawodem zniszczonym przez polski Rząd. Otóż, w krajach UE biorąc pod uwagę zarobki Polska klasyfikuje się na przedostatnim miejscu w tabeli. Czescy nauczyciele zarabiają 2 razy więcej od nas. Dlaczego? Winą należy obarczyć rządzących i reformy , które doprowadziły do utraty szacunku do nauczycieli. Proszę uwierzyć 18 godzin tyg. na kartę nauczyciela w dzisiejszych czasach graniczy z cudem...
Marnotrawstwem bym tego nie nazwała, bo przecież kto? jak nie nauczyciel przygotuje do pracy : policjanta, lekarza, pielęgniarkę czy prawnika?
Każdy zawód ma swoje plusy i minusy, warunki wykonywania też są różne.
Zgodzę się jedynie z tym, że w szkolnictwie jest "duże kolesiostwo" i gdy naprawdę komuś zależy na pracy to nie bierze się pod uwagę kwalifikacji tylko znajomości. Ale to tylko na terenach wiejskich, dlatego też już nie mieszkam w Ostrowcu.
Może policjanta tak, ale lekarza niech sobie nie przypisuje nauczyciel z podstawówki. Tu już trzeba zdolności intelektualnych i może to jednak geny a nie kwestia nauczyciela. Ja powiem tylko niezłośliwie, ze taki lekarz to ma farta jeśli mu nauczyciel z podstawówki w nauce nie przeszkadza.
Kazdy narzeka , a nie ma chyba powodów. Po co sie pchaja do szkół skoro to taki ciezki kawałek chleba. I tym bardziej aby dostac sie do szkoły tez musisz miec "plecy".
Mam znajoma (nie przyjaciółke)ot kolezanke , która ma dwa etaty w ostrowieckiej podstawówce.To sa dwie pensje, czesto poświeca czas olimpijczykom , bo za do ma dodatkowe "ekstra" pieniadzę.Ani jej sie sni odchodzic na emeryture jak sama mówi ok 6 tys wyciaga. Nie daje korków bo mówi ze jej sie nie chce.
A głupi naiwny nie znajacy zycia bez pleców , moze tylko marzyc o pracy....
Płace nauczycieli to rzeczywiście duża przesada.. Wysokość zarobków powinna być zróżnicowana w zależności od osiągnięć, a nie każdemu po równo - czy stoi czy leży !
Jeżeli wzrosły godziny pracy to powinna wzrosnąć płaca ,to zrozumiałe i co na to Związki Zawodowe?
I właśnie nic. Pracy przybędzie a pieniędzy już nie?